Smak szczęścia - Michalina Kowolik

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 



Opis wydawcy:

Anna Matkowska ma trzydzieści trzy lata, czternastoletnią córkę, którą wychowuje samotnie, i ustabilizowane życie. Jest szczęśliwa… chyba. Coraz częściej czuje jednak, że czegoś jej brakuje.

Wszystko zmienia się, gdy córka oznajmia, że skontaktowała się z kuzynką mieszkającą w Stanach Zjednoczonych.

Przed laty mama Anny zakochała się w Henrym Kownackim – Amerykaninie polskiego pochodzenia. Rodzinna legenda głosi, że siostra Janiny uwiodła go, by spełnić marzenie o wyjeździe za ocean. Janinie pozostały złamane serce i ciąża, której nie planowała. Ale czy na pewno właśnie tak było?

Anna postanawia odkryć prawdę. Nie wie jeszcze, że ta decyzja może zmienić wszystko.

Jakie będą konsekwencje wyjazdu?
Czy z rodziną naprawdę najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu?
I jak prawda odmieni losy całej rodziny?


Premiera: 25.05.2026
Ilość stron: 432



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

   Szczęście. Co znaczy to pojęcie? Dla każdego jest chyba jasne. Ale zawsze pozostaje to coś, ta jedna rysa niepewności. Przed bohaterką powieści nie lada wyzwanie. Ania musi stanąć oko w oko z przeszłością. Z tajemnicami, sekretami. Zmierzyć się z decyzjami najbliższych. A przede wszystkim z własnym sercem i rozumem. Polska Polską, ale to Stany Zjednoczone staną się czymś, co może dopiąć wszystko na ostatni guzik.... albo rozsypać wszystko w drobny pył.
    Cudowna historia. Ciepła, romantyczna, otulająca nadzieją i dodająca otuchy. Dla równowagi słodkości i pozytywizmu mamy również odrobinę bólu, smutku, łez. Naprawdę pełen komplet. Komplet emocji zmieniających się niczym w kalejdoskopie. I bardzo dobrze poprowadzonych. 
   Od początku wczułam się w tę powieść. Od razu było to coś, dla którego przepadłam. Z uwagą śledziłam przebieg wydarzeń. Poczynania bohaterek, których los postanowił poddać ogromnej próbie. Ania, Nina, Kama, Matylda, Kate,... Każda z postaci otrzymała wyjątkową rolę, która miała jeden cel. Pokazać, że miłość jest w stanie przenosić góry. Ale co do finału powieści praktycznie do samego końca nie widziałam jak się zakończy. Moja romantyczna dusza wierzyła w happy end, jednak realizm życia dokładał swoją cegiełkę niepokoju.
    Bardzo dobra książka. Naprawdę jestem w dużym szoku. Przeczytałam ją dosłownie na dwa podejścia, bo musiałam zrobić pauzę, gdy codzienność wzywała. Gdyby nie to, to wzięłabym ją na raz. Tak mnie zafascynowała. Dlatego też zachęcam do lektury. Dla niej warto się zatracić.

Polecam 


▪️▪️▪️
#michalinakowolik #smakszczęścia #wydawnictwolucky #book #książka




Szepty pokoleń. Monika Chodorowska

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 



Opis wydawcy:


Marysia jedzie do siostry do Jastrzębiej Góry, by wreszcie znaleźć odpowiedzi na pytania, które od lat nie dają jej spokoju. Mimo dawnych zaproszeń Dorota nie wita jej z otwartymi ramionami. W domu siostry Marysia czuje się jak intruz, ale nie zamierza wyjechać, dopóki nie odkryje prawdy.

Wszystko zmienia się podczas awarii wodnej w piwnicy, gdy Dorota wyjawia, że schowała tam obrazy namalowane przez babcię Zuzę. Marysia zaczyna przyglądać się im uważniej i szybko nabiera przekonania, że to nie są zwykłe rodzinne pamiątki. W namalowanych kopiach może kryć się wiadomość, którą Zuza pozostawiła swoim bliskim.

Jakie tajemnice wyjdą na jaw?

Kto okaże się sprzymierzeńcem, a kto zawiedzie?

I co Zuza chciała powiedzieć swojej rodzinie?


Premiera: 18.05.2026
Ilość stron: 312


Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

   Ponownie przyszło nam zmierzyć się z problematyką, jaka dotyczy głównych bohaterów. W "Rodzinnych bezdrożach" poznaliśmy początek historii, a teraz robimy krok dalej, by odkryć sekrety i tajemnice. 
   I na wstępie zaznaczę, że brakuje mi oficjalnego oznaczenia serii. Nie ma numeracji, żadnego zaznaczenia o tym fakcie. A szkoda. Czytelnik nie znając tego, jest po prostu zagubiony i musi samemu szukać. Ten tom jest bezpośrednią kontynuacją i bez znajomości pierwszej części naprawdę ciężko go zrozumieć.
    Obraz poruszanej problematyki w drugiej części szokuje jeszcze bardziej. To, co tkwi w sercu, a także w pamięci bohaterów, zdaje się być nie do przeskoczenia. Ilość traumy, żalu, poczucia niesprawiedliwości jest przytłaczająca. Zdecydowanie może to wpływać na odbiorcę. Ale bardzo dobrze odwzorowane. Napełnione emocjami i rozterkami. Czytelnik wczuwa się w fabułę. W wydarzenia, które mają jeden cel - refleksję nad własnym życiem, rodziną i otoczeniem. 
   Historia bohaterów nie jest łatwa. Nie jest też prosta. Przeplatają się tu także historie większej ilości osób ale każda została w moim odczuciu odpowiednio rozbudowana. 
   Zachęcam do czytania ale koniecznie przy wspomnianej wyżej chronologii.

Polecam 


▪️▪️▪️
#monikachodorowska #szeptypokoleń #wydawnictwolucky #book




Ślubna katastrofa - Urszula Gajdowska

[reklama] Wydawnictwo Szara Godzina 




Opis wydawcy:

Agata po burzliwym rozwodzie wraca w rodzinne strony. Lukę w jej sercu zapełnia Paweł, przyjaciel z dzieciństwa i pierwsza miłość. Kiedy zapada decyzja o ślubie, zamiast beztroskiej radości towarzyszy im lawina nieporozumień i… komicznych sytuacji. Bliscy mają własne pomysły na uszczęśliwienie zakochanych. Dawni partnerzy zawiązują spisek, a struś wymagający interwencji weterynaryjnej, psi złodziej ślubnej biżuterii i samozwańcza szeptucha ciotka Honorata komplikują przygotowania. Tymczasem między Gabrysią, córką Agaty, a Kaspianem, synem Pawła, aż iskrzy. Ich burzliwa relacja może okazać się największym zagrożeniem dla rodzinnej uroczystości. Czy w takich warunkach ślub może się odbyć? A jeśli tak, to kto stanie na ślubnym kobiercu?

"Ślubna katastrofa" to ciepła, zabawna opowieść o miłości, która dojrzewa w chaosie, o rodzinnych więziach i o wyborach, które trzeba podjąć, nawet jeśli nie dają gwarancji szczęścia. Bohaterów książki możemy również spotkać w powieści "Romantyczna katastrofa".



Premiera: 19.05.2026
Ilość stron: 352




Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Szara Godzina 

   Cudownie było móc wrócić do bohaterów poznanych w "Romantycznej katastrofie". Do Agaty i Pawła, którzy postanowili stworzyć rodzinę. Patchworkową, co fakt, ale najważniejsze, że w końcu zdobyli się na odwagę, by zawalczyć o własne szczęście. W końcu udało im się schwytać szczęście za nogi. Pytanie, na ile uda im się go utrzymać?
   Ale oprócz nich mamy także historię miłosną Gabrysi, córki Agaty, i Kaspiana, syna Pawła. Kazirodztwo? Absolutnie nie. Według prawa nic nie stoi na przeszkodzie, bowiem są pełnoletni. Przeszkoda tkwi gdzie indziej. I to dość spora. Na szczęście kobieta może liczyć na nieocenione wsparcie przyjaciółki, Leny. 
   No, ale nie byłoby humoru bez nieprzeciętnych krewnych głównej pary bohaterów. Babcia Eugenia w dalszym ciągu zaskakuje i bawi pomysłami. Honorata, samozwańcza szeptucha, także ma co nieco do powiedzenia. Adela ze swoimi strusiami zamiesza w kotle niczym perfekcyjna czarownica. Waldemar natomiast postanowi znowu zwrócić na siebie uwagę, nie patrząc na dobro ogółu. A Stefan? Postawi wszystkich do pionu. I to w jakim stylu! Stefania ma urwanie głowy, to fakt. Heheh.
   Bądź mądry i zorganizuj idealne wesele. W takiej plątaninie wydarzeń to można osiwieć, oszaleć i .... zrezygnować z planów. 
   A jak potoczą się wydarzenia? Och, musicie koniecznie przekonać się sami. Bezapelacyjnie. Bez tego wszystkiego bowiem nie byłoby obłędnej komedii romantycznej. Komedii pomyłek, gaf, intryg i spisków. Bez tego bohaterowie mogliby mieć nudne życie. A tak? Odrobinę ubarwienia nie zaszkodzi. Tym bardziej, jeśli przy okazji nastąpi refleksja i wydobycie odwagi mogącej góry przenosić. 
   Śliczna i romantyczna powieść. Dająca nadzieję i niosąca otuchę. Zwracająca uwagę na to, co najważniejsze jest w życiu. Autorka w stu procentach trafiła we wszystko to, co najważniejsze. Wyobraźnia szalała. Czytajcie - nie będziecie żałować.
    Jeszcze na koniec małe info: w moim odczuciu nie ma potrzeby wcześniejszego przeczytania "Romantycznej katastrofy" aczkolwiek ja bym doradzała aby jednak poznać początek tychże wszystkich wydarzeń, które doprowadziły bohaterów właśnie w to miejsce, w jakim aktualnie się znajdują. Wyłoni się pełen obraz i pozwoli bardziej zrozumieć zachowania postaci.

Polecam 



▪️▪️▪️
#ślubnakatastrofa #urszulagajdowska #szaragodzina #komediaromantyczna #patronatmedialnyzłotowłosejiksiążki



Iskra. Willowdale. Tom II - Michalina Aleksandrowicz

[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 


Opis wydawcy:

Willowdale to nie tylko sielskie miasteczko na Florydzie, znane dzięki stajni Willow Ridge Stables. To także sekrety, które zbyt długo czekały, by wyjść na światło dzienne.

Jedno niepozorne włamanie uruchamia lawinę zdarzeń, której nikt nie potrafi zatrzymać. Celem jest poznanie prawdy, ale czy bohaterowie Willowdale na pewno są na nią gotowi?

Bo gdy dawne tajemnice zaczynają wypływać na powierzchnię, wszyscy muszą nagle zmierzyć się z własnymi lękami, błędami i uczuciami, których się nie spodziewali. A w samym środku tej burzy ukryte jest coś, z czym trudno już dalej walczyć. Iskra, która rozpala. Potrzeba bliskości. Nadzieja.

Tylko czy Amber i Tony znajdą w sobie odwagę, by dać szansę temu, co ich łączy?

Drugi tom serii o miasteczku, którego mieszkańcy skrywają więcej, niż mogłoby się wydawać.


Tom: II
Seria: Willowdale 
Premiera: 06.05.2026
Ilość stron: 352



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 

   Puszka Pandory. Otwarcie jej grozi kataklizmem, prawda? Pytanie tylko czy jest się na tyle gotowym, by zmierzyć się z brutalną prawdą...
    Wspomniana wyżej puszka to bomba atomowa. OMG! Prawda, do której autorka prowadziła nas krętymi drogami labiryntu,  była totalnie szokująca. Element zaskoczenia naprawdę z wysokiej półki. Samo kluczenie do celu natomiast stanowiło nie lada przeprawę dla mojej cierpliwości. Moje nerwy były napięte do granic możliwości. Wystarczyła chwila, żeby wszystko się rozsypało. Nie będę wam tutaj omawiać tym razem bohaterów, bowiem mogłabym niechcący zdradzić coś, co mogłoby zepsuć przyjemność lektury. A nie chciałabym wam zabierać tej przyjemności. Ale wspomnę tylko o Amber i o Tony'm. 
   Ta para kolejny raz mega pozytywnie mnie zaskoczyła. Z każdym kolejnym wątkiem coraz mocniej trzymałam za nich kciuki. Musiało im się udać. Innej opcji nie przewidywałam. Ale jaki się okazał finał? No powiem wam, że nastąpił pełen szok. Szczęka opadła mi na ziemię. Nie spodziewałam się takich rewolucji. Totalnie. Zupełnie. Ale mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec. Że pojawi się kolejna część.
   Z całego serca zachęcam do czytania. Koniecznie z zachowaniem chronologii. Nie można pominąć części pierwszej aby zabrać się za kontynuację. Oba tomy są ze sobą ściśle powiązane. 
Ps. A jakbym was jeszcze nie przekonała, w co wątpię hihi, nadmienię aby, że mamy tutaj takie wątki jak: świat koni (w tysiącu procentach odwzorowany); siłę przyjaźni; moc miłości; ból, żal i traumy; bagaż przeszłości; elementy sensacyjne (genialnie trzymający w napięciu).... 
Jednym słowem: Bierzcie i czytajcie. Nie będziecie żałować.

Polecam 


▪️▪️▪️
#michalinaaleksandrowicz #willowdale #wydawnictwojaguar #bookseries #książka



Cień. Willowdale. Tom I - Michalina Aleksandrowicz

[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 


Opis wydawcy:

Wciągająca opowieść o przeszłości, która nie daje zapomnieć i nadziei, która prowadzi naprzód.

Amber wraca do rodzinnego Willowdale - miasteczka pełnego malowniczych krajobrazów, ale też bolesnych wspomnień. Postanawia rozpocząć nowe życie jako trenerka koni, realizując marzenie z dzieciństwa. Jednak przeszłość nie odchodzi w zapomnienie; uśpione traumy budzą się na nowo, a echa dawnych zdarzeń znów wybrzmiewają głośno.

W cieniu tajemnic, Amber nie traci nadziei. To ona daje jej siłę do walki i pozwala patrzeć w przyszłość z optymizmem. Wspierają ją ludzie, którzy stają na jej drodze - jedni oferują pomoc, inni zaś kryją kolejne sekrety.

Willowdale skrywa więcej, niż się wydaje. Każde spotkanie może zmienić wszystko. Czy Amber odnajdzie spokój? Czy przeszłość pozwoli jej żyć dalej? Ta historia to emocjonująca podróż przez mrok i światło, pełna napięcia i nadziei.

Odkryj magię Willowdale i pozwól sobie na chwilę zapomnienia w świecie, gdzie przeszłość spotyka teraźniejszość.



Tom: I
Seria: Willowdale 
Premiera: 24.09.2024
Ilość stron: 352



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 

   Strata. Ból. Trauma. Nad tym nie da się przejść do porządku dziennego. Trzeba ogrom cierpliwości i nadziei. A przed Amber, główną bohaterką powieści, nie lada wyzwanie. Powrót do Willowdale to powrót do wszystkiego. Chwil tych pięknych, jak i rozdzierających serce. Ale pasja, jaką są ukochane konie, jak i ludzie, którzy są obok niej działają niczym plaster na ranę. Problem w tym, że przeszłości nie sposób wymazać. A ona zdaje się silniejsza niż dawniej. Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne?
   Cuuuudowna książka. Napisana lekkim i przyjemnym stylem. Czułam się tak, jakbym słuchała prywatnych zwierzeń. Naprawdę bardzo dobra praca. Brawa.
   Na pierwszy plan muszę pochwalić fakt, że zagadnienia z motywu koni są idealne. Widać, że autorka zna, kocha i odnajduje się w świecie tych majestatycznych zwierząt. W końcu powieść, w której motyw koni po prostu żyje. I jest realny na tysiąc procent. 
   Kreacja bohaterów to kolejny punkt, który jest wart uwagi. Mamy tutaj pokiereszowane dusze dwójki głównych bohaterów. Pary , która ma ze sobą więcej wspólnego niż mogłoby się wydawać. Amber ma ogromne serce. Morze empatii i troski. Mimo przeszłości stara się jak może. A to ogromnie dodaje otuchy. Zmusza czytelnika do refleksji. Tak samo jak Draven. Ten chłopak otoczył się takim grubym murem, że buldożerem nie sposób ruszyć go chociaż o milimetr. Ogromne chłodu i nieprzyjemności są wręcz namacalne. Brrr. Ale ja jak zawsze swoją dociekliwością doszukuję się głębszego dna. Obrazu, do którego naprawdę będzie warto się dokopać. Ja już w tym tomie dałam mu szansę. Zobaczyłam coś, co tylko jest na plus. 
   Do tego wszystkiego mamy przeszłość. Sekrety i tajemnice, które naprawdę dodają smaczku. Ciekawią ogromnie pozostawiając niedosyt. Walka dobra ze złem? Jest, a jakże. Ale to zło wydaje się być ponad skalę. Aż się boję co się stanie w drugiej części. 
   Mogę mówić tylko w samych superlatywach. Nie znalazłam ani jednego minusa. No, może poza jednym - ta książka zdecydowanie mogłaby być dłuższa. Zbyt szybko doczytałam do końca. Aleee, mam pod ręką kontynuację, więc moje czytelnicze serducho już teraz zostało ciut usatysfakcjonowane. Zabieram się za lekturę a was zachęcam również do podróży do Willowdale. Ta książka wciągnie was doszczętnie - tak jak mnie. 

Polecam 

▪️▪️▪️
#michalinaaleksandrowicz #willowdale #wydawnictwojaguar #bookseries #book 




Everything I lost. Dylogia Everything. Tom II - Hope S. Ward

[Reklama] Wydawnictwo Kreatywne 


Opis wydawcy:

Ona ruszyła naprzód. On nigdy o niej nie zapomniał.
Drugi tom historii, w której namiętność zostawiła pustkę… Bo błędy mają swoją cenę.
Lea:

Ukończyłam studia, otworzyłam własny gabinet, osiągnęłam wszystko, co zaplanowałam. A jednak nie potrafiłam być szczęśliwa. Po Zanderze została pustka, której nic nie potrafiło wypełnić. Przez chwilę próbowałam żyć jak on – szybkie relacje, pozorna kontrola, iluzja spełnienia. Niestety, kiedy znikała przyjemność, wracała samotność. I świadomość, że on był jedynym, którego naprawdę chciałam.
Zander:

Straciłem ją na własne życzenie. Czy powinienem o nią walczyć? Z pewnością. Ale zasługiwała na więcej – na życie z kimś, kto nie nosi ciężaru definiującego go na zawsze. Tęskniłem za nią każdego dnia, trzymając dystans… Choć zdarzały się wieczory, gdy siedziałem w aucie pod jej blokiem i po prostu patrzyłem.
I

ch ścieżki się rozeszły, lecz przeszłość nie da o sobie tak łatwo zapomnieć.
Bo prawdziwa miłość… zawsze znajdzie drogę powrotną.
Prawda?



Tom: II
Seria: Dylogia Everything 
Premiera: 21.05.2026
Ilość stron: 420



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Kreatywne 

   Pamiętacie jakże burzliwą historię małej Rhodes i Zandera? Oczekiwanie na kontynuację było dla mnie istną karą. Serio. Nie mogłam się doczekać aż dorwę tę książkę. Czy było warto czekać?
    Oczywiście, że tak! Wszystkie emocje wróciły niczym bumerang. Niczym rozszalałe tornado czekające na tę jedną chwilę, która zmiecie wszystko co tylko stanie mu na drodze. 
   Cudownie było móc ponownie trafić do świata ulubionej pary bohaterów. Serio! Nawet te wszystkie bomby, jakimi rzucali w międzyczasie, powodowały, że nie mogłam oderwać się od czytanego tekstu. Tekstu dopracowanego. Dopieszczonego w każdym calu. Zander bowiem nie miał łatwego zadania. Musiał zmierzyć się nie tylko z bólem ukochanej, lecz także swojej przeszłości. A to bolało przy samym czytaniu.
   Autorka naprawdę doskonale oddała te wszystkie drobnostki, tworząc powieść nie odkładalną. Jest tak genialna, że nie chciałam kończyć lektury. Żałuję tylko jednego - że zerknęłam na wyklejkę. Zrobiłam sobie sama spojler. UPS 🤭 Ale i tak warto było. Bezapelacyjnie. 
   Zachęcam do czytania - koniecznie z zachowaniem chronologii. Bez tego ani rusz.

Polecam 


▪️▪️▪️
#hopesward #everythingilost #wydawnictwokreatywne #bookseries #książka 


Twój ruch - Weronika Jaczewska

[reklama] Wydawnictwo Ale 



Opis wydawcy:

Czasem największa miłość zaczyna się od przyjaźni… i jednego kroku za daleko

Sienna i Elliot znają się od dziecka. Dorastali obok siebie, dzieląc się sekretami, marzeniami i chwilami, które połączyły ich na zawsze – mimo że pochodzą z zupełnie różnych światów. Ona – zwyczajna dziewczyna z małego miasteczka, wychowywana przez babcię. On – przyszły gwiazdor tenisa, dorastający pod presją sukcesu i wielkich oczekiwań. Choć życie wielokrotnie ich rozdzielało, nigdy nie stracili ze sobą kontaktu. Listy, wiadomości i sporadyczne spotkania były nicią, która pozwoliła tej relacji kwitnąć.

Wizyta w Paryżu – mieście świateł, namiętności i pokus – miała być tylko odwiedzinami u najlepszego przyjaciela. Kilkoma dniami śmiechu, wspomnień i ucieczki od codzienności… Niczym więcej.

Ale czasem jedno spojrzenie wystarczy, by wszystko się zmieniło.

Bo kiedy granica między przyjaźnią a czymś znacznie głębszym zaczyna się zacierać, pojawia się pytanie, którego bali się zadać przez lata…



Premiera: 20.05.2026
Ilość stron: 352



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Ale 

   Sport. To pasja. To miłość. Ale tylko wtedy, gdy jest prawdziwa. A Elliot ma ogromny talent. Tak wielki, że jego przyszłość jest tylko jedna. Niestety jest jedno "ale". Ale, które odbiera całą radość i frajdę. Na szczęście może liczyć na niezastąpioną przyjaciółkę, która jest obok niego od wielu, wielu lat bez względu na wszystko. Sienna jest tym światełkiem na ciemnym niebie. Ale między przyjaźnią a miłością jest bardzo, ale to bardzo cienka linia, której oboje starają się nie przekroczyć...
   Cudowna historia. Ciepła, pełna romantyzmu. Niosąca pokrzepienie i ukojenie. Przede wszystkim nadzieję. Ale także posiada rysy na szkle, które są niczym czysty nokaut. Noakut bólu, żalu, traumy i niesprawiedliwości. Niczym samym życiem pisana. 
   Obraz tego wszystkiego zła, którego doświadczył główny bohater, został tak realnie opisany, tak silnie, że aż mnie serce bolało. Serio. Za to obraz rozwijającego się uczucia sukcesywnie zalepiał rysy. Cudownie bajeczne. Niespiesznie, krok po kroku, zbliżałam się do finału. Finału, który mógł zakończyć się w dwojaki sposób. A jak? Musicie przekonać się sami. 
   Zdecydowanie warto spędzić czas z bohaterami. Z osobami, które polubiłam. Nie sposób choć na chwilę odpuścić trzymanie za nich kciuków. Perfekcyjnie dopasowani do siebie. Taka przyjaźń to marzenie. Czytajcie - nie wahajcie się.

Polecam 


▪️▪️▪️
#weronikajaczewska #twójruch #wydawnictwoale #book #książka 



Selfie z Prowansją - Monika B. Janowska

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 



Opis wydawcy:

Co musi się wydarzyć, byśmy przestali zwlekać z realizacją marzeń?
Antonia wiedzie uporządkowane życie u boku męża. Jedyne, co odważa się zmienić, to przerobienie na własną pracownię pokoju, w którym do niedawna mieszkała ich córka. Inne marzenia - jak choćby to o zobaczeniu Prowansji, o której opowiadała jej ukochana babcia - odsuwa na bok.
Do czasu...
Ze stanu równowagi wytrąca ją niekorzystna diagnoza dotycząca jej zdrowia. Antonia nie może się pogodzić z perspektywą wcześniejszej menopauzy i koniecznością operacji. Jej troskliwy mąż, by uniknąć całkowitego załamania, postanawia zabrać żonę na wymarzoną wycieczkę do Francji. Okazuje się jednak, że podobną przyjemność chce zrobić swojej babci - osobie o tak trudnym charakterze, że Antonia nie wyobraża sobie spędzenia z nią tych kilku dni. Tym razem nie zamierza jednak zrezygnować z podróży i w jej głowie powstaje misterny plan...


Premiera: 11.05.2026
Ilość stron: 336


Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

    Marzenia. Pragnienia. I przeciwności losu. Ot, życie, prawda? Codzienność bywa ciężka. A przed Antonią nie lada wyzwanie. Upragniona Prowansja. Nie lubiana babcia Mariusza niestety nie odpuszcza. Tak samo jak tajemnice sprzed lat...
    Polska - Francja. Autorka bardzo dobrze przedstawiła tło wydarzeń. Nakreśliła wszystko to, co istotne do nadania odpowiedniej tonacji. Ale to wyprawa głównej bohaterki skupiła moją całą uwagę. Antonia bowiem zdecydowała się na ogromny, wręcz milowy krok. Zaskakujący. Wręcz szokujący. Ja na pewno nie zgodziłabym się na coś takiego. 
   Przed główną bohaterką masa atrakcji. Przygód, które dostarczyły zarówno samym bohaterom, jak i mi podczas lektury, wielu emocji. Towarzysząc Antonii przy okazji z refleksją spoglądamy na własne życie. Porównujemy. Oceniamy za i przeciw. I bardzo dobrze, bowiem można przeoczyć coś bardzo ważnego, co rzutuje na przyszłość.
   Książkę czytało mi się przyjemnie, choć pierwsze około stu stronic nie mogłam się wczytać. Nie wiem z czego to wynikało. Po prostu mnie nie wciągnęła. Dopiero później okazało się, że było warto przejść przez ten nie do końca przyjemny dla mnie początek. Najważniejsze bowiem okazało się być przesłanie dla nas czytelników. A do niego koniecznie warto samemu dojść. Zachęcam do lektury.

    


▪️▪️▪️
#selfiezprowansją #monikabjanowska #wydawnictwolucky #book #książka




Rodzinne bezdroża. Tom I - Monika Chodorowska

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 


Opis wydawcy:

Maria, Kuba, Elżbieta, Dorota, Olga, Jaśmina, Ala, Jacek. Co ich łączy? Z pozoru nic. A jednak ich życiowe ścieżki się przecinają. I pozostawiają trwały ślad. Marysia decyduje się na desperacki krok. Ma już dosyć swojego małżeństwa i życia w ogóle. Oparcie znajduje w córce, ale uważa, że jest dla niej tylko zbędnym obciążeniem. Kobieta trafia do szpitala i choć bardzo nie chciała nikogo zranić, okazuje się, że jej decyzja miała wpływ na wiele osób. Dotknęła nie tylko najbliższych, ale także dawno niewidzianą siostrę i sąsiadki, a także byłego partnera Marii.

Czy Jaśmina ponosi odpowiedzialność za to, co stało się z Marysią? Jak dużo wie pani Ala? Dlaczego siostry przestały ze sobą rozmawiać? Jaki sekret skrywają obrazy pozostawione przez babcię Zuzannę w piwnicy pensjonatu? Jaki cel ma Jacek, dawna miłość Marii, a obecnie jej lekarz prowadzący?

Poznaj historię zwykłej rodziny, w której każdy niesie ze sobą bagaż trudnych doświadczeń i przeżyć, wiele zawiedzonych nadziei i rozczarowań, a także tajemnic. Przekonaj się, że nawet jeśli widzimy świat tylko w czarnych barwach, zawsze jest miejsce na nadzieję i walkę o siebie.


Tom: I
Premiera: 01.01.2024
Ilość stron: 408



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

   Jedna decyzja. Jedno podjęte zadanie. Wystarczy moment. Chwila, by znana nam rzeczywistość zmieniła swój wygląd o sto osiemdziesiąt stopni.
    W powieści mamy wielu bohaterów. Maria, Kuba, Elżbieta, Dorota, Olga, Jaśmina, Ala i Jacek. Przypadkowy zlepek ludzi? Absolutnie. Los tak misternie skrzyżował ich ścieżki, że czeka na nich naprawdę trudna przeprawa pełna wybojów. Wybojów, na których trzeba dość mocno skupić się na problemach, jakie ich spotykają. Dlaczego? Bowiem lektura zawiera wiele współczesnych problemów. Zagadnień tak mocnych, tak bardzo emocjonalnych, że naprawdę warto przyjrzeć się im bliżej. Nie będę wam tu zdradzać co się komu przydarzyło, bo to byłby duży spojler, ale naprawdę - jest potężnie.
   Autorka bardzo dobrze oddała tło wspominanych wyżej problemów. Mamy potrzebną paletę emocji. Rozterek ludzi, na których czeka jedna wielka niewiadoma. Fakt, trzeba znieść wiele. Trzeba ogromną ilość razy podnieść się z kolan po każdym upadku. Ale najważniejsza jest nadzieja. Nadzieja i walka. Walka o sobie. Walka o to, by móc zostać wolnym i równym drugiemu człowiekowi.
   Ta książka zmusza do refleksji nad własnym życiem. Nad tym, co dzieje się wokół nas. Zdecydowanie warto ją przeczytać. 
   


▪️▪️▪️
#monikachodorowska #rodzinnebezdroża #wydawnictwolucky #book #książka 


Aladyn i księżniczka złodziei - Paulina Zalecka

[reklama] Wydawnictwo Black Rose 




Opis wydawcy:


Kiedy ona chce ukraść ważny dekret, a on pragnie… jej. 
Jasmine, księżniczka złodziei, obrała sobie za cel odnalezienie ukrytego przez sułtana lata wcześniej dekretu – najważniejszego dokumentu państwowego – aby zmienić obowiązujące prawo, według którego kobiety nie mają żadnej wartości społecznej. W dniu napadu na pałac zostaje pojmana. Obecny następca tronu, sułtan Ali, żąda, by dla niego pracowała, a w zamian daruje jej życie. Od ich spotkania w dzieciństwie dziewczyna pała nienawiścią do mężczyzny i całej jego rodziny. Aby jednak zrealizować plan, musi się zgodzić, a dodatkowo… udawać drugą narzeczoną Alego. Co stanie się, gdy Dżafar, jego brat, przejrzy jej intencje?
Aladyn nienawidzi ojca za to, jak traktuje swoich poddanych. Również postanawia odnaleźć dekret, aby zmienić prawo i nie brać za żonę kilku kobiet. Na jego drodze pojawia się kobieta pełna temperamentu i tatuaży – najlepsza złodziejka, o jakiej słyszano. Proponuje jej układ, w który ona nie chce wejść. Ali jednak ani myśli jej wypuszczać, bo zamierza skraść jej serce.
Ali chce swojej Złodziejki.
Jasmine pragnie zostać głową państwa.
Dżafar kroczy za nimi, by pokrzyżować im plany.
Ten gorący, a zarazem mroczny retelling sprawi, że spojrzysz na swoje dzieciństwo zupełnie inaczej!



Premiera: 27.04.2026
Ilość stron: 320




Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Black Rose 


   Retelling baśniowy. Pokochałam właśnie za sprawą serii książek Pauliny Zaleckiej. Każda kolejna odsłona to miód na moje czytelnicze serducho. A tym razem Jasmine i Aladyn. Pamiętacie bajkę, prawda? No, ale ta spod pióra autorki należy zdecydowanie dla dorosłych czytelników. Obeznanych między innymi z formami zadawania bólu drugiemu człowiekowi. Jak również spicy scenami. 
   Codzienność głównej bohaterki to abstrakcja dla nas. Coś, czego (uważam) większość kobiet nie byłaby skłonna zaakceptować. Bo po prawdzie - niewolnictwo. Służąca, niewolnica seksualna, jedna z wielu rząd swego męża - pana i władcy. Autorka bardzo dobrze i mocno oddała to wszystko. Dosadnie w kwestiach, które były kluczowe dla całej historii. 
   Sama historia miłosna głównych bohaterów to jak róża z mnóstwem kolców. Och, cudnie. Te wszystkie spięcia cudnie podkręcały fabułę. Moja ciekawość finału sukcesywnie wzrastała. Tak bardzo, że w jednym dosłownie momencie miałam ogromną ochotę zajrzeć na koniec. I dobrze, że tego nie zrobiłam, bo odebrałabym sobie całą przyjemność. Zdecydowanie warto zaczekać. Zaczekać na coś, co zrobi wielkie wow.
   W powieści nie zabrakło elementów zaskoczenia. Emocji kumujących się i zmieniających niczym w kalejdoskopie. Zwroty akcji były tym, czego potrzebowałam jak powietrza. Ta powieść po prostu mnie wciągnęła. Doszczętnie zagrabiła mogą całą uwagę i skupienie. 
   Zachęcam do czytania. Poznajcie historię, która zabierze was na niesamowitą wyprawę. Przygodę życia. 

Polecam 



▪️▪️▪️
#aladyniksiężniczkazłodziei #paulinazalecka #wydawnictwoblackrose #darkerotic 

.

Siedem obrączek. Zaginione narzeczone. Tom III - Nora Roberts

[reklama] Świat Książki 


Opis wydawcy:

Siedem obrączek. Pradawna klątwa. I kobieta, która może ją złamać.

Gdy Sonya MacTavish dziedziczy tajemniczą posiadłość na wybrzeżu Maine, nie spodziewa się, że stanie się częścią historii pełnej duchów, dawnych namiętności i niewyjaśnionych tragedii. Z czasem poznaje prawdę na temat siedmiu obrączek skrywających mroczną klątwę, która przez pokolenia niszczyła życie kolejnych kobiet.

W miarę jak Sonya odkrywa sekrety przeszłości, zaczyna rozumieć, że tylko ona może przerwać krąg cierpienia. Pomaga jej Trey, mężczyzna, który z czasem stanie się dla niej kimś więcej niż tylko sprzymierzeńcem.

Nora Roberts łączy w Siedmiu obrączkach romans, tajemnicę i elementy nadprzyrodzone w hipnotyzującą opowieść o miłości silniejszej niż czas.

Tom: III
Seria: Zaginione narzeczone 
Premiera: 22.04.2026
Ilość stron: 656



Moja opinia:

[Reklama] Świat Książki 

    Klątwa. Nawiedzony dom. Paranormalne rzeczy. I to spod pióra Nory Roberts. Przyznaję się bez bicia, że nie czytałam dwóch pierwszych tomów i miałam duże wątpliwości czy uda mi się wsiąknąć w pełni w tę historię.
   A więc tak. Czytanie chronologiczne jest jak najbardziej pożądane, dlatego że występują w tekście wzmianki o tym co już było. Jak chociażby to, jak się poznali. Ale bez tego także można się pokusić o lekturę. Ja dałam rady. 
   Wydarzenia paranormalne. Powiem tak - było upiorne. Zawirowania z Dobbs zdecydowanie dostarczały dreszczyku emocji. Niepewności o to, czy którymś razem w końcu osiągnie swój cel. Było mrocznie. Cała otoczka tychże wydarzeń taka właśnie było. Elementy zaskoczenia jak najbardziej na tak.
   A reszta duszków i nasi główni bohaterowie? Świetni. Doskonale poprowadzeni. Dodawali otuchy. Trzymali wszystko w pionie, żeby się nie rozsypało w drobny mak. Z uwagą śledziłam poczynania Sonyi. Jej kolejne kroki w odkryciu prawdy.
   Zachęcam do czytania. Mimo iż książka jest pokaźnych rozmiarów, to nie odczuwa się dłużenia czytania. Wręcz przeciwnie. Naprawdę warta uwagi powieść. 

Polecam 

▪️▪️▪️
#światksiążki #siedemobrączek #zaginionenarzeczone #bookseries #paranormal 



Beach read. Wakacyjny romans - Emily Henry

[reklama] Świat Książki 



Opis wydawcy:

Ona pisze o miłości – on w nią nie wierzy.

Życie postanowiło dopisać im wspólne zakończenie.

January Andrews ma wszystko pod kontrolą — a przynajmniej tak jej się wydaje. Jest autorką bestsellerowych romansów, które zawsze kończą się happy endem. Ale kiedy jej ojciec umiera, zostawiając po sobie dom nad jeziorem i sekrety, których January nie potrafi zrozumieć, cały jej świat zaczyna się chwiać w posadach.

W domu, który miał być ucieczką, January odkrywa, że jej sąsiadem jest Gus Everett — kolega po piórze, a przy tym cyniczny realista i jej dawny rywal z czasu studiów.

On nie wierzy w miłość, ona nie wierzy w przypadki.

Pewnego wieczoru, po kilku kieliszkach wina zawierają nietypową umowę i postanawiają w trakcje tych wakacji zamienić się gatunkami, w których tworzą. January spróbuje napisać poważną, melancholijną powieść o ludzkich słabościach, a Gus — lekki, romantyczny bestseller o szczęśliwym zakończeniu.

Wspólne wieczory, plaża, rozmowy i powolne poznawanie siebie sprawiają, że granice między fikcją a rzeczywistością zaczynają się rozmywać.

Każde z nich pisze książkę, ale do ich życia wdziera się wątek, którego żadne z nich nie planowało.


Premiera: 22.04.2026
Ilość stron: 416 




Moja opinia:

[Reklama] Świat Książki 

   Mawiają, że przeciwności się przyciągają. Coś w tym jest. Ale na ile jest ono silne, by skutkowało wspólną dalekosiężną przyszłością? Tego próbuje się dowiedzieć główna bohaterka powieści. January miała bowiem pełen obraz historii miłosnej koniecznie z happy endem. Zresztą tylko takie pisze w swoich powieściach. Do tego ojciec, którego tajemnice wychodzą po jego śmierci. Gus natomiast zupełnie inaczej. Jego książki są cyniczny realizm. Przez to czego sam doświadczył nie może myśleć inaczej. I jak tu z białego i czarnego stworzyć inny, ciepły kolor? Da się?
     Książka porusza wiele współczesnych problemów. Zmusza także do refleksji nad własnym życiem. A także do uważniejszego patrzenia na otaczających nas ludzi. W tej kwestii autorka bardzo dobrze prowadzi czytelnika przez utkany przez siebie plan.
    Kreacja bohaterów również w punkt. Zarówno January, jak i Gus otrzymali te cechy charakteru, które są potrzebne dla ogółu. Choć nie powiem, były momenty kiedy mnie drażnili i irytowali. Ale jak to każdy z nas, ma w sobie jakąś drzazgę - nie ma ludzi perfekcyjnych w stu procentach.
   Sama historia miłosna natomiast nie do końca do mnie przemówiła. Zabrakło mi dopracowania szczególnie od strony męskiej. Oni mam wrażenie, tak ogólnie to się trochę mijali w swych uczuciach. Nie deklarowali nic sobie nawzajem. Tylko czyny. Ale one nie do końca potrafią oddać uczucia, prawda? Jeśli nie ma słów, to czyny są niepełne pod kątem motywacji. Przez to dość opornie czytało mi się pewne fragmenty. Nie mogłam wejść w tę historię. Dłużyła mi się lektura a szkoda.
   Finalnie? Oceniam powieść na 5 w dziesięciostopniowej skali. Można po nią sięgnąć, bo ma fajny przekaz. Ale czy warto się męczyć, jeśli nie zrobimy hop do tej historii gdzieś do max.połowy książki? Tę decyzję zostawiam wam. Mi niestety nie przypadła w pełni do gustu.


▪️▪️▪️
#emilyhenry #beachreadwakacyjnyromans #światksiążki #book #książka



Złapać oddech - Ewelina Dobosz

[reklama] AMARE 


Opis wydawcy:

Niektóre szczyty zdobywa się siłą mięśni, inne – siłą serca.


Liwia ma wszystko, co powinno dawać poczucie bezpieczeństwa: pracę, w której świetnie sobie radzi, narzeczonego o ugruntowanej pozycji i precyzyjny plan na przyszłość. A jednak coraz wyraźniej widzi, że jej życie nie należy do niej, a każdy kolejny krok wymaga czyjegoś pozwolenia. Kiedy w progu firmy pojawia się Daniel Terlecki, znany himalaista poszukujący wsparcia finansowego dla swojej wyprawy na Everest, Liwia dostrzega szansę na to, by dokończyć swój projekt i podejmuje decyzję, która zaskakuje nawet ją samą. Zgadza się im pomóc. Stawia jednak warunek: chce wziąć udział w ekspedycji. Chce zrobić coś tylko dla siebie. Chce w końcu zacząć oddychać.

Daniel uważa, że to kaprys bogatej sponsorki. Ona jednak widzi w nim człowieka, którego determinacja ma w sobie coś niebezpiecznie pociągającego. Wkrótce rodzi się między nimi napięcie, które trudno zignorować – zwłaszcza wysoko w górach, gdzie każdy gest ma większą wagę, a każde niewypowiedziane słowo brzmi głośniej. Ale Liwia ma narzeczonego. I ma przeszłość, która nie pozwala o sobie zapomnieć. A Everest nie jest miejscem, w którym można przed czymkolwiek uciec – tu trzeba zmierzyć się także z tym, co nosi się głęboko w sercu. 


Premiera: 13.04.2026
Ilość stron: 338



Moja opinia:

[Reklama] AMARE 

    Pamiętacie "Drogę na szczyt"? Ja owszem. Historia Liwii i Daniela była przejmująca. A jak było teraz, po ponownej lekturze tej powieści? Inna szata graficzna, inny tytuł. A środek? Mam wrażenie, że bardziej dopieszczony.
   Liwia to kobieta, która ma swoją przeszłość. Wydarzenia mrożące krew w żyłach. Na domiar złego tkwi w związku, któremu daleko do ideału. Robert na pierwszy rzut oka jest chodzącą perfekcją. Ale to jej pasja, jaką są góry i wspinaczki, trzymają ją na powierzchni tychże wzburzonych wód, zwanych życiem. Wyprawa na Mount Everest okaże się być wyprawą życia.
  Daniel to znany himalaista. W górach zostawił swoje serce. W przenośni i dosłownie. Wejście na Everest ma być ostatnim z jego listy. 
   Ta powieść jest lepsza za każdym razem jak się ją czyta. Serio. Przekaz jest dogłębny. Z niecierpliwością i ogromnymi emocjami śledziłam przebieg wydarzeń. Na nowo wczułam się w fabułę. Wątki, które żonglowały emocjami. Finał ponownie był szokiem. Takim z najwyższej półki. Przez ten czas powieść na pewno zyskała. Spędziłam z nią przyjemne chwile. Oderwała mnie od rzeczywistości. Zachęcam do czytania.

Polecam 


▪️▪️▪️
#złapaćoddech #ewelinadobosz #droganaszczyt #wydawnictwoamare #book #książka

Tajemnice, które nas niszczą. Sekrety . Tom I - K.N. Haner

[reklama] Wydawnictwo Ale



Opis wydawcy:

Czasem jedna decyzja potrafi zniszczyć wszystko. Nawet miłość.

Love Hilton wraca do rodzinnego miasta na pogrzeb matki, ma zostać tylko na chwilę. Osiem lat wcześniej stąd uciekła, zostawiając za sobą bolesne wspomnienia, niedokończone historie i człowieka, którego kiedyś znała lepiej niż samą siebie.

W tym samym czasie do Monroe przyjeżdża właśnie on, Brandon Munro.

Kiedyś był jej najbliższym przyjacielem. Chłopakiem, który potrafił rozbawić ją jednym spojrzeniem. Dziś jest kimś zupełnie innym – mężczyzną naznaczonym przeszłością, gniewem i tajemnicą, której nikt nie zna.

Osiem lat temu Brandon zabił ich wspólnego znajomego.

Love nigdy nie poznała prawdy.

Ich ponowne spotkanie jest jak iskra rzucona na beczkę prochu. Między nimi wciąż tli się coś niebezpiecznego – pożądanie, niewypowiedziane uczucia i sekrety, które nigdy nie zostały pogrzebane.

Love ma jednak narzeczonego…

A Brandon jest ostatnim mężczyzną, przy którym powinna zostać.


Tom: I
Seria: Sekrety 
Premiera: 22.04.2026
Ilość stron: 400



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo Ale 

   Przeszłość. To właśnie ona nie pozwala teraźniejszości w pełni rozwinąć skrzydeł. Sekrety. To one są niczym kajdany. Tajemnice bowiem są największą przeszkodą. Niszczą doszczętnie.
   Tak właśnie miała się sytuacja Love i Brandona. Połączyła ich wspólna przeszłość. W tamtym życiu mieli wszystko. Lecz teraz sytuacja ma się całkiem inaczej. Strach i lęk pozostał. Na dokładkę w rzeczywistości dzieje się coś, co za wszelką cenę chce wyciągnąć duchy przeszłości na wierzch. A to świadczy o tym, że trzeba być gotowym na wszystko.
   Historia Love jest ogromnie przejmująca. To, czego doświadczyła dosłownie szokuje. Dogłębnie i boleśnie pokazuje, że los zdecydowanie nie lubi być fair play. Że czasem zsyła na człowieka coś, co jest niczym cios w splot słoneczny. To było straszne. Autorka bardzo dobrze ziarenko po ziarenku zdradzała prawdę, której pełen obraz był niczym nokaut. Sukcesywnie podsycała moją ciekawość. 
   Brandon to człowiek, który swoje już przeszedł. Jego bagaż doświadczeń jest ogromny. Współczułam mu z całego serca tego co go spotkało. I co spotyka teraz. Totalna niesprawiedliwość.
   To zdecydowanie mocna i wyrazista powieść. Na dodatek pierwszy tom serii. Serii, która zapowiada się bardzo mrożąco krew w żyłach. Serio. Dawno nie czytałam niczego od autorki, jakoś nie było mi po drodze (zupełnie nie wiem jak to się stało) ale widzę ogromny progres pisarski. Zostałam ogromnie i pozytywnie, przede wszystkim, zaskoczona. Ta książka, w takim klimacie, mam wrażenie że jest najlepszą ze wszystkich dotąd przeze mnie przeczytanych. Nie mogę się doczekać kontynuacji. Zacieram rączki. A was zachęcam do czytania. Zdecydowanie warto.

Polecam 



▪️▪️▪️
#wydawnictwoale #knhaner #tajemnicektórenasniszczą #book #książka 




Córka Róży. Tom II - Anna Wojtkowska-Witala

[reklama] LUCKY 


Opis wydawcy:

Miłość, która zaskakuje. Przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć.  

Róża Sznajder rodzi córkę w zgorzeleckim szpitalu. Tożsamość ojca pozostaje tajemnicą.
Dwudziestoletnia Maria Sznajder po śmierci matki przyjeżdża z Niemiec do Polski, by poznać ojca. Na dworcu we Wrocławiu spotyka Kacpra – lekarza, który po studiach porzucił medycynę, by zostać ratownikiem górskim. Choć Maria odnosi się do niego z rezerwą, Kacper zaprasza ją do schroniska Rysianka w Beskidzie Żywieckim, które dzierżawi z ojcem.

W ostatniej chwili Maria rezygnuje z odwiedzin u ojca i decyduje się przyjąć propozycję Kacpra. Tymczasem do Polski przyjeżdża Gisele – babka Marii, zaniepokojona losem wnuczki.

Czy Maria nawiąże kontakt z ojcem?
Czy znajomość z Kacprem przerodzi się w coś więcej?
I czy ostatnie rodzinne tajemnice w końcu ujrzą światło dzienne?



Tom: II
Seria: -
Premiera: 04.11.2025
Ilość stron: 400


Moja opinia:

[Reklama] LUCKY 

   Beskid Żywiecki. Piękne tereny. Uwielbiam je. I to właśnie tutaj trafiłam razem z bohaterami powieści. Ale to już nie Teresa i Katarzyna wiodą prym. Tym razem główną rolę otrzymała córka Róży - Maria. Dziewczyna, która za wszelką cenę pragnie odnaleźć ojca. A tym samym odkryć wielką tajemnicę swojej matki. Ale czy uda się jej go poznać? Jak zareaguje jego rodzina? A co czeka na główną zainteresowaną?
    Pierwsza część bardzo przypadła mi do gustu. Fakt, miałam małe zastrzeżenia co do samej historii miłosnej. Ale mimo wszystko przeczytałam dalsze losy ludzi, których ścieżki kolejny raz się spotkają. 
   Autorka wyśmienicie kolejny raz połączyła przeszłość z teraźniejszością. Oddała wszystkie emocje. Emocje, które naprawdę miały moc. Wagę i wydźwięk. Trafiały wprost do mego serca. 
   Sama Maria natomiast zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Mając na uwadze charakter jej matki oraz babki nie byłam pewna, co z tego wyniknie. A jednak nie mam zastrzeżeń. Tym razem także do samej historii miłosnej, która w moim odczuciu została opisana w punkt. 
   Autorka pokazała dobitnie jak bardzo zaskakujący i czasami niesprawiedliwy bywa los. Fakt, że nie mamy wpływu na to co na nas czeka. A rozliczenia z przeszłością bywają bolesne ale mogą się również okazać zbawienne. Garnkiem złota na końcu tęczy, po którego poszukiwania naprawdę warto się natrudzić. Zachęcam do czytania. Najlepiej z zachowaniem chronologii, aczkolwiek moim zdaniem nie jest to konieczne. 

Polecam 




▪️▪️▪️
#annawojtkowskawitala #córkaróży #wydawnictwolucky #książka #book


Apaszka w kwiaty jabłoni. Tom I - Anna Wojtkowska-Witala

[reklama] LUCKY 



Opis wydawcy:

Teresa nie miała do tej pory szczęścia. Jest samotna, mieszka w powoli popadającym w ruinę domku, żyje nader skromnie. Mimo to potrafi cieszyć się szczęściem innych i małymi rzeczami. Szokiem dla niej, podobnie jak dla jej siostry, jest nagły wyjazd ich matki, która zachowuje się tak, jakby chciała zerwać kontakt z dawnym życiem i… z córkami. Dlaczego to zrobiła? Wkrótce siostry odkrywają, że z pozoru banalna przeszłość ich rodziny kryje wiele tajemnic. W wirze wydarzeń Teresa z początku nawet nie zauważa, że w jej życiu pojawił się pewien zabójczo przystojny i szalenie nią zainteresowany mężczyzna…



Tom: I
Seria: - 
Premiera: 22.04.2024
Ilość stron: 400


Moja opinia:


[Reklama] LUCKY 

    Tajemnice i sekrety. To one pobudzają wyobraźnię. Korcą i jęcą nie dając spokoju. Tak właśnie stało się w przypadku siostr. Terasa Marek i Katarzyna Pałubiak. To one za wszelką cenę chcą odkryć prawdę. Dowiedzieć się od matki, dlaczego wyjechała. Dlaczego ich opuściła. W poszukiwaniach pomagają im mąż starszej z sióstr oraz pewien przystojny mężczyzna dość silnie związany z małżeństwem. Ale Teresa zdaje się nie zauważać Bruna...
   Autorka bardzo ładnie połączyła wydarzenia z przeszłości z teraźniejszością. Wszystko zostało tak uplecione, że żaden wiatr nie rozluźni tego ciasno związanego warkocza. Bardzo przyjemnie się czyta. Naprawdę mamy sporo ciekawostek z życia rodziny. Niczym kolejne stopnie, po których trzeba się wspinać by dojść na szczyt. 
   Historia spisana na kartkach powieści niesie różne emocje. Skala jest zmienna. Mamy bowiem radość, szczęście i euforię tuż obok smutku, żalu, łez. Dosłownie pełna paleta. Rodzina Marek nie miała łatwej przeszłości. To co ich spotkało to ogromna niesprawiedliwość. A tuż obok mamy także miłość. Miłość młodszej córki Teresy i Bruna. A tu już tak pewnie nie było. Nie odczułam tego, że są sobą wzajemnie zainteresowani na tyle, aby mogło coś z tej znajomości konkretnego wyjść. Trochę za mało dla mnie tego rozwoju uczucia. Między A a Z jest po prostu spora przepaść. Równa droga z lekkimi nierównościami. 
   Książkę finalnie oceniał na mocna 7 w dziesięciostopniowej skali. Ale po zakończeniu tej części zacieram rączki w oczekiwaniu na to, co wydarzy się w drugim tomie. Taki element zaskoczenia na koniec dość mocno wybił moją ciekawość. Dlatego od razu zabieram się do czytania.

Polecam 




▪️▪️▪️
#annawojtkowskawitala #apaszkawkwiatyjabłoni #wydawnictwolucky #book #książka



Wedle jej woli. Wola . Tom II - Katarzyna Kasmat - Łyskaniuk

[reklama] Wydawnictwo Black Rose 



Opis wydawcy:

   Rebecca od sześciu lat wiedzie spokojne życie u boku męża Dylana. Prowadzi kwiaciarnię i wychowuje dzieci. Pewnego dnia w drzwiach jej domu pojawia się Noah… i od razu podejrzewa, że była żona go okłamuje. Nie wszystko jest takie, jakie się wydaje.
   Kiedy przyjaciel zdradza mu prawdę, Noah już wie, że zostanie w mieście na dłużej…
Arman wciąż opiekuje się Rebeccą z daleka, śledzi ją i sprawdza. Wydaje mu się, że nic nie zagraża jego postanowieniu o kawalerskim życiu gangstera. Wszystko się zmienia w dniu, w którym ktoś w ramach spłaty długu proponuje mu kobietę o przerażonym spojrzeniu. 
Kim naprawdę jest milcząca Vanessa?



Tom: II 
Seria: Wola 
Ilość stron: 368
Premiera: 30.03.2026



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo Black Rose 

   Powrót do przeszłości nie zawsze jest czymś dobrym. Nie w sytuacji, kiedy to oznacza kolejne starcie z diabłem w ludzkiej skórze. Tak to właśnie wygląda dla kobiety, która miała mieć już spokój. Miała odetchnąć pełną piersią. Poczuć wolność i beztroskę. Ale Rebecca musi stoczyć kolejną walkę z Kościołem Prawdy Oświeconej. Sektą, na czele której stoi teraz ktoś gorszy, niż Noah. On dla niej jest w stanie zrobić wszystko ale nie David. Ten drugi ma tylko jeden cel. Na szczęście Noah może liczyć na wsparcie Armana, który jednocześnie musi rozwikłać zagadkę kim jest tajemnicza kobieta, która zamieszkała w jego domu. 
    Pierwsza część była mocna. I to bardzo. Z niecierpliwością wypatrywałam ciągu dalszego. Byłam bowiem ogromnie ciekawa tego, co spotka Bibi. Nie zawiodłam się, bowiem autorka co rusz serwowała takie wydarzenia, które mocno trzymały w nerwowym oczekiwaniu na rozwój wydarzeń. 
   W tym tomie mamy obok siebie dwie historie. Rebecca i Noah oraz Vanessa i Armana. Obie ładnie się uzupełniały tworząc spójną całość. Ale to Bibi przyglądałam się najmocniej. Jej, bowiem przemiana jaką przeszła, zdecydowanie wyszła jej na lepsze. 
   To powieść pełna emocji. Pełna zwrotów akcji. Pełna elementów zaskoczenia. Ale przede wszystkim pełna miłości. Uczucia, które jest w stanie przenosić góry o ile trafi się na tę jedną, wyjątkową duszyczkę. 
   Zachęcam do czytania - najlepiej z zachowaniem chronologii aby móc w pełni wczuć się w historię.

Polecam 

▪️▪️▪️
#katarzynakasmatłyskaniuk #wedlejejwoli #wydawnictwoblackrose #bookseries #książka 



Jak rozkochać gbura. Grzeczni miliarderzy. Tom II - Kyra Parsi

[reklama] Wydawnictwo Ale



Opis wydawcy:


Ten arogancki miliarder był moją zmorą, a teraz stanie się moją codziennością.

Nigdy wcześniej nie miałam problemów ze znalezieniem pary dla klienta. Do czasu, gdy Jackson Sinclair przeciągnął mnie przez osiem miesięcy matchmakingowego piekła, zostawiając za sobą tylko złamane serca. Nie zamierzam jednak stracić wymarzonej pracy przez jakiegoś irytująco przystojnego miliardera, który wymyślił absurdalne kryteria dla swojej przyszłej żony.

Plan jest prosty.

Muszę tylko dostać się do jego apartamentu pod pretekstem randki w ciemno i sprawdzić, co właściwie jest z nim nie tak. On nie wie, jak wyglądam. Ale po tym, jak omal nie topię się w jego olbrzymim basenie, Sinclair domyśla się, kim jestem, i zmusza mnie, bym spędziła u jego boku najbliższy miesiąc.

To koszmar… do czasu. Jackson Sinclair nie wierzy w miłość ani pokrewieństwo dusz – ale jeszcze nie wie, że trafił na kobietę, która w końcu dorówna mu w tej grze.

W książce znajdziecie:

enemies to lovers
obsessed man
matchmaker
opposites attract



Tom: II 
Seria: Grzeszni miliarderzy 
Premiera: 25.03.2026
Ilość stron: 480



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Ale 

   Gbur. Jakże barwna postać, prawda? Milusia, słodka i przejrzysta. A gdzie tam! Główny bohater drugiego tomu "Grzesznych miliarderów" to dopiero twardy orzech do zgryzienia. Przed Jamie nie lada wyzwanie. Żeby znaleźć Jacksonowi idealną, perfekcyjnie dobraną pod niego żonę, to tak jakby na plaży szukać malutkiego diamencika. Łatwa i przyjemna wizja, nie ma co...
  Och, cóż za cudowna historia. Pełna pikanterii, starć wyzwalających iskry, słownych potyczek. Romantyczna w sam raz dla szukających słodyczy. Sensualna i seksowna dla fanów pikanterii. Humorystyczna dla wybrednych smakoszy komedii. Ale także ujmująca i wzbudzające współczucie, żal, smutek, przygnębienie. A nawet łzy. 
   Naprawdę w tej lekturze dzieje się duże. Nie można być nawet pewnym emocji, jakie czekają na czytelnika na kolejnej stronie - tak szybko wydarzenia zmieniają swój bieg. Zaskakują i dostarczają adrenaliny. A przede wszystkim niecierpliwości w oczekiwaniu na to, co jeszcze może się przydarzyć. 
   Kreacja bohaterów to kolejny raz majstersztyk. W pierwszym tomie spodobali mi się ogromnie Rita i Adrien ale ci tutaj przebili ich o głowę. Pod grubą warstwą muru Jackson okazał się być perełką. Głębia jego doświadczeń wręcz szokuje. A Jamie? To ona powinna dostać rolę głaza. Jej zimna krew co do swego klienta jest zdecydowanie godna podziwu. Hehehe, no mówię wam kosmos.
   Bezapelacyjnie bierzcie i czytajcie! Nie jest wymagana znajomość poprzedniego tomu ale bądźmy szczerzy - nie chcecie żałować że wcześniej jej nie poznaliście. Chciałabym wykasowywać ze swojej pamięci to, że już znam obie części i móc za każdym razem kolejny raz przeżywać te wszystkie emocje. Takie zapętlenie byłoby idealnie dopasowane do mojej niedosytu tych książek. Z niecierpliwością czekam na kolejne części - oby było ich jak najwięcej. Żal byłoby zakończyć ją na 2-3 tomach. Dla mnie to książki ponad skalę.

Polecam 



▪️▪️▪️
#kyraparsi #jakrozkochaćgbura #wydawnictwoale #grzesznimiliarderzy #book #książka

Frenemy przyjaciel czy wróg? - Lauren Price

[reklama] beYA

Opis wydawcy:


Frenemy. Przyjaciel czy wróg?

Erika Monroe była w ostatniej klasie liceum i miała konkretne plany na przyszłość. Chciała się uczyć w college’u Stanforda: studiować chemię i uprawiać lekkoatletykę. Wiedziała jednak, że nauka na tak prestiżowej uczelni jest kosztowna, a jej rodzice mają ograniczone możliwości finansowe. Jedynym sposobem, aby spełnić marzenie, było zdobycie stypendium. Pewnego dnia podczas rozmowy z nową dyrektorką liceum usłyszała, że owszem, może je otrzymać, ale pod jednym warunkiem: musi dostarczyć dowody potrzebne do wyrzucenia ze szkoły innego ucznia. Dyrektorka podejrzewała Chase’a Thatchera o wandalizm, przemoc i posiadanie narkotyków — wszystko na terenie szkoły.

To była dla dziewczyny bardzo trudna decyzja, w końcu, z ciężkim sercem, się zgodziła. Zaczęła obserwować Chase’a Thatchera, aby zdobyć dowód jego winy. I to się udało. Równocześnie zauważyła, że Chase nie jest jednoznacznie złym chłopakiem. Skrywał w sobie samotność i wrażliwość. Potrafił być zabawny i zaskakująco delikatny. Z każdym kolejnym dniem wątpliwości Eriki rosły. Sieć kłamstw i dylematów stawała się coraz trudniejsza do zniesienia. Aż któregoś dnia dziewczyna stanęła w obliczu kolejnych decyzji. Musiała sama przed sobą rozstrzygnąć wiele kwestii. Kim właściwie był Chase? Co do niego czuła? Czy powinna dotrzymać umowy z dyrektorką?

Lauren Price dzieciństwo spędziła z nosem w książkach i na pisaniu opowiadań. Jako nastolatka zaczęła publikować na platformie Wattpad i szybko zyskała rzeszę oddanych fanów. Niedawno uzyskała dyplom Uniwersytetu w Lancasterze — oczywiście z literatury angielskiej — i zamierza kontynuować karierę pisarską.

Co jesteś gotowa oddać za spełnienie marzenia?

Książka dla czytelników powyżej szesnastego roku życia.



Premiera: 24.03.2026
Ilość stron: 382




Moja opinia:

[Reklama] beYA

   Błędy. Każdy z nas je popełnia. Najważniejsze to przyznać się do nich i umieć przeprosić. Ale kluczowe w tym jest to, by zrobić to wcześniej, niż później. Zwlekanie w czasie nie wróży niczego dobrego.
   Erika właśnie stoi przed trudnym wyborem - własnym sumieniem czy kuszącą propozycją, która jest dla niej bramą do spełnienia marzeń. A ona chce tylko jednego: akceptacji surowej mamy. Tylko czy w momencie, gdy pozna bliżej Chase'a będzie umiała wybrać mniejsze zło? Chłopak bowiem pod płaszczem wesołka i żartownisia skrywa całe morze kawałków szkła, z którego jest zbudowanego jego serce. On również ma w sobie to coś, co czyni go wartego wszystkiego.
    Cudna powieść. Może faktycznie skierowana do młodzieży 16+ ale wartości w niej zawarte, refleksje nad własnym życiem, które można poczynić, składnia do tego, by myśleć, że ta powieść nie ma ograniczeń wiekowych. Fakt, że tło wydarzeń do lata liceum ale cała reszta? Jak najbardziej uniwersalna.
   Autorka bardzo fajnie bawiła się słowami. Jej opisy i dialogi były lekkie. Naprawdę czytanie mi się nie dłużyło. Wręcz przeciwnie - nawet nie zorientowałam się kiedy dotarłam do końca. Ta historia pobudza wyobraźnię. Wczułam się w nią już od pierwszej strony. A im głębiej w tekst, tym było bardzo emocjonalnie, przewrotnie, ekscytująco. Słodko, romantycznie kontra smutno i aż przerażająco. Ot, samo życie. Kreacja bohaterów również w punkt. Zarówno główna para, jak i ich przyjaciele. Wyraziści ale stanowiący całość świetnej grupy. 
   Pierwsze spotkanie z twórczością autorki było jak najbardziej pozytywne. Dlatego też będę chciała przeczytać jej poprzednią powieść "Grzeczni chłopcy nie kradną staników". Jestem ogromnie ciekawa co tam wymyśliła dla stworzonych przez siebie postaci.

Polecam 




▪️▪️▪️
#laurenprice #beya #fenemyprzyjacielczywróg #youngadult #book #ksiazka




Na dłużej niż na zawsze - Jagoda Wochlik

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 


Opis wydawcy:

Czy można kochać kogoś tak bardzo, by chcieć zniknąć z jego życia? Czy prawdziwą miłość da się wyrzucić z pamięci?
Eliza i Feliks pod koniec liceum byli nierozłączni, aż nagle ona zerwała z nim kontakty i bez wyjaśnień wyjechała do innego miasta. Ale przecież nie mogli tak po prostu o sobie zapomnieć… Kiedy spotykają się po latach, okazuje się, że ich uczucia nie zniknęły. Dziewczyna daje ich związkowi siedem miesięcy, przez które mają mieszkać razem i zachowywać się jak prawdziwa para. Dlaczego tylko tyle? 
Chłopak ma nadzieję, że ten czas wystarczy, by przekonać ją do zostania z nim na dłużej niż na zawsze. Nie wie, że przyjdzie mu się zmierzyć nie tylko z jej uporem…



Premiera: 17.03.2026
Ilość stron: 304





Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

   Przeznaczenie...czy zawsze jest tym czego tak naprawdę oczekujemy i chcemy? Eliza, główna bohaterka powieści to kobieta, która ma bolesną świadomość tego, co ją czeka. Jej czas jest ściśle określony. Dlatego też po latach, kiedy ponownie spotyka swoją młodzieńczą miłość, daje mu tylko siedem miesięcy. Tylko tyle może mu poświęcić. Jej plan nie obejmuje ani sekundy dłużej. Na zawsze? To tak nie działa...
    Powiem tak, miałam z początku problem z wczytaniem się w historię. Zabrakło mi przede wszystkim jakiegoś konkretnego oddzielenia przeszłości od teraźniejszości. No i początkowe chwile w wydarzeniach na już. Musiało minąć kilkanaście pierwszych stronic aby w końcu poszło z górki. A jak tylko poszło, to moje serce było pełne obaw o finał jakże zaskakującej, chwilami szokującej historii, która budzi najróżniejsze emocje.
    Eliza to kobieta na pozór mur. Nie do ruszenia. Jej całe życie to mozolnie układana cegła po cegle, w której nie ma najmniejszej szczelinki aby coś mogło zacząć się sypać. Ale im bliżej byłam sedna, tym bardziej wszystko znajdowało swoje miejsce. Wyłaniający się powoli cały powód wszystkich wydarzeń być ogromnie przejmujący i przerażający. Przed Feliksem czekało niemałe wyzwanie.
   Och, emocji masa. Serio. To powieść niczym życiem pisana. Idealna nawet na scenariusz filmowy. Posiada wszystko to co kluczowe, by nie móc się od niej oderwać. Książka kończy się w takim momencie, że nie wierzę, że to już naprawdę koniec. Mam nadzieję, że będzie kontynuacja. Nie mogę się doczekać by zobaczyć co teraz się wydarzy w życiu mężczyzny. 

Polecam 



▪️▪️▪️
#wydawnictwolucky #nadłużejniżnazawsze #jagodawochlik #book #książka



Kadry tamtego lata - Małgorzata Załęcka

[reklama] Wydawnictwo LUCKY



Opis wydawcy:

Janka wiedzie całkiem udane życie trzydziestokilkulatki. Mieszka w Katowicach, ma chłopaka, przyjaciółkę z dzieciństwa, pracuje w Empiku. Właśnie zbliża się premiera kolejnej części Wiedźmina i wtedy powraca wspomnienie młodzieńczej miłości: Piotrek. Kiedy poznała go na obozie harcerskim (jako Dżeny, bo nie lubiła swojego imienia), najpierw ją wkurzał, później go spoliczkowała, następnie pocałowała i… na tym się skończyło.
I teraz, po latach, pewnego dnia Piotrek staje przed nią. Czy to zwykły przypadek? Co zrobi Janka – która lubi mieć wszystko pod kontrolą – kiedy wszystko jej się spod kontroli wymyka?



Premiera: 09.02.2026
Ilość stron: 368




Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

   Harcerze. Obozy. Raj dla młodych ludzi, którym buzują hormony? Z jednej strony tak. Z drugiej jest to także czas relaksu i zdobywania nowej wiedzy. A jaki ten pamiętny obóz harcerski okaże się dla Piotra i Janki? Dla lovelasa, który doskonale wie, jak urokiem osobistym zdobywać to, co chce? Dla młodej, ognistej, rudowłosej piękności, która jest niczym torpeda, a jednocześnie ostrożna, zachowawcza i pełna obaw? Za to najważniejsze pytanie zostawiam na koniec: jak po latach będzie wyglądała ich znajomość? W dalszym ciągu będzie pełna iskier i wzajemnej zadziorności? Czy może czas na wyjątkową znajomość już minął?
     Do książki podchodziłam z lekką obawą. Zawsze tak mam, gdy sięgam po książki autorki, której twórczości jeszcze nie było mi dane poznać. Czy tym razem obawy były uzasadnione? Nie! Zdecydowanie była to książka warta uwagi. Warta każdej sekundy, jaką poświęciłam na poznanie tej jakże uroczej, zabawnej i romantycznej historii. 
   Ogromnym plusem dla mnie jest zderzenie teraźniejszości z przeszłości. To, jak autorka skrupulatnie przesiewała informacje o bohaterach i ich wydarzeniach. Może tylko odrobinę za mało mi współcześnie Konrada, jego myśli, motywacji. Byłoby to swoistą kropką nad i. 
   Książka zawiera dużą dawkę przemyśleń głównych bohaterów. Ich charakterów i podejścia do życia, do drugiego człowieka. Są także pokazane zaskakujące wydarzenia, które los zsyła na bohaterów, nie pytając nikogo o zdanie. Jak w prawdziwym życiu - pełna niespodzianka tego, co czeka w kolejnym dniu. 
    Czy mogę wam polecić tę pozycję? Ależ oczywiście, że tak. W sam raz na jeszcze chłodne wiosenne wieczory. Na szczyptę refleksji nad życiem. Dla dodania otuchy i podniesienia własnej wartości. 

Polecam 

▪️▪️▪️
#małgorzatazałęcka #kadrytamtegolata #wydawnictwolucky #book #książka





Niewinne serce. Saga o Betty. Tom I - Katarina Widholm

[Reklama] Wydawnictwo Luna 


Opis wydawcy:

Pierwszy tom kultowej szwedzkiej sagi o młodej pomocy domowej

Ponad milion sprzedanych egzemplarzy

Idealna powieść dla miłośniczek Stefci i Służących do wszystkiego!


Rok 1937. Betty pragnie poznawać świat i czytać książki, lecz chłopskie pochodzenie uniemożliwia jej kontynuowanie nauki. Zamiast tego wyjeżdża do Sztokholmu, by zostać służącą w domu bogatego doktora, gdzie codzienność stawia przed nią kolejne wyzwania.

Wśród trudów pracy i nieustannych przytyków ze strony pani domu Betty znajduje wsparcie w innej pomocy domowej, Violi, a spotkanie z przystojnym wykładowcą Martinem Fischerem otwiera przed nią świat intelektualnych pasji i pierwszej miłości. Z czasem dziewczyna odkrywa, że życie rzadko bywa czarno-białe i że każdy kryje w sobie pewne tajemnice.

W tej poruszającej, pełnej emocji opowieści Katarina Widholm przenosi czytelnika do barwnego Sztokholmu lat 30., pokazując świat kobiet, które odważnie szukały swojego miejsca w życiu i w historii.



Tom: I
Seria: Saga o Betty 
Premiera: 11.02.2026
Ilość stron: 288



Moja opinia 

[Reklama] Wydawnictwo Luna 

   Rok 1937. 17-letnia Betty Lind z Åviku w Hudiksvall postanawia wyruszyć do Sztokholmu za pracą. Ma podjąć się roli służącej w domu bogatego małżeństwa lekarzy. Nowa rzeczywistość wcale nie jest taka łatwa. A Martin Fischer zdaje się być dla niej spełnieniem marzeń.
   Powiem tak, z początku ciężko było mi się wczytać. Duży wpływ na to miały długie opisy. Zdecydowanie bowiem jest fanką większej ilości dialogów. Tu niestety przeważały opisy. Nie mówię, że były zbędnie, bo musiała autorka nakreślić pełen obraz aktualnej sytuacji, jaką poruszała. Ale mimo wszystko. Dopiero po kilkudziesięciu stronach poszło z górki.
   Autorka bardzo ładnie oddała tło tamtejszych wydarzeń. Zarówno klimat tamtych lat, rolę służącej i normy bogatych ludzi. Ten kontrast, który zdawał się być nie do przeskoczenia. Nie do zaakceptowania w sytuacji, gdy ktoś z biedniejszych osób nagle stał się tym z wyższych sfer. I oczywiście widmo wojny, której oddech na karku czyli zarówno bohaterowie, jak i ja czytając te wszystkie gdybania bohaterów i ich poczynania.
    To naprawdę bardzo ładna książka. Dopracowana. Z naturalnie płynącą akcją. Z charakterystyką bohaterów, którzy naprawdę zwracali na siebie uwagę. Pełna zwrotów akcji. Elementów zaskoczenia. Tajemnic i sekretów, które zależnie od koncepcji dostarczały dreszczyku emocji z przesłaniem pozytywnym, słodkim, bądź smutnym i szokającym. 
    Zachęcam do czytania. Naprawdę mimo początkowych problemów z książka, później czytanie szło gładko. Zdecydowanie warto poznać początek historii młodej dziewczyny, która dość szybko musiała dorosnąć i stanąć twarzą w twarz z nową rzeczywistością, która pokazała swoje dwa oblicza. Ja z niecierpliwością wypatruję premiery drugiego tomu. Koniecznie będę chciała poznać dalsze losy kobiety, która coś czuję jeszcze nie raz mnie zaskoczy.

Polecam 



▪️▪️▪️
#katarinawidholm #sagaobetty #niewinneserce #wydawnictwoluna #books