"Miłość z widokiem na morze. Najpiękniejsze opowiadania" Antologia


Opis:


Spacery w świetle zachodzącego słońca. Pierwsze nieśmiałe zauroczenia, niewinne flirty i niespodziewane wybuchy uczuć. Wakacje, słońce i wspomnienia.



Mistrzynie polskiej literatury obyczajowej stworzyły zbiór opowieści o miłości, która przydarzyła się nad morzem. Ich bohaterki spotkają tam miłość swojego życia, czasem odważą się na krok, który zupełnie zmieni ich losy lub przeżyją chwilę zapomnienia. Niektóre z nich przywołają wspomnienia niezwykłych chwil albo ponownie odkryją to, co w ich życiu jest najcenniejsze.



Antologia "Miłość z widokiem na morze" jest pełna emocji i wzruszeń. Czyta się ją jednym tchem. To doskonała pozycja wakacyjną (i nie tylko!) lekturę.


Premiera: 17.06.2020
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Muza S.A.



Moja opinia:


   Miłość nad morzem zdaje się być bardziej romantyczna. Spacery wzdłuż morza. Rozgrzany piasek pod stopami. Szum fal i spektakularny zachód słońca.

   W antologii znalazło miejsce aż osiem cudownych opowiadań. Dzięki temu, że jest ich mniej, były obszerniejsze. I to dla mnie jest ogromny plus. Lubie opowiadania, ale zdecydowanie dłuższe a przez to treściwsze. Można by rzec, że w tym zbiorze opowiadań znalazła się sama pisarska elita. Dlaczego tak mówię? Zobaczcie sami.

Przedstawiam opowiadania:

Natasza Socha "Pokój z widokiem na morze" - Karol i Marianna i ich ostatnia podróż nad morze jako małżeństwo. Czy przymusowa kwarantanna przypomni im to, co ich kiedyś połączyło? Czy to faktycznie będzie już koniec?

Magdalena Witkiewicz "Wyjątkowo zimny maj" - Agnieszka i Piotrek. Czy przypadkowe spotkanie w maju nad morzem będzie tym, czego szukali?

Magda Knedler "Guaguanco" - Olga i dylemat. Robert ze wspomnień czy Jacek w teraźniejszości? Na co się bohaterka zdecyduje?

Agnieszka Krawczyk "Przygoda" - Julita Kostrzycka, znana aktorka i Adam Mirski, fan aktorki. Co Jest prawdą a co grą? Czy Julita otworzy oczy?

Ilona Gołębiewska "Chwila zapomnienia" - Dorota i Kamil i rozbieżne marzenia. Czy warto ulec pokusie?

Agnieszka Lingas - Łoniewska "Pomiędzy kartami książek" - Jolanta i Andrzej. Bibliotekarka i jej czytelnicy oraz Faraon". Nie wszystko co widza nasze oczy jest prawdą.

Katarzyna Misiołek "To, co najważniejsze" - Beata i Artur parą od 4 lat. Maciek, samotny ojciec Amelki. Na co zdecyduje się Beata?

Małgorzata Warda "Jak dzień i noc" - Nina i Hania oraz Bartek i Paweł. Dwie pary i dwa totalnie różne związki. Do każdej decyzji trzeba dojrzeć.

  Każda z tych historii ma miejsce nad morzem. Każda z nich jest inna i dotyczy całkiem innych bohaterów. Różnią ich statusy społeczne, wiek, zachowanie, marzenia i plany na przyszłość a wszystkich łączy jedno uczucie - miłość. Zapewne jesteście ciekawi, czy dla któregoś z opowiadań moje serce zabiło mocniej? A i owszem. Każde jest warte przeczytania i zwrócenia na nie uwagi, każde z nich niesie inne przesłanie. Ale to, które stanęło na moim osobistym podium to... hm jest ex aequo. "To co najważniejsze" i "Pomiędzy kartkami książek". Moim marzeniem byłoby przeczytać pełnowymiarowe historie. Bardzo mi się spodobał wątek samotnego ojca u Pani Kasi Misiołek i tak sobie myślę, że poczytałabym o powrocie wyrodnej rodzicielki. A w opowiadaniu Pani Lingas -Łoniewskiej zaskoczył mnie i zaintrygował Faraon - chciałabym poczuć ten dreszczyk emocji w rozbudowanym śledztwie. Wszystkie opowiadania czytałam z zapartym tchem. Normalnie wsysałam je jak oranżadę słomką na molo patrząc na morze. Barwne i plastyczne opisy skutecznie przeniosły mnie do miejsc, gdzie działa się magia. Chciałam więcej i więcej - aż żal było mi kończyć tę książkę.

   Miłość jak morze jest głęboka i szeroka. Ma różne odcienie i barwy. Jej nieodłącznym elementem są łzy. Wzruszenia, bólu i rozstania. Wszystkie opowiadania w tej antologii były piękne. Wzruszające i melancholijne, Dające nadzieje i odrobinę promieni podczas burzy. Bardzo trafnym cytatem określające wszystkie opowiadania w moim odczuciu jest to z historii Pani Witkiewicz:

 "Czasem trzeba schować dumę do kieszeni i złapać byka za rogi.
Nawet jeżeli istnieje ryzyko, że życie znowu cię poturbuje."
O miłość trzeba walczyć. Ale czasem trzeba jedne związki zakończyć, by pójść do przodu za marzeniami. Polecam fanom antologii oraz wymienionych wyżej autorek. A szczególnie tym którzy uwielbiają czytać historie z miłością w tle pełne emocji. Dajcie się im porwać. Wsiądźcie na statek kołysany falami i poznajcie siłę miłości.

Polecam






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz