Divina. Blakemore Family. Tom VIII - Kinga Litkowiec

[reklama] Wydawnictwo Black Rose 


Opis wydawcy:


Davina w końcu może zaznać życia. Dotąd trzymana z daleka od świata postanawia wyprowadzić się z domu starszego brata i rozpocząć studia. Mimo sprzeciwu Alexandra stawia na swoim, nie unika jednak kompromisu. By spełnić swoje marzenia, musi się zgodzić na tymczasową ochronę w postaci prawej ręki Alexa.
Nikt nie wie, że Victor Lewis jest pierwszą miłością dziewczyny. To jedna z tych tajemnic, których nie powinno się zdradzać nikomu.
Victorowi nie podoba się rola niańki, ale nie może odmówić. Choć traktuje Davinę jak siostrę, jest przekonany, że w Nowym Jorku czekają na niego ważniejsze zadania. Zamierza jak najszybciej upewnić się o bezpieczeństwie dziewczyny i wrócić do obowiązków. 
Chce ją chronić jak starszy brat, lecz jej wyznanie przewraca jego świat do góry nogami.
Czy istnieje cień szansy na związek między nimi?
Co się stanie, jeśli choć pomyślą o zbliżeniu się do siebie? 


Tom: 8
Seria: Blakemore Family 
Premiera: 20.07.2026
Ilość stron: 320



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo Black Rose 

    Najmłodsze dziecko zawsze jest otoczone nadmierną, wręcz niezdrową, troską? To wszystko zależy od okoliczności. A w przypadku Daviny, najmłodszej siostry rodzeństwa Blakemore, sytuacja zdaje się dopiero nabierać prędkości.
   Davina pragnie wolności. Chce opuścić złotą klatkę i rozprostować skrzydła. W końcu nie uczestniczy ściśle w mafijnych starciach, więc teoretycznie powinna być bezpieczna. Nie powinno czyhać na nią żadne niebezpieczeństwo. Dla pewności w nowym miejscu, gdzie dziewczyna będzie studiować, sprawdzić teren i ludzi z jej otoczenia ma ON. Zaufany człowiek - Victor. Nie do końca pasuje mu rola niańki,... ale w miarę upływu czasu mężczyzna zaczyna zauważać coś, na co wcześniej był ślepy.
    Och, uwielbiam tę serię. Każdy kolejny tom, każda kolejna historia innej pary bohaterów, bezapelacyjnie wciąga mnie w wykreowany świat. Każdy tom zawierał odpowiednią dawkę mroku, spięć i romansu - dopasowany do ludzi, których tyczył. Tu mamy bardziej okrojoną wersję. Czy to źle? Absolutnie nie! Dla mnie trafione w punkt. Ten młody motylek, Divina, nie mógł przecież stać stać się maszynką do zabijania bez skrupułów bo to nie ten charakter. A Victor? Oj, on to umiał. Miał w sobie to coś. Tę wyrazistość, tę charyzmę, ten pazur. Ich relacja trzymała w napięciu. Było na co czekać. Zdecydowanie.
   Książkę przeczytałam na raz. Wciągnęła mnie bezapelacyjnie. Oczyma wyobraźni widziałam wszystkie toczone wątki. Autorka jak zawsze pisze realnie, rzetelnie oddając prawdziwość fabuły - nie czuje się tego, że to sama fikcja literacka. Ta książka mogła mieć swoje odbicie w realiach. A ja to uwielbiam. 
   To seria nie powinna mieć końca. Never ending story to dla mnie najlepsze rozwiązanie, hihi. Może być nawet wielopokoleniowa. Serio. Miejsca w biblioteczce mi nie zabraknie.
   Z czystym sumieniem mogę was zachęcić do czytania. Najlepiej z zachowaniem chronologii aby móc w pełni rozeznać się wśród rodzeństwa i zrozumieć ich zachowanie. 

Polecam 



▪️▪️▪️
#kingalitkowiec #blakemorefamily #wydawnictwoblackrose #bookseries #książka




Szczęścia chodzą parami - Marta Nowik

[reklama] Wydawnictwo Szara Godzina 




Opis wydawcy:

Czy ekspertka od złamanych serc może bać się miłości? Tosia prowadzi Kącik Złamanych Serc w urokliwej Zielonej Lipce. Wysłuchuje zwierzeń, ociera łzy, pomaga podnieść się po rozstaniach. Jest specjalistką od cudzych emocji i mistrzynią złotych rad. Mało kto wie, że za jej spokojnym profesjonalizmem ukrywa się bolesne rozczarowanie. Kiedy w miasteczku powstaje konkurencyjne Biuro Samotnych Serc, poukładany świat Tosi zaczyna się chwiać. A potem w jej życiu pojawia się Maksymilian... W tle tej historii splatają się losy mieszkańców Zielonej Lipki: małżeństwa z wieloletnim stażem, kobiety lękającej się samotności, mężczyzny próbującego naprawić błędy młodości. Szczęścia chodzą parami to ciepła, pełna humoru opowieść o drugich szansach i o tym, że prawdziwe szczęście zaczyna się wtedy, gdy przestajemy przed nim uciekać. Wydanie z dużą, czytelną czcionką.


Premiera: 03.07.2026
Ilość stron: 324




Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Szara Godzina 

   Mawiają, że nieszczęścia chodzą parami. A jakby to szczęścia szły w parach? Czyż nie byłoby lepiej? Czyż to nie podkówka a uśmiech czyni życie lepszym?
   Główna bohaterka, Antonina Zawadzka, ma bolesną przeszłość. I dzięki niej powstał Kącik Złamanych Serc w urokliwej Zielonej Lipce. Kobieta radzi sobie jak może i bardzo dobrze, póki co, wszystko prosperuje. Problem w tym, że nowo przybyły do małej miejscowości Piotr Wysocki, emerytowany strażak, na tej samej ulicy otworzył Biuro Samotnych Serc. Do tego ex narzeczony. To wszystko zdaje się Tosię przerażać. Ale promykiem słońca zdaje się być on, Maksymilian Talecki...
   Autorka umiejętnie lawiruje między problemami życiowymi wszystkich bohaterów - nie tylko tych już wymienionych, bo znajdziemy tutaj dużo więcej osób. Każda z nich otrzymała swój czas i swoje miejsce w tej powieści. Powieści pełnej ciepła, romantyczności ale także jakże życiowych rozterek, poczucia niesprawiedliwości, żalu, smutku i kłód rzucanych pod nogi. Tu znajdziemy wszystko to, co czyni lekturę rzeczywistą. Wpisaną w otaczającą nas realność. 
   Ta powieść niesie ze sobą działanie terapeutyczne. Nic bowiem nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko w naszym życiu ma swój powód. Fakt, chciałoby się otrzymywać od losu same szczęśliwe chwile ale to z drugiej szali są także potrzebne - mimo iż bolesne. Ale najważniejsze to wyciągnąć z nich morał dla siebie samych. 
   Bierzcie i czytajcie. Spędzicie z tą historią niezwykle fascynujący czas. Przekonajcie się sami co czeka na Tosię, jaką przeszłość skrywa Piotr, czy Maksymilian będzie tym jedynym - i jak zakończy się ta książka. Emocje gwarantowane. 

Polecam 


▪️▪️▪️
#martanowik #szczęściachodząparami #wydawnictwoszaragodzina #powieśćobyczajowa #goodbook 



Na papierze - Greta Eden

[reklama] Greta Eden 




Opis wydawcy:

Janka nie jest tylko zdolnym office managerem – ogarnia wszystko, co tylko może się posypać w wydawnictwie. Kiedy trzeba, jest psychologiem dla zestresowanych redaktorów, pogromczynią deadline’ów i budżetową cudotwórczynią. Do tej pory Artur Nowakowski, były już prezes, doceniał jej wysiłki i… nie wtrącał się w to, jak Janka rządzi zza kulis.
Ale potem przyszedł Jakub Nowakowski. Starszy brat. Nowy prezes. Człowiek od planów, struktur i bezdusznych cięć budżetowych. Człowiek, który dzień po dniu odbiera Jance wszystko, co trzymało to wydawnictwo w ryzach. Jakby tego było mało, właśnie jego decyzja sprawia, że jej wielkie, sekretne marzenie – wydanie własnej książki – nagle staje pod znakiem zapytania.
Na szczęście nadchodzi wyczekiwany urlop i wyjazd do Londynu na ślub siostry. Idealna okazja, żeby się zresetować! Plan jest prosty: przylecieć, świetnie wyglądać i udawać, że jej życie jest w pełni pod kontrolą. Tylko że los jak zwykle ma inny pomysł. Zamiast Artura, który miał Jance towarzyszyć, na lotnisku pojawia się Jakub. I to w roli rycerza na białym koniu – a raczej ratunku przed jej natarczywym eks.
I tak zaczyna się gra w udawanie. Miłosny teatrzyk, w którym Janka i Jakub mają do odegrania główne role. Problem w tym, że chemia między nimi jest bardziej wybuchowa niż londyński pokaz sztucznych ogni, a udawanie może szybko przerodzić się w coś… znacznie trudniejszego do wyjaśnienia.
Czy Janka przetrwa ten szalony tydzień, nie tracąc przy tym ani pracy, ani głowy? A może to, co miało być tylko chwilową grą, stanie się czymś więcej?


Wydawnictwo: Projekt B
Premiera: 13.06.2026
Ilość stron: 420



Moja opinia:


[Reklama] Greta Eden 

   Romans biurowy? Biorę zawsze w ciemno! A jak jeszcze jest to komedia romantyczna - nawet się nie zastanawiam. Taki duet jeszcze mnie nigdy nie zawiódł. A jak było tym razem?
   Powiem już na wstępie nie trzymając was w niepewności - GENIALNA. Ta książka jest wręcz fenomenalna. Zachwyca od pierwszego zdania aż do ostatniej postawionej kropki. Na serio. To było naprawdę niesamowite doznanie. I nie żałuję ani jednej sekundy, którą przeznaczyłam na czytanie.
    Autorka ma świetny styl. Lekki niczym mgiełka. Tak naturalną stworzyła historię miłosną, jakby się wydarzyło w rzeczywistości. Niespieszną, płynącą swoim rytmem, niewymuszoną. Perfekcyjną wręcz. 
   Główna para bohaterów to majstersztyk. Nowy prezes chciał ustawić wszystko pod siebie - i prawie mu się to udało. Prawie, bo Janka zdawała się być poza tym wszystkim. Miała swoje granice i swoje zdanie, którego solidnie broniła. A że przy okazji wychodziły różne sytuacje? Proszę o więcej, hihi. Oj, dziać się działo. Nie powiem. Nudy nie było. A wręcz przeciwnie los wylosował zdecydowanie psotną kartkę w stosunku do tej dwójki. Zacierałam ręce w oczekiwaniu na kolejne wątki. Kolejne wydarzenia, od których nie byłam w stanie się oderwać.
    A po zakończonej lekturze czułam się jak narkoman na głodzie. Sto procent prawdy. Takie książki powinny być tomami. Jedną wielką niekończącą się historią. Może wtedy mój niedosyt zostałby w jakiś sposób zniwelowany. Aczkolwiek i tak śmiem wątpić. 
   Cudowna, lekka, humorystyczna, pikantna historia na wakacje. Z nutą powagi, co by tego kwasku od życia nie zabrakło. W odpowiednich proporcjach. Nic dodać, nic ująć. 
   Chcę więcej takich historii! To mój pewniak. Dlatego nie może być inaczej - ta książka otrzymuje ode mnie 10/10. A nawet i więcej. Ponad skalę. Czytajcie - nie będziecie żałować. W mój gust wpisała się idealnie - mam nadzieję, że u was będzie tak samo.

Polecam 

▪️▪️▪️
#gretaeden #napapierze #romansbiurowy #komediaromantyczna #goodbook 



Układ. The deal. Off-Campus. Tom I. Barwione brzegi - Elle Kennedy

[reklama] Wydawnictwo Zysk i S-ka 


Opis wydawcy:

Edycja specjalna

Układ to pierwszy tom nowej, ekskluzywnej edycji serii "Off-Campus" autorstwa Elle
Kennedy, w twardej oprawie i z bogato barwionymi krawędziami.

Ona ma właśnie pójść na pewien układ z niegrzecznym studentem, on bez wahania składa jej
Niemoralną propozycję…

Hannah Wells w końcu znalazła chłopaka, który wzbudził jej zainteresowanie. Żeby jednak zwrócić uwagę swojego wybranka, gotowa jest pójść na pewien układ i w zamian za udzielenie korepetycji nieznośnemu, wkurzającemu i zadufanemu w sobie kapitanowi drużyny hokejowej zgadza się na fałszywą randkę…

Garrett Graham od zawsze marzył o zawodowej karierze hokejowej, ale gdy średnia jego ocen gwałtownie spada, grozi mu katastrofa. W zamian za pomoc w nauce decyduje się wzbudzić zazdrość w chłopaku, którego upatrzyła sobie pewna brunetka. Tyle, że jeden nieoczekiwany pocałunek uświadamia mu, że tym razem udawanie nie wchodzi w grę…



Tom: I
Seria: Off-Campus
Premiera: 23.06.2026
Ilość stron: 464




Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Zysk i S-ka 

   Ta seria z każdym kolejnym rokiem, kolejnym wydaniem jest coraz lepsza. Serio! Nie wiem jak to możliwe ale tak po prostu jest. Móc ponownie przeczytać losy Hannah i Garretta to czysta przyjemność. 
    On - gwiazda hokeja. Obiekt westchnień wielu studentek. Ona - dziewczyna, która zdecydowanie nie pragnie być na świeczniku. Zdecydowanie woli ścisłe towarzystwo przyjaciół. I takie przeciwności mają zawrzeć układ, który ma być korzystny na nich obojga. On przez korepetycje ma podnieść średnią, żeby nadal być w drużynie. Ona ma zostać zauważona przez innego chłopaka, dla którego pragnie wyjść ze swojej skorupy. Proste, prawda? Wilk syty i owca cała? Absolutnie nie! Gdy zbliża się katastrofa zwana uczuciem wszystko, dosłownie wszystko może się rozsypać w drobny mak.
   Ubóstwiam tę serię. Autorka zapewniła mi naprawdę cudowne chwile. Świetnie budowała napięcie. Mąciła spokój dostarczając przy okazji emocji z całej palety. Emocji, które zmieniały się niczym w kalejdoskopie. Od pierwszego akapitu, do ostatniego zdania, ostatniej postawionej kropki, moja uwagą w stu procentach była skupiona na stworzonej historii. 
   Dodatkowym atutem jest w tym przypadku specjalne wydanie. Wydanie w twardej oprawie, z barwionymi brzegami, pasującą wyklejką. Czekam z ogromną niecierpliwością na kolejne tomy. Będą pieknie wyglądać w mojej biblioteczce. Tuż obok, oczywiście, poprzedniego wydania, heheh. 
   Zachęcam do lektury. Lekka, przyjemna, z nutą powagi. Refleksji na życiem. Nad własnymi wyborami i wizją przyszłości.

Polecam 

▪️▪️▪️
#ellekennedy #układthedeal #zyskiska bookseries Off-Campus 


Pucking wild. Seria Jacksoville rays. Tom II - Emily Rath

[reklama] Wydawnictwo Zysk i S-ka 



Opis wydawcy:

Wschodząca gwiazda hokeja może okazać się jedyną osobą, która rozpali we mnie ogień... 

Nazywam się Tess Owens. Mój – już wkrótce były – mąż zrobi wszystko, by zrujnować mi życie. A ja? Nie chcąc stawić czoła problemowi, robię to, co potrafię najlepiej: uciekam. Uciekam do nowego życia w nowym mieście, prosto w ramiona Rachel i jej drużyny NHL. Wszyscy zawodnicy są czarujący, ale jeden zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych – gwiazda ataku Jacksonville Rays, Ryan Langley. 

Mam sześć tygodni na rozkręcenie nowego biznesu. Sześć tygodni, aby zawalczyć o swoją wolność... jednocześnie starając się oprzeć urokowi tego przystojnego hokeisty z rozbrajającym uśmiechem. Czy wspomniałam, że jest ode mnie dziesięć lat młodszy? 

"Pucking Wild" to gorący romans hokejowy, druga odsłona serii Jacksonville Ray



Tom: II
Seria: Jacksonville rays 
Premiera: 19.05.2026
Ilość stron: 656



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo Zysk i S-ka


   Hokej. Uwielbiam. A romanse w niego wplecione są tak gorące, że roztopiłyby niejeden lód. A te spod pióra Emily Rath to już zupełnie. To inny wymiar mocy ognia.
   Pierwszy tom zawierał niestandardowy przykład relacji damsko-męskich. Ale taki naprawdę mocno niestandardowy. Aż się obawiałam co będzie w kolejnym. A tu o dziwo było "spokojniej". Dlaczego tak mówię? Bowiem historia Tess i Ryan taka właśnie jest. Tradycyjna. Co nie znaczy, że było nudno czy monotonnie. Absolutnie. 
  Autorka bardzo dobrze nakreśliła silną, męską osobowość głównego bohatera. Ryan jest naprawdę wart bliższego poznania. Nie warto go odpuszczać. On ma w sobie to coś. A z Tess jest w stanie przenosić góry. 
   Nasza piękność posiada swoją przeszłość. A jest niczym wielka ość, która staje w gardle. Dosłownie dusi i zabiera wolność. A kobieta musi w końcu się zebrać by stanąć twarzą w twarz z tym, który ją blokuje. A to zdaje się być przeszkodą nie do pokonania. Z trwogą przyglądałam się rozwoju ich relacji. Byłam pełna obaw o to, czy im się uda. 
    Z racji tego, iż jest to książka tylko dla czytelników pełnoletnich, mamy mocno pikantne sceny uniesień. Pełne chemii, pasji, ognia i fajerwerków. Odważne opisy zdecydowanie pobudzają wyobraźnię. Aż żar zalewa policzki. Ale to też nie jest książka dla każdego. 
   Drugi tom był zdecydowanie spokojniejszy. Czytało mi się go nawet sprawnie i szybko. Jednak nie mogłam się w pełni wczytać w tę historię. Nie wiem zupełnie z czego mogło to wynikać. Może po prostu to nie był odpowiedni moment właśnie dla tej książki? Nie wiem. Ale wiem, że naprawdę jest to kawał dobrej historii. Zdecydowanie warto ją przeczytać. Dla morału chociaż. 
    A czy trzeba znać pierwszy tom? Niekoniecznie. Aczkolwiek tamci bohaterowie są wokół obecnej pary. Napewno byłoby prościej, gdyby się znało początek wydarzeń. Wydarzeń, które w trzecim tomie mogą nabrać zupełnie innych barw. 


Polecam 


▪️▪️▪️
#emilyrath #puckingwild #zyskiska #jacksonvillerays #bookseries 



Rozbita przystań. Sparrow Hills. Tom III - Catherine Cowles

[reklama] Wydawnictwo NieZwykłe 



Opis wydawcy:

Od kiedy nasze życie posypało się niczym domek z kart, jedyne, co się dla mnie liczy, to stworzenie dobrych warunków mojemu synowi. Zbudowanie życia, w którym byłby szczęśliwy i bezpieczny. Nigdy nie przypuszczałam, że odnajdę to przy boku hokeisty, słynącego z brutalnej dominacji na lodzie i lekkomyślności poza lodowiskiem.

A jednak Cope Colson to ktoś więcej.

Ma w sobie czułość i dba o nas. Nosi w sobie ogrom radości i troskę, którą okazuje mojemu synowi. I naprawdę widzi mnie i moje potrzeby.

Gdy życie rozpada mi się na nowo, to właśnie Cope pomaga mi je uporządkować. Teraz mieszkamy w jego domu i łapię się na tym, że nie tylko mój syn zaczyna go uwielbiać.

Ja również.

Bo wystarczy jeden dotyk tego faceta, a ja tracę rozum. Przestaję przejmować się bezpieczeństwem. Myślę tylko o tym, jak rozpalam się na każde jego spojrzenie, jak zatracam się nawet w najdelikatniejszym muśnięciu jego palców. Dlatego kiedy w końcu ulegamy pokusie… Jestem stracona.

Tyle że Cope, tak samo jak ja, ma swoje tajemnice. Gdy przeszłość powraca i daje o sobie znać, okazuje się, że może bezwzględnie zakończyć nasze szczęście…

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.




Tom: III

Seria: Sparrow Hills 

Premiera: 04.06.2026

Ilość stron: 465




Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo NieZwykłe 

   Dwie na pierwszy rzut oka totalnie różne osoby. Niczym biel i czerń. A jednak dopasowani perfekcyjnie. Sutton i Cope. Nie mogę zapomnieć też o pewnym słodkim chłopcu. Luca skradł moje serce. To o nich przede wszystkim jest ta historia. Historia pełna miłości, szacunku i zrozumienia. Akceptacji i wsparcia. 

 Brzmi jak partnerstwo idealne, prawda? Problem w tym, że wspólna przyszłość może nie jawić się na horyzoncie. A wszystko przez niepewność. Lęk i obawy. 

   Przed głównym bohaterem nie lada wyzwanie. A przed kobietą wyrasta przeszkoda, którą może pokonać, o ile pozwoli sobie pomóc. 

   Świetna historia. Otulająca niczym ciepły kocyk. Romantyczna i pełna emocji. Wciągająca doszczętnie. Obłędna. Skutecznie odrywająca od rzeczywistości. Czytałam ją z zapartym tchem. I cały czas trzymałam kciuki. Autorka zapewniła mi niesamowicie intensywne chwile z bohaterami, których polubiłam od samego początku. Emocje zmieniały się niczym w kalejdoskopie. Wyobraźnia chodziła na najwyższym obrotach. Sceny jak żywe miałam przed oczami. Naprawdę - perfekcyjna opowieść.

Polecam 

▪️▪️▪️

#catherinecowles #rozbitaprzystań #wydawnictwoniezwykłe #sparrowhills



Niania dla sąsiadów - Lily Gold

[reklama] Wydawnictwo Zysk i S-ka 




Opis wydawcy:


Płomienny romans pełen pikanterii, emocji i słodyczy – proszę państwa, Lily Gold powraca!

"Do chłopaków spod numeru 5A: Gratulacje. Macie dziecko” – tak brzmi notatka dołączona do nosidełka. A moi trzej atrakcyjni sąsiedzi właśnie wpadli w tarapaty. Żaden z nich nie ma pojęcia, jak zająć się niemowlęciem, które ktoś zostawił pod ich drzwiami.

Na szczęście w budynku mieszka niania. Gdy jeden z przystojniaków z 5A puka do moich drzwi z prośbą o pomoc, nie wierzę własnym oczom. Wreszcie mam okazję ich poznać: Jack to projektant gier z zaraźliwym uśmiechem. Cyrus to seksowny tancerz, którego płynne ruchy zamieniają mój mózg w papkę. I na koniec Sebastian – umięśniony biznesmen o spojrzeniu, które rozpala zmysły.

Każdego dnia przychodzę do ich mieszkania, by opiekować się dzieckiem. Każdej nocy to oni zajmują się mną.

Nasz układ szybko nabiera rumieńców, a ja coraz bardziej tracę głowę, choć przecież nie powinnam: są moimi pracodawcami, nie chłopakami. Ale każde namiętne spojrzenie, każdy pocałunek sprawiają, że jest mi coraz trudniej. W pewnym momencie jedno staje się jasne:

Mam dość bycia dziewczyną z sąsiedztwa. Czas, by ta niania dostała awans.

"Niania dla sąsiadów" to kolejny gorący romans Lily Gold, autorki "Faking with Benefits."



Premiera: 07.04.2026
Ilość stron: 448



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Zysk i S-ka 

   Płomienny romans. Czworokąt. Ona jedna i ich trzech. Plus dziecko. Ona niania, oni geniusze komputerowi - gry to ich konik. Czy z tego może wyjść coś dobrego?
   Powiem tak, do tej książki trzeba mieć otwarty umysł. To nie jest lektura dla każdego. Mówię tu oczywiście o scenach erotycznych. Mamy tutaj bowiem takie tradycyjne 1+1, ciut mniej 2+1, jak i 3+1. A ta ostatnia konfiguracja może być szokująca dla niektórych czytelników. Trzeba mieć to na uwadze. Ale same sceny uniesień są opisane w punkt. Słownictwem ogólnie przyjętym, więc tu nie ma się czego obawiać.
    Ale to historia prywatna bohaterów wypływa na pierwszy plan. Każdy z czwórki bohaterów posiada swój prywatny bagaż doświadczeń. Dość sporych rozmiarów i dość mocno rzutujący na teraźniejszość oraz przyszłość. Ale żeby poznać szczegóły, musimy razem z bohaterami natrudzić się by skruszyć mury. Oni się poznają wzajemnie, więc nie wszystko jest widoczne gołym okiem. Wręcz przeciwnie. Ale finalnie wyłaniający się obraz jest naprawdę wart tej wędrówki. 
  Mocno realna powieść. O relacjach i akceptacji, która w niejednej rodzinie kuleje. Zaakceptować, nie odrzucać przez pryzmat wygląda czy nieidealnego, wyolbrzymionego, zachowania w opinii rodziców. Rodzic powinien wspierać i akceptować. A to także zmusza do refleksji.

Polecam 

▪️▪️▪️
#lilygold #nianiadlasąsiadów #wydawnictwozyskiska #romans #book



Smak szczęścia - Michalina Kowolik

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 



Opis wydawcy:

Anna Matkowska ma trzydzieści trzy lata, czternastoletnią córkę, którą wychowuje samotnie, i ustabilizowane życie. Jest szczęśliwa… chyba. Coraz częściej czuje jednak, że czegoś jej brakuje.

Wszystko zmienia się, gdy córka oznajmia, że skontaktowała się z kuzynką mieszkającą w Stanach Zjednoczonych.

Przed laty mama Anny zakochała się w Henrym Kownackim – Amerykaninie polskiego pochodzenia. Rodzinna legenda głosi, że siostra Janiny uwiodła go, by spełnić marzenie o wyjeździe za ocean. Janinie pozostały złamane serce i ciąża, której nie planowała. Ale czy na pewno właśnie tak było?

Anna postanawia odkryć prawdę. Nie wie jeszcze, że ta decyzja może zmienić wszystko.

Jakie będą konsekwencje wyjazdu?
Czy z rodziną naprawdę najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu?
I jak prawda odmieni losy całej rodziny?


Premiera: 25.05.2026
Ilość stron: 432



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

   Szczęście. Co znaczy to pojęcie? Dla każdego jest chyba jasne. Ale zawsze pozostaje to coś, ta jedna rysa niepewności. Przed bohaterką powieści nie lada wyzwanie. Ania musi stanąć oko w oko z przeszłością. Z tajemnicami, sekretami. Zmierzyć się z decyzjami najbliższych. A przede wszystkim z własnym sercem i rozumem. Polska Polską, ale to Stany Zjednoczone staną się czymś, co może dopiąć wszystko na ostatni guzik.... albo rozsypać wszystko w drobny pył.
    Cudowna historia. Ciepła, romantyczna, otulająca nadzieją i dodająca otuchy. Dla równowagi słodkości i pozytywizmu mamy również odrobinę bólu, smutku, łez. Naprawdę pełen komplet. Komplet emocji zmieniających się niczym w kalejdoskopie. I bardzo dobrze poprowadzonych. 
   Od początku wczułam się w tę powieść. Od razu było to coś, dla którego przepadłam. Z uwagą śledziłam przebieg wydarzeń. Poczynania bohaterek, których los postanowił poddać ogromnej próbie. Ania, Nina, Kama, Matylda, Kate,... Każda z postaci otrzymała wyjątkową rolę, która miała jeden cel. Pokazać, że miłość jest w stanie przenosić góry. Ale co do finału powieści praktycznie do samego końca nie widziałam jak się zakończy. Moja romantyczna dusza wierzyła w happy end, jednak realizm życia dokładał swoją cegiełkę niepokoju.
    Bardzo dobra książka. Naprawdę jestem w dużym szoku. Przeczytałam ją dosłownie na dwa podejścia, bo musiałam zrobić pauzę, gdy codzienność wzywała. Gdyby nie to, to wzięłabym ją na raz. Tak mnie zafascynowała. Dlatego też zachęcam do lektury. Dla niej warto się zatracić.

Polecam 


▪️▪️▪️
#michalinakowolik #smakszczęścia #wydawnictwolucky #book #książka




Szepty pokoleń. Monika Chodorowska

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 



Opis wydawcy:


Marysia jedzie do siostry do Jastrzębiej Góry, by wreszcie znaleźć odpowiedzi na pytania, które od lat nie dają jej spokoju. Mimo dawnych zaproszeń Dorota nie wita jej z otwartymi ramionami. W domu siostry Marysia czuje się jak intruz, ale nie zamierza wyjechać, dopóki nie odkryje prawdy.

Wszystko zmienia się podczas awarii wodnej w piwnicy, gdy Dorota wyjawia, że schowała tam obrazy namalowane przez babcię Zuzę. Marysia zaczyna przyglądać się im uważniej i szybko nabiera przekonania, że to nie są zwykłe rodzinne pamiątki. W namalowanych kopiach może kryć się wiadomość, którą Zuza pozostawiła swoim bliskim.

Jakie tajemnice wyjdą na jaw?

Kto okaże się sprzymierzeńcem, a kto zawiedzie?

I co Zuza chciała powiedzieć swojej rodzinie?


Premiera: 18.05.2026
Ilość stron: 312


Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

   Ponownie przyszło nam zmierzyć się z problematyką, jaka dotyczy głównych bohaterów. W "Rodzinnych bezdrożach" poznaliśmy początek historii, a teraz robimy krok dalej, by odkryć sekrety i tajemnice. 
   I na wstępie zaznaczę, że brakuje mi oficjalnego oznaczenia serii. Nie ma numeracji, żadnego zaznaczenia o tym fakcie. A szkoda. Czytelnik nie znając tego, jest po prostu zagubiony i musi samemu szukać. Ten tom jest bezpośrednią kontynuacją i bez znajomości pierwszej części naprawdę ciężko go zrozumieć.
    Obraz poruszanej problematyki w drugiej części szokuje jeszcze bardziej. To, co tkwi w sercu, a także w pamięci bohaterów, zdaje się być nie do przeskoczenia. Ilość traumy, żalu, poczucia niesprawiedliwości jest przytłaczająca. Zdecydowanie może to wpływać na odbiorcę. Ale bardzo dobrze odwzorowane. Napełnione emocjami i rozterkami. Czytelnik wczuwa się w fabułę. W wydarzenia, które mają jeden cel - refleksję nad własnym życiem, rodziną i otoczeniem. 
   Historia bohaterów nie jest łatwa. Nie jest też prosta. Przeplatają się tu także historie większej ilości osób ale każda została w moim odczuciu odpowiednio rozbudowana. 
   Zachęcam do czytania ale koniecznie przy wspomnianej wyżej chronologii.

Polecam 


▪️▪️▪️
#monikachodorowska #szeptypokoleń #wydawnictwolucky #book




Ślubna katastrofa - Urszula Gajdowska

[reklama] Wydawnictwo Szara Godzina 




Opis wydawcy:

Agata po burzliwym rozwodzie wraca w rodzinne strony. Lukę w jej sercu zapełnia Paweł, przyjaciel z dzieciństwa i pierwsza miłość. Kiedy zapada decyzja o ślubie, zamiast beztroskiej radości towarzyszy im lawina nieporozumień i… komicznych sytuacji. Bliscy mają własne pomysły na uszczęśliwienie zakochanych. Dawni partnerzy zawiązują spisek, a struś wymagający interwencji weterynaryjnej, psi złodziej ślubnej biżuterii i samozwańcza szeptucha ciotka Honorata komplikują przygotowania. Tymczasem między Gabrysią, córką Agaty, a Kaspianem, synem Pawła, aż iskrzy. Ich burzliwa relacja może okazać się największym zagrożeniem dla rodzinnej uroczystości. Czy w takich warunkach ślub może się odbyć? A jeśli tak, to kto stanie na ślubnym kobiercu?

"Ślubna katastrofa" to ciepła, zabawna opowieść o miłości, która dojrzewa w chaosie, o rodzinnych więziach i o wyborach, które trzeba podjąć, nawet jeśli nie dają gwarancji szczęścia. Bohaterów książki możemy również spotkać w powieści "Romantyczna katastrofa".



Premiera: 19.05.2026
Ilość stron: 352




Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Szara Godzina 

   Cudownie było móc wrócić do bohaterów poznanych w "Romantycznej katastrofie". Do Agaty i Pawła, którzy postanowili stworzyć rodzinę. Patchworkową, co fakt, ale najważniejsze, że w końcu zdobyli się na odwagę, by zawalczyć o własne szczęście. W końcu udało im się schwytać szczęście za nogi. Pytanie, na ile uda im się go utrzymać?
   Ale oprócz nich mamy także historię miłosną Gabrysi, córki Agaty, i Kaspiana, syna Pawła. Kazirodztwo? Absolutnie nie. Według prawa nic nie stoi na przeszkodzie, bowiem są pełnoletni. Przeszkoda tkwi gdzie indziej. I to dość spora. Na szczęście kobieta może liczyć na nieocenione wsparcie przyjaciółki, Leny. 
   No, ale nie byłoby humoru bez nieprzeciętnych krewnych głównej pary bohaterów. Babcia Eugenia w dalszym ciągu zaskakuje i bawi pomysłami. Honorata, samozwańcza szeptucha, także ma co nieco do powiedzenia. Adela ze swoimi strusiami zamiesza w kotle niczym perfekcyjna czarownica. Waldemar natomiast postanowi znowu zwrócić na siebie uwagę, nie patrząc na dobro ogółu. A Stefan? Postawi wszystkich do pionu. I to w jakim stylu! Stefania ma urwanie głowy, to fakt. Heheh.
   Bądź mądry i zorganizuj idealne wesele. W takiej plątaninie wydarzeń to można osiwieć, oszaleć i .... zrezygnować z planów. 
   A jak potoczą się wydarzenia? Och, musicie koniecznie przekonać się sami. Bezapelacyjnie. Bez tego wszystkiego bowiem nie byłoby obłędnej komedii romantycznej. Komedii pomyłek, gaf, intryg i spisków. Bez tego bohaterowie mogliby mieć nudne życie. A tak? Odrobinę ubarwienia nie zaszkodzi. Tym bardziej, jeśli przy okazji nastąpi refleksja i wydobycie odwagi mogącej góry przenosić. 
   Śliczna i romantyczna powieść. Dająca nadzieję i niosąca otuchę. Zwracająca uwagę na to, co najważniejsze jest w życiu. Autorka w stu procentach trafiła we wszystko to, co najważniejsze. Wyobraźnia szalała. Czytajcie - nie będziecie żałować.
    Jeszcze na koniec małe info: w moim odczuciu nie ma potrzeby wcześniejszego przeczytania "Romantycznej katastrofy" aczkolwiek ja bym doradzała aby jednak poznać początek tychże wszystkich wydarzeń, które doprowadziły bohaterów właśnie w to miejsce, w jakim aktualnie się znajdują. Wyłoni się pełen obraz i pozwoli bardziej zrozumieć zachowania postaci.

Polecam 



▪️▪️▪️
#ślubnakatastrofa #urszulagajdowska #szaragodzina #komediaromantyczna #patronatmedialnyzłotowłosejiksiążki



Iskra. Willowdale. Tom II - Michalina Aleksandrowicz

[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 


Opis wydawcy:

Willowdale to nie tylko sielskie miasteczko na Florydzie, znane dzięki stajni Willow Ridge Stables. To także sekrety, które zbyt długo czekały, by wyjść na światło dzienne.

Jedno niepozorne włamanie uruchamia lawinę zdarzeń, której nikt nie potrafi zatrzymać. Celem jest poznanie prawdy, ale czy bohaterowie Willowdale na pewno są na nią gotowi?

Bo gdy dawne tajemnice zaczynają wypływać na powierzchnię, wszyscy muszą nagle zmierzyć się z własnymi lękami, błędami i uczuciami, których się nie spodziewali. A w samym środku tej burzy ukryte jest coś, z czym trudno już dalej walczyć. Iskra, która rozpala. Potrzeba bliskości. Nadzieja.

Tylko czy Amber i Tony znajdą w sobie odwagę, by dać szansę temu, co ich łączy?

Drugi tom serii o miasteczku, którego mieszkańcy skrywają więcej, niż mogłoby się wydawać.


Tom: II
Seria: Willowdale 
Premiera: 06.05.2026
Ilość stron: 352



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 

   Puszka Pandory. Otwarcie jej grozi kataklizmem, prawda? Pytanie tylko czy jest się na tyle gotowym, by zmierzyć się z brutalną prawdą...
    Wspomniana wyżej puszka to bomba atomowa. OMG! Prawda, do której autorka prowadziła nas krętymi drogami labiryntu,  była totalnie szokująca. Element zaskoczenia naprawdę z wysokiej półki. Samo kluczenie do celu natomiast stanowiło nie lada przeprawę dla mojej cierpliwości. Moje nerwy były napięte do granic możliwości. Wystarczyła chwila, żeby wszystko się rozsypało. Nie będę wam tutaj omawiać tym razem bohaterów, bowiem mogłabym niechcący zdradzić coś, co mogłoby zepsuć przyjemność lektury. A nie chciałabym wam zabierać tej przyjemności. Ale wspomnę tylko o Amber i o Tony'm. 
   Ta para kolejny raz mega pozytywnie mnie zaskoczyła. Z każdym kolejnym wątkiem coraz mocniej trzymałam za nich kciuki. Musiało im się udać. Innej opcji nie przewidywałam. Ale jaki się okazał finał? No powiem wam, że nastąpił pełen szok. Szczęka opadła mi na ziemię. Nie spodziewałam się takich rewolucji. Totalnie. Zupełnie. Ale mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec. Że pojawi się kolejna część.
   Z całego serca zachęcam do czytania. Koniecznie z zachowaniem chronologii. Nie można pominąć części pierwszej aby zabrać się za kontynuację. Oba tomy są ze sobą ściśle powiązane. 
Ps. A jakbym was jeszcze nie przekonała, w co wątpię hihi, nadmienię aby, że mamy tutaj takie wątki jak: świat koni (w tysiącu procentach odwzorowany); siłę przyjaźni; moc miłości; ból, żal i traumy; bagaż przeszłości; elementy sensacyjne (genialnie trzymający w napięciu).... 
Jednym słowem: Bierzcie i czytajcie. Nie będziecie żałować.

Polecam 


▪️▪️▪️
#michalinaaleksandrowicz #willowdale #wydawnictwojaguar #bookseries #książka



Cień. Willowdale. Tom I - Michalina Aleksandrowicz

[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 


Opis wydawcy:

Wciągająca opowieść o przeszłości, która nie daje zapomnieć i nadziei, która prowadzi naprzód.

Amber wraca do rodzinnego Willowdale - miasteczka pełnego malowniczych krajobrazów, ale też bolesnych wspomnień. Postanawia rozpocząć nowe życie jako trenerka koni, realizując marzenie z dzieciństwa. Jednak przeszłość nie odchodzi w zapomnienie; uśpione traumy budzą się na nowo, a echa dawnych zdarzeń znów wybrzmiewają głośno.

W cieniu tajemnic, Amber nie traci nadziei. To ona daje jej siłę do walki i pozwala patrzeć w przyszłość z optymizmem. Wspierają ją ludzie, którzy stają na jej drodze - jedni oferują pomoc, inni zaś kryją kolejne sekrety.

Willowdale skrywa więcej, niż się wydaje. Każde spotkanie może zmienić wszystko. Czy Amber odnajdzie spokój? Czy przeszłość pozwoli jej żyć dalej? Ta historia to emocjonująca podróż przez mrok i światło, pełna napięcia i nadziei.

Odkryj magię Willowdale i pozwól sobie na chwilę zapomnienia w świecie, gdzie przeszłość spotyka teraźniejszość.



Tom: I
Seria: Willowdale 
Premiera: 24.09.2024
Ilość stron: 352



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 

   Strata. Ból. Trauma. Nad tym nie da się przejść do porządku dziennego. Trzeba ogrom cierpliwości i nadziei. A przed Amber, główną bohaterką powieści, nie lada wyzwanie. Powrót do Willowdale to powrót do wszystkiego. Chwil tych pięknych, jak i rozdzierających serce. Ale pasja, jaką są ukochane konie, jak i ludzie, którzy są obok niej działają niczym plaster na ranę. Problem w tym, że przeszłości nie sposób wymazać. A ona zdaje się silniejsza niż dawniej. Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne?
   Cuuuudowna książka. Napisana lekkim i przyjemnym stylem. Czułam się tak, jakbym słuchała prywatnych zwierzeń. Naprawdę bardzo dobra praca. Brawa.
   Na pierwszy plan muszę pochwalić fakt, że zagadnienia z motywu koni są idealne. Widać, że autorka zna, kocha i odnajduje się w świecie tych majestatycznych zwierząt. W końcu powieść, w której motyw koni po prostu żyje. I jest realny na tysiąc procent. 
   Kreacja bohaterów to kolejny punkt, który jest wart uwagi. Mamy tutaj pokiereszowane dusze dwójki głównych bohaterów. Pary , która ma ze sobą więcej wspólnego niż mogłoby się wydawać. Amber ma ogromne serce. Morze empatii i troski. Mimo przeszłości stara się jak może. A to ogromnie dodaje otuchy. Zmusza czytelnika do refleksji. Tak samo jak Draven. Ten chłopak otoczył się takim grubym murem, że buldożerem nie sposób ruszyć go chociaż o milimetr. Ogromne chłodu i nieprzyjemności są wręcz namacalne. Brrr. Ale ja jak zawsze swoją dociekliwością doszukuję się głębszego dna. Obrazu, do którego naprawdę będzie warto się dokopać. Ja już w tym tomie dałam mu szansę. Zobaczyłam coś, co tylko jest na plus. 
   Do tego wszystkiego mamy przeszłość. Sekrety i tajemnice, które naprawdę dodają smaczku. Ciekawią ogromnie pozostawiając niedosyt. Walka dobra ze złem? Jest, a jakże. Ale to zło wydaje się być ponad skalę. Aż się boję co się stanie w drugiej części. 
   Mogę mówić tylko w samych superlatywach. Nie znalazłam ani jednego minusa. No, może poza jednym - ta książka zdecydowanie mogłaby być dłuższa. Zbyt szybko doczytałam do końca. Aleee, mam pod ręką kontynuację, więc moje czytelnicze serducho już teraz zostało ciut usatysfakcjonowane. Zabieram się za lekturę a was zachęcam również do podróży do Willowdale. Ta książka wciągnie was doszczętnie - tak jak mnie. 

Polecam 

▪️▪️▪️
#michalinaaleksandrowicz #willowdale #wydawnictwojaguar #bookseries #book 




Everything I lost. Dylogia Everything. Tom II - Hope S. Ward

[Reklama] Wydawnictwo Kreatywne 


Opis wydawcy:

Ona ruszyła naprzód. On nigdy o niej nie zapomniał.
Drugi tom historii, w której namiętność zostawiła pustkę… Bo błędy mają swoją cenę.
Lea:

Ukończyłam studia, otworzyłam własny gabinet, osiągnęłam wszystko, co zaplanowałam. A jednak nie potrafiłam być szczęśliwa. Po Zanderze została pustka, której nic nie potrafiło wypełnić. Przez chwilę próbowałam żyć jak on – szybkie relacje, pozorna kontrola, iluzja spełnienia. Niestety, kiedy znikała przyjemność, wracała samotność. I świadomość, że on był jedynym, którego naprawdę chciałam.
Zander:

Straciłem ją na własne życzenie. Czy powinienem o nią walczyć? Z pewnością. Ale zasługiwała na więcej – na życie z kimś, kto nie nosi ciężaru definiującego go na zawsze. Tęskniłem za nią każdego dnia, trzymając dystans… Choć zdarzały się wieczory, gdy siedziałem w aucie pod jej blokiem i po prostu patrzyłem.
I

ch ścieżki się rozeszły, lecz przeszłość nie da o sobie tak łatwo zapomnieć.
Bo prawdziwa miłość… zawsze znajdzie drogę powrotną.
Prawda?



Tom: II
Seria: Dylogia Everything 
Premiera: 21.05.2026
Ilość stron: 420



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Kreatywne 

   Pamiętacie jakże burzliwą historię małej Rhodes i Zandera? Oczekiwanie na kontynuację było dla mnie istną karą. Serio. Nie mogłam się doczekać aż dorwę tę książkę. Czy było warto czekać?
    Oczywiście, że tak! Wszystkie emocje wróciły niczym bumerang. Niczym rozszalałe tornado czekające na tę jedną chwilę, która zmiecie wszystko co tylko stanie mu na drodze. 
   Cudownie było móc ponownie trafić do świata ulubionej pary bohaterów. Serio! Nawet te wszystkie bomby, jakimi rzucali w międzyczasie, powodowały, że nie mogłam oderwać się od czytanego tekstu. Tekstu dopracowanego. Dopieszczonego w każdym calu. Zander bowiem nie miał łatwego zadania. Musiał zmierzyć się nie tylko z bólem ukochanej, lecz także swojej przeszłości. A to bolało przy samym czytaniu.
   Autorka naprawdę doskonale oddała te wszystkie drobnostki, tworząc powieść nie odkładalną. Jest tak genialna, że nie chciałam kończyć lektury. Żałuję tylko jednego - że zerknęłam na wyklejkę. Zrobiłam sobie sama spojler. UPS 🤭 Ale i tak warto było. Bezapelacyjnie. 
   Zachęcam do czytania - koniecznie z zachowaniem chronologii. Bez tego ani rusz.

Polecam 


▪️▪️▪️
#hopesward #everythingilost #wydawnictwokreatywne #bookseries #książka 


Twój ruch - Weronika Jaczewska

[reklama] Wydawnictwo Ale 



Opis wydawcy:

Czasem największa miłość zaczyna się od przyjaźni… i jednego kroku za daleko

Sienna i Elliot znają się od dziecka. Dorastali obok siebie, dzieląc się sekretami, marzeniami i chwilami, które połączyły ich na zawsze – mimo że pochodzą z zupełnie różnych światów. Ona – zwyczajna dziewczyna z małego miasteczka, wychowywana przez babcię. On – przyszły gwiazdor tenisa, dorastający pod presją sukcesu i wielkich oczekiwań. Choć życie wielokrotnie ich rozdzielało, nigdy nie stracili ze sobą kontaktu. Listy, wiadomości i sporadyczne spotkania były nicią, która pozwoliła tej relacji kwitnąć.

Wizyta w Paryżu – mieście świateł, namiętności i pokus – miała być tylko odwiedzinami u najlepszego przyjaciela. Kilkoma dniami śmiechu, wspomnień i ucieczki od codzienności… Niczym więcej.

Ale czasem jedno spojrzenie wystarczy, by wszystko się zmieniło.

Bo kiedy granica między przyjaźnią a czymś znacznie głębszym zaczyna się zacierać, pojawia się pytanie, którego bali się zadać przez lata…



Premiera: 20.05.2026
Ilość stron: 352



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Ale 

   Sport. To pasja. To miłość. Ale tylko wtedy, gdy jest prawdziwa. A Elliot ma ogromny talent. Tak wielki, że jego przyszłość jest tylko jedna. Niestety jest jedno "ale". Ale, które odbiera całą radość i frajdę. Na szczęście może liczyć na niezastąpioną przyjaciółkę, która jest obok niego od wielu, wielu lat bez względu na wszystko. Sienna jest tym światełkiem na ciemnym niebie. Ale między przyjaźnią a miłością jest bardzo, ale to bardzo cienka linia, której oboje starają się nie przekroczyć...
   Cudowna historia. Ciepła, pełna romantyzmu. Niosąca pokrzepienie i ukojenie. Przede wszystkim nadzieję. Ale także posiada rysy na szkle, które są niczym czysty nokaut. Noakut bólu, żalu, traumy i niesprawiedliwości. Niczym samym życiem pisana. 
   Obraz tego wszystkiego zła, którego doświadczył główny bohater, został tak realnie opisany, tak silnie, że aż mnie serce bolało. Serio. Za to obraz rozwijającego się uczucia sukcesywnie zalepiał rysy. Cudownie bajeczne. Niespiesznie, krok po kroku, zbliżałam się do finału. Finału, który mógł zakończyć się w dwojaki sposób. A jak? Musicie przekonać się sami. 
   Zdecydowanie warto spędzić czas z bohaterami. Z osobami, które polubiłam. Nie sposób choć na chwilę odpuścić trzymanie za nich kciuków. Perfekcyjnie dopasowani do siebie. Taka przyjaźń to marzenie. Czytajcie - nie wahajcie się.

Polecam 


▪️▪️▪️
#weronikajaczewska #twójruch #wydawnictwoale #book #książka 



Selfie z Prowansją - Monika B. Janowska

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 



Opis wydawcy:

Co musi się wydarzyć, byśmy przestali zwlekać z realizacją marzeń?
Antonia wiedzie uporządkowane życie u boku męża. Jedyne, co odważa się zmienić, to przerobienie na własną pracownię pokoju, w którym do niedawna mieszkała ich córka. Inne marzenia - jak choćby to o zobaczeniu Prowansji, o której opowiadała jej ukochana babcia - odsuwa na bok.
Do czasu...
Ze stanu równowagi wytrąca ją niekorzystna diagnoza dotycząca jej zdrowia. Antonia nie może się pogodzić z perspektywą wcześniejszej menopauzy i koniecznością operacji. Jej troskliwy mąż, by uniknąć całkowitego załamania, postanawia zabrać żonę na wymarzoną wycieczkę do Francji. Okazuje się jednak, że podobną przyjemność chce zrobić swojej babci - osobie o tak trudnym charakterze, że Antonia nie wyobraża sobie spędzenia z nią tych kilku dni. Tym razem nie zamierza jednak zrezygnować z podróży i w jej głowie powstaje misterny plan...


Premiera: 11.05.2026
Ilość stron: 336


Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

    Marzenia. Pragnienia. I przeciwności losu. Ot, życie, prawda? Codzienność bywa ciężka. A przed Antonią nie lada wyzwanie. Upragniona Prowansja. Nie lubiana babcia Mariusza niestety nie odpuszcza. Tak samo jak tajemnice sprzed lat...
    Polska - Francja. Autorka bardzo dobrze przedstawiła tło wydarzeń. Nakreśliła wszystko to, co istotne do nadania odpowiedniej tonacji. Ale to wyprawa głównej bohaterki skupiła moją całą uwagę. Antonia bowiem zdecydowała się na ogromny, wręcz milowy krok. Zaskakujący. Wręcz szokujący. Ja na pewno nie zgodziłabym się na coś takiego. 
   Przed główną bohaterką masa atrakcji. Przygód, które dostarczyły zarówno samym bohaterom, jak i mi podczas lektury, wielu emocji. Towarzysząc Antonii przy okazji z refleksją spoglądamy na własne życie. Porównujemy. Oceniamy za i przeciw. I bardzo dobrze, bowiem można przeoczyć coś bardzo ważnego, co rzutuje na przyszłość.
   Książkę czytało mi się przyjemnie, choć pierwsze około stu stronic nie mogłam się wczytać. Nie wiem z czego to wynikało. Po prostu mnie nie wciągnęła. Dopiero później okazało się, że było warto przejść przez ten nie do końca przyjemny dla mnie początek. Najważniejsze bowiem okazało się być przesłanie dla nas czytelników. A do niego koniecznie warto samemu dojść. Zachęcam do lektury.

    


▪️▪️▪️
#selfiezprowansją #monikabjanowska #wydawnictwolucky #book #książka




Rodzinne bezdroża. Tom I - Monika Chodorowska

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 


Opis wydawcy:

Maria, Kuba, Elżbieta, Dorota, Olga, Jaśmina, Ala, Jacek. Co ich łączy? Z pozoru nic. A jednak ich życiowe ścieżki się przecinają. I pozostawiają trwały ślad. Marysia decyduje się na desperacki krok. Ma już dosyć swojego małżeństwa i życia w ogóle. Oparcie znajduje w córce, ale uważa, że jest dla niej tylko zbędnym obciążeniem. Kobieta trafia do szpitala i choć bardzo nie chciała nikogo zranić, okazuje się, że jej decyzja miała wpływ na wiele osób. Dotknęła nie tylko najbliższych, ale także dawno niewidzianą siostrę i sąsiadki, a także byłego partnera Marii.

Czy Jaśmina ponosi odpowiedzialność za to, co stało się z Marysią? Jak dużo wie pani Ala? Dlaczego siostry przestały ze sobą rozmawiać? Jaki sekret skrywają obrazy pozostawione przez babcię Zuzannę w piwnicy pensjonatu? Jaki cel ma Jacek, dawna miłość Marii, a obecnie jej lekarz prowadzący?

Poznaj historię zwykłej rodziny, w której każdy niesie ze sobą bagaż trudnych doświadczeń i przeżyć, wiele zawiedzonych nadziei i rozczarowań, a także tajemnic. Przekonaj się, że nawet jeśli widzimy świat tylko w czarnych barwach, zawsze jest miejsce na nadzieję i walkę o siebie.


Tom: I
Premiera: 01.01.2024
Ilość stron: 408



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

   Jedna decyzja. Jedno podjęte zadanie. Wystarczy moment. Chwila, by znana nam rzeczywistość zmieniła swój wygląd o sto osiemdziesiąt stopni.
    W powieści mamy wielu bohaterów. Maria, Kuba, Elżbieta, Dorota, Olga, Jaśmina, Ala i Jacek. Przypadkowy zlepek ludzi? Absolutnie. Los tak misternie skrzyżował ich ścieżki, że czeka na nich naprawdę trudna przeprawa pełna wybojów. Wybojów, na których trzeba dość mocno skupić się na problemach, jakie ich spotykają. Dlaczego? Bowiem lektura zawiera wiele współczesnych problemów. Zagadnień tak mocnych, tak bardzo emocjonalnych, że naprawdę warto przyjrzeć się im bliżej. Nie będę wam tu zdradzać co się komu przydarzyło, bo to byłby duży spojler, ale naprawdę - jest potężnie.
   Autorka bardzo dobrze oddała tło wspominanych wyżej problemów. Mamy potrzebną paletę emocji. Rozterek ludzi, na których czeka jedna wielka niewiadoma. Fakt, trzeba znieść wiele. Trzeba ogromną ilość razy podnieść się z kolan po każdym upadku. Ale najważniejsza jest nadzieja. Nadzieja i walka. Walka o sobie. Walka o to, by móc zostać wolnym i równym drugiemu człowiekowi.
   Ta książka zmusza do refleksji nad własnym życiem. Nad tym, co dzieje się wokół nas. Zdecydowanie warto ją przeczytać. 
   


▪️▪️▪️
#monikachodorowska #rodzinnebezdroża #wydawnictwolucky #book #książka 


Aladyn i księżniczka złodziei - Paulina Zalecka

[reklama] Wydawnictwo Black Rose 




Opis wydawcy:


Kiedy ona chce ukraść ważny dekret, a on pragnie… jej. 
Jasmine, księżniczka złodziei, obrała sobie za cel odnalezienie ukrytego przez sułtana lata wcześniej dekretu – najważniejszego dokumentu państwowego – aby zmienić obowiązujące prawo, według którego kobiety nie mają żadnej wartości społecznej. W dniu napadu na pałac zostaje pojmana. Obecny następca tronu, sułtan Ali, żąda, by dla niego pracowała, a w zamian daruje jej życie. Od ich spotkania w dzieciństwie dziewczyna pała nienawiścią do mężczyzny i całej jego rodziny. Aby jednak zrealizować plan, musi się zgodzić, a dodatkowo… udawać drugą narzeczoną Alego. Co stanie się, gdy Dżafar, jego brat, przejrzy jej intencje?
Aladyn nienawidzi ojca za to, jak traktuje swoich poddanych. Również postanawia odnaleźć dekret, aby zmienić prawo i nie brać za żonę kilku kobiet. Na jego drodze pojawia się kobieta pełna temperamentu i tatuaży – najlepsza złodziejka, o jakiej słyszano. Proponuje jej układ, w który ona nie chce wejść. Ali jednak ani myśli jej wypuszczać, bo zamierza skraść jej serce.
Ali chce swojej Złodziejki.
Jasmine pragnie zostać głową państwa.
Dżafar kroczy za nimi, by pokrzyżować im plany.
Ten gorący, a zarazem mroczny retelling sprawi, że spojrzysz na swoje dzieciństwo zupełnie inaczej!



Premiera: 27.04.2026
Ilość stron: 320




Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Black Rose 


   Retelling baśniowy. Pokochałam właśnie za sprawą serii książek Pauliny Zaleckiej. Każda kolejna odsłona to miód na moje czytelnicze serducho. A tym razem Jasmine i Aladyn. Pamiętacie bajkę, prawda? No, ale ta spod pióra autorki należy zdecydowanie dla dorosłych czytelników. Obeznanych między innymi z formami zadawania bólu drugiemu człowiekowi. Jak również spicy scenami. 
   Codzienność głównej bohaterki to abstrakcja dla nas. Coś, czego (uważam) większość kobiet nie byłaby skłonna zaakceptować. Bo po prawdzie - niewolnictwo. Służąca, niewolnica seksualna, jedna z wielu rząd swego męża - pana i władcy. Autorka bardzo dobrze i mocno oddała to wszystko. Dosadnie w kwestiach, które były kluczowe dla całej historii. 
   Sama historia miłosna głównych bohaterów to jak róża z mnóstwem kolców. Och, cudnie. Te wszystkie spięcia cudnie podkręcały fabułę. Moja ciekawość finału sukcesywnie wzrastała. Tak bardzo, że w jednym dosłownie momencie miałam ogromną ochotę zajrzeć na koniec. I dobrze, że tego nie zrobiłam, bo odebrałabym sobie całą przyjemność. Zdecydowanie warto zaczekać. Zaczekać na coś, co zrobi wielkie wow.
   W powieści nie zabrakło elementów zaskoczenia. Emocji kumujących się i zmieniających niczym w kalejdoskopie. Zwroty akcji były tym, czego potrzebowałam jak powietrza. Ta powieść po prostu mnie wciągnęła. Doszczętnie zagrabiła mogą całą uwagę i skupienie. 
   Zachęcam do czytania. Poznajcie historię, która zabierze was na niesamowitą wyprawę. Przygodę życia. 

Polecam 



▪️▪️▪️
#aladyniksiężniczkazłodziei #paulinazalecka #wydawnictwoblackrose #darkerotic 

.

Siedem obrączek. Zaginione narzeczone. Tom III - Nora Roberts

[reklama] Świat Książki 


Opis wydawcy:

Siedem obrączek. Pradawna klątwa. I kobieta, która może ją złamać.

Gdy Sonya MacTavish dziedziczy tajemniczą posiadłość na wybrzeżu Maine, nie spodziewa się, że stanie się częścią historii pełnej duchów, dawnych namiętności i niewyjaśnionych tragedii. Z czasem poznaje prawdę na temat siedmiu obrączek skrywających mroczną klątwę, która przez pokolenia niszczyła życie kolejnych kobiet.

W miarę jak Sonya odkrywa sekrety przeszłości, zaczyna rozumieć, że tylko ona może przerwać krąg cierpienia. Pomaga jej Trey, mężczyzna, który z czasem stanie się dla niej kimś więcej niż tylko sprzymierzeńcem.

Nora Roberts łączy w Siedmiu obrączkach romans, tajemnicę i elementy nadprzyrodzone w hipnotyzującą opowieść o miłości silniejszej niż czas.

Tom: III
Seria: Zaginione narzeczone 
Premiera: 22.04.2026
Ilość stron: 656



Moja opinia:

[Reklama] Świat Książki 

    Klątwa. Nawiedzony dom. Paranormalne rzeczy. I to spod pióra Nory Roberts. Przyznaję się bez bicia, że nie czytałam dwóch pierwszych tomów i miałam duże wątpliwości czy uda mi się wsiąknąć w pełni w tę historię.
   A więc tak. Czytanie chronologiczne jest jak najbardziej pożądane, dlatego że występują w tekście wzmianki o tym co już było. Jak chociażby to, jak się poznali. Ale bez tego także można się pokusić o lekturę. Ja dałam rady. 
   Wydarzenia paranormalne. Powiem tak - było upiorne. Zawirowania z Dobbs zdecydowanie dostarczały dreszczyku emocji. Niepewności o to, czy którymś razem w końcu osiągnie swój cel. Było mrocznie. Cała otoczka tychże wydarzeń taka właśnie było. Elementy zaskoczenia jak najbardziej na tak.
   A reszta duszków i nasi główni bohaterowie? Świetni. Doskonale poprowadzeni. Dodawali otuchy. Trzymali wszystko w pionie, żeby się nie rozsypało w drobny mak. Z uwagą śledziłam poczynania Sonyi. Jej kolejne kroki w odkryciu prawdy.
   Zachęcam do czytania. Mimo iż książka jest pokaźnych rozmiarów, to nie odczuwa się dłużenia czytania. Wręcz przeciwnie. Naprawdę warta uwagi powieść. 

Polecam 

▪️▪️▪️
#światksiążki #siedemobrączek #zaginionenarzeczone #bookseries #paranormal 



Beach read. Wakacyjny romans - Emily Henry

[reklama] Świat Książki 



Opis wydawcy:

Ona pisze o miłości – on w nią nie wierzy.

Życie postanowiło dopisać im wspólne zakończenie.

January Andrews ma wszystko pod kontrolą — a przynajmniej tak jej się wydaje. Jest autorką bestsellerowych romansów, które zawsze kończą się happy endem. Ale kiedy jej ojciec umiera, zostawiając po sobie dom nad jeziorem i sekrety, których January nie potrafi zrozumieć, cały jej świat zaczyna się chwiać w posadach.

W domu, który miał być ucieczką, January odkrywa, że jej sąsiadem jest Gus Everett — kolega po piórze, a przy tym cyniczny realista i jej dawny rywal z czasu studiów.

On nie wierzy w miłość, ona nie wierzy w przypadki.

Pewnego wieczoru, po kilku kieliszkach wina zawierają nietypową umowę i postanawiają w trakcje tych wakacji zamienić się gatunkami, w których tworzą. January spróbuje napisać poważną, melancholijną powieść o ludzkich słabościach, a Gus — lekki, romantyczny bestseller o szczęśliwym zakończeniu.

Wspólne wieczory, plaża, rozmowy i powolne poznawanie siebie sprawiają, że granice między fikcją a rzeczywistością zaczynają się rozmywać.

Każde z nich pisze książkę, ale do ich życia wdziera się wątek, którego żadne z nich nie planowało.


Premiera: 22.04.2026
Ilość stron: 416 




Moja opinia:

[Reklama] Świat Książki 

   Mawiają, że przeciwności się przyciągają. Coś w tym jest. Ale na ile jest ono silne, by skutkowało wspólną dalekosiężną przyszłością? Tego próbuje się dowiedzieć główna bohaterka powieści. January miała bowiem pełen obraz historii miłosnej koniecznie z happy endem. Zresztą tylko takie pisze w swoich powieściach. Do tego ojciec, którego tajemnice wychodzą po jego śmierci. Gus natomiast zupełnie inaczej. Jego książki są cyniczny realizm. Przez to czego sam doświadczył nie może myśleć inaczej. I jak tu z białego i czarnego stworzyć inny, ciepły kolor? Da się?
     Książka porusza wiele współczesnych problemów. Zmusza także do refleksji nad własnym życiem. A także do uważniejszego patrzenia na otaczających nas ludzi. W tej kwestii autorka bardzo dobrze prowadzi czytelnika przez utkany przez siebie plan.
    Kreacja bohaterów również w punkt. Zarówno January, jak i Gus otrzymali te cechy charakteru, które są potrzebne dla ogółu. Choć nie powiem, były momenty kiedy mnie drażnili i irytowali. Ale jak to każdy z nas, ma w sobie jakąś drzazgę - nie ma ludzi perfekcyjnych w stu procentach.
   Sama historia miłosna natomiast nie do końca do mnie przemówiła. Zabrakło mi dopracowania szczególnie od strony męskiej. Oni mam wrażenie, tak ogólnie to się trochę mijali w swych uczuciach. Nie deklarowali nic sobie nawzajem. Tylko czyny. Ale one nie do końca potrafią oddać uczucia, prawda? Jeśli nie ma słów, to czyny są niepełne pod kątem motywacji. Przez to dość opornie czytało mi się pewne fragmenty. Nie mogłam wejść w tę historię. Dłużyła mi się lektura a szkoda.
   Finalnie? Oceniam powieść na 5 w dziesięciostopniowej skali. Można po nią sięgnąć, bo ma fajny przekaz. Ale czy warto się męczyć, jeśli nie zrobimy hop do tej historii gdzieś do max.połowy książki? Tę decyzję zostawiam wam. Mi niestety nie przypadła w pełni do gustu.


▪️▪️▪️
#emilyhenry #beachreadwakacyjnyromans #światksiążki #book #książka



Złapać oddech - Ewelina Dobosz

[reklama] AMARE 


Opis wydawcy:

Niektóre szczyty zdobywa się siłą mięśni, inne – siłą serca.


Liwia ma wszystko, co powinno dawać poczucie bezpieczeństwa: pracę, w której świetnie sobie radzi, narzeczonego o ugruntowanej pozycji i precyzyjny plan na przyszłość. A jednak coraz wyraźniej widzi, że jej życie nie należy do niej, a każdy kolejny krok wymaga czyjegoś pozwolenia. Kiedy w progu firmy pojawia się Daniel Terlecki, znany himalaista poszukujący wsparcia finansowego dla swojej wyprawy na Everest, Liwia dostrzega szansę na to, by dokończyć swój projekt i podejmuje decyzję, która zaskakuje nawet ją samą. Zgadza się im pomóc. Stawia jednak warunek: chce wziąć udział w ekspedycji. Chce zrobić coś tylko dla siebie. Chce w końcu zacząć oddychać.

Daniel uważa, że to kaprys bogatej sponsorki. Ona jednak widzi w nim człowieka, którego determinacja ma w sobie coś niebezpiecznie pociągającego. Wkrótce rodzi się między nimi napięcie, które trudno zignorować – zwłaszcza wysoko w górach, gdzie każdy gest ma większą wagę, a każde niewypowiedziane słowo brzmi głośniej. Ale Liwia ma narzeczonego. I ma przeszłość, która nie pozwala o sobie zapomnieć. A Everest nie jest miejscem, w którym można przed czymkolwiek uciec – tu trzeba zmierzyć się także z tym, co nosi się głęboko w sercu. 


Premiera: 13.04.2026
Ilość stron: 338



Moja opinia:

[Reklama] AMARE 

    Pamiętacie "Drogę na szczyt"? Ja owszem. Historia Liwii i Daniela była przejmująca. A jak było teraz, po ponownej lekturze tej powieści? Inna szata graficzna, inny tytuł. A środek? Mam wrażenie, że bardziej dopieszczony.
   Liwia to kobieta, która ma swoją przeszłość. Wydarzenia mrożące krew w żyłach. Na domiar złego tkwi w związku, któremu daleko do ideału. Robert na pierwszy rzut oka jest chodzącą perfekcją. Ale to jej pasja, jaką są góry i wspinaczki, trzymają ją na powierzchni tychże wzburzonych wód, zwanych życiem. Wyprawa na Mount Everest okaże się być wyprawą życia.
  Daniel to znany himalaista. W górach zostawił swoje serce. W przenośni i dosłownie. Wejście na Everest ma być ostatnim z jego listy. 
   Ta powieść jest lepsza za każdym razem jak się ją czyta. Serio. Przekaz jest dogłębny. Z niecierpliwością i ogromnymi emocjami śledziłam przebieg wydarzeń. Na nowo wczułam się w fabułę. Wątki, które żonglowały emocjami. Finał ponownie był szokiem. Takim z najwyższej półki. Przez ten czas powieść na pewno zyskała. Spędziłam z nią przyjemne chwile. Oderwała mnie od rzeczywistości. Zachęcam do czytania.

Polecam 


▪️▪️▪️
#złapaćoddech #ewelinadobosz #droganaszczyt #wydawnictwoamare #book #książka

Tajemnice, które nas niszczą. Sekrety . Tom I - K.N. Haner

[reklama] Wydawnictwo Ale



Opis wydawcy:

Czasem jedna decyzja potrafi zniszczyć wszystko. Nawet miłość.

Love Hilton wraca do rodzinnego miasta na pogrzeb matki, ma zostać tylko na chwilę. Osiem lat wcześniej stąd uciekła, zostawiając za sobą bolesne wspomnienia, niedokończone historie i człowieka, którego kiedyś znała lepiej niż samą siebie.

W tym samym czasie do Monroe przyjeżdża właśnie on, Brandon Munro.

Kiedyś był jej najbliższym przyjacielem. Chłopakiem, który potrafił rozbawić ją jednym spojrzeniem. Dziś jest kimś zupełnie innym – mężczyzną naznaczonym przeszłością, gniewem i tajemnicą, której nikt nie zna.

Osiem lat temu Brandon zabił ich wspólnego znajomego.

Love nigdy nie poznała prawdy.

Ich ponowne spotkanie jest jak iskra rzucona na beczkę prochu. Między nimi wciąż tli się coś niebezpiecznego – pożądanie, niewypowiedziane uczucia i sekrety, które nigdy nie zostały pogrzebane.

Love ma jednak narzeczonego…

A Brandon jest ostatnim mężczyzną, przy którym powinna zostać.


Tom: I
Seria: Sekrety 
Premiera: 22.04.2026
Ilość stron: 400



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo Ale 

   Przeszłość. To właśnie ona nie pozwala teraźniejszości w pełni rozwinąć skrzydeł. Sekrety. To one są niczym kajdany. Tajemnice bowiem są największą przeszkodą. Niszczą doszczętnie.
   Tak właśnie miała się sytuacja Love i Brandona. Połączyła ich wspólna przeszłość. W tamtym życiu mieli wszystko. Lecz teraz sytuacja ma się całkiem inaczej. Strach i lęk pozostał. Na dokładkę w rzeczywistości dzieje się coś, co za wszelką cenę chce wyciągnąć duchy przeszłości na wierzch. A to świadczy o tym, że trzeba być gotowym na wszystko.
   Historia Love jest ogromnie przejmująca. To, czego doświadczyła dosłownie szokuje. Dogłębnie i boleśnie pokazuje, że los zdecydowanie nie lubi być fair play. Że czasem zsyła na człowieka coś, co jest niczym cios w splot słoneczny. To było straszne. Autorka bardzo dobrze ziarenko po ziarenku zdradzała prawdę, której pełen obraz był niczym nokaut. Sukcesywnie podsycała moją ciekawość. 
   Brandon to człowiek, który swoje już przeszedł. Jego bagaż doświadczeń jest ogromny. Współczułam mu z całego serca tego co go spotkało. I co spotyka teraz. Totalna niesprawiedliwość.
   To zdecydowanie mocna i wyrazista powieść. Na dodatek pierwszy tom serii. Serii, która zapowiada się bardzo mrożąco krew w żyłach. Serio. Dawno nie czytałam niczego od autorki, jakoś nie było mi po drodze (zupełnie nie wiem jak to się stało) ale widzę ogromny progres pisarski. Zostałam ogromnie i pozytywnie, przede wszystkim, zaskoczona. Ta książka, w takim klimacie, mam wrażenie że jest najlepszą ze wszystkich dotąd przeze mnie przeczytanych. Nie mogę się doczekać kontynuacji. Zacieram rączki. A was zachęcam do czytania. Zdecydowanie warto.

Polecam 



▪️▪️▪️
#wydawnictwoale #knhaner #tajemnicektórenasniszczą #book #książka 




Córka Róży. Tom II - Anna Wojtkowska-Witala

[reklama] LUCKY 


Opis wydawcy:

Miłość, która zaskakuje. Przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć.  

Róża Sznajder rodzi córkę w zgorzeleckim szpitalu. Tożsamość ojca pozostaje tajemnicą.
Dwudziestoletnia Maria Sznajder po śmierci matki przyjeżdża z Niemiec do Polski, by poznać ojca. Na dworcu we Wrocławiu spotyka Kacpra – lekarza, który po studiach porzucił medycynę, by zostać ratownikiem górskim. Choć Maria odnosi się do niego z rezerwą, Kacper zaprasza ją do schroniska Rysianka w Beskidzie Żywieckim, które dzierżawi z ojcem.

W ostatniej chwili Maria rezygnuje z odwiedzin u ojca i decyduje się przyjąć propozycję Kacpra. Tymczasem do Polski przyjeżdża Gisele – babka Marii, zaniepokojona losem wnuczki.

Czy Maria nawiąże kontakt z ojcem?
Czy znajomość z Kacprem przerodzi się w coś więcej?
I czy ostatnie rodzinne tajemnice w końcu ujrzą światło dzienne?



Tom: II
Seria: -
Premiera: 04.11.2025
Ilość stron: 400


Moja opinia:

[Reklama] LUCKY 

   Beskid Żywiecki. Piękne tereny. Uwielbiam je. I to właśnie tutaj trafiłam razem z bohaterami powieści. Ale to już nie Teresa i Katarzyna wiodą prym. Tym razem główną rolę otrzymała córka Róży - Maria. Dziewczyna, która za wszelką cenę pragnie odnaleźć ojca. A tym samym odkryć wielką tajemnicę swojej matki. Ale czy uda się jej go poznać? Jak zareaguje jego rodzina? A co czeka na główną zainteresowaną?
    Pierwsza część bardzo przypadła mi do gustu. Fakt, miałam małe zastrzeżenia co do samej historii miłosnej. Ale mimo wszystko przeczytałam dalsze losy ludzi, których ścieżki kolejny raz się spotkają. 
   Autorka wyśmienicie kolejny raz połączyła przeszłość z teraźniejszością. Oddała wszystkie emocje. Emocje, które naprawdę miały moc. Wagę i wydźwięk. Trafiały wprost do mego serca. 
   Sama Maria natomiast zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Mając na uwadze charakter jej matki oraz babki nie byłam pewna, co z tego wyniknie. A jednak nie mam zastrzeżeń. Tym razem także do samej historii miłosnej, która w moim odczuciu została opisana w punkt. 
   Autorka pokazała dobitnie jak bardzo zaskakujący i czasami niesprawiedliwy bywa los. Fakt, że nie mamy wpływu na to co na nas czeka. A rozliczenia z przeszłością bywają bolesne ale mogą się również okazać zbawienne. Garnkiem złota na końcu tęczy, po którego poszukiwania naprawdę warto się natrudzić. Zachęcam do czytania. Najlepiej z zachowaniem chronologii, aczkolwiek moim zdaniem nie jest to konieczne. 

Polecam 




▪️▪️▪️
#annawojtkowskawitala #córkaróży #wydawnictwolucky #książka #book