"Antologia opowiadań. Znaki"

Opis:
„Znaki” to antologia opowiadań (e-book), która powstała w ramach projektu: „Zintegrowany Program Rozwoju Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach”. To pięć debiutanckich opowiadań osadzonych w fantastycznym świecie, gdzie zło pozostawia znaki, choć nie każdy znak jest złem. Premiera: 06.06.2020 Ilość stron: 141 Wydawnictwo: Ridero    
 Znaki 
Moja opinia:        Zjawiska nadprzyrodzone. Osnute tajemnicą, magią i  przez to totalnie kuszące.   W antologii znajduje się pięć opowiadań. Każde z działu fantastyka. Myślę, że najlepiej będzie, jeśli podam Wam tytuły i króciutko omówię każde w nich.  1. "MORZE LEGEND I PRAWDY" Julianna Idziak    W miasteczku Sobalt najbardziej znana postacią jest Dama Lipan. Kobieta, która dużo ma a jeszcze więcej wie. To czasy, gdzie królują wytworne i eleganckie stroje. Służącą wielkiej pani z dnia na dzień staje się Igna - piętnastolatka. W jej żyłach nie płynie zwykła krew ...  2. "MERIKE" Agata Pyrsz Dwie dziewczyny. Linferi i Merike. Anielica i demonica. Plus magia. Czy znajdą wspólny język? Czy może staną do walki? Co z tego wyniknie?    3. "NA SKRAJU PRZEPAŚCI" Aleksandra Krysińska Enneanenta po śmierci matki została sama z dziadkiem. Dziadek dziewczynki ma pewne zdolności i wkrótce mała Ennusia również zaczyna coś u siebie zauważać....Ta historia mogłaby być opowieścią dla dzieci. No właśnie mogła, gdyby nie pewien wątek.  4. "WINO, KREW I KRZYK" Weronika Szymańska Emil i Wiktoria - mężczyzna z ranami i amnezją oraz sąsiadka.  Niestety szybko okazuje się, że Emil Emilem nie jest a prawda o nim jest totalnie niebezpieczna...   5. "ZMIERZCH CZŁOWIECZEŃSTWA" Marta Kulik  Obdarzona, która może więcej niż niejeden śmiertelnik. Z tą kobietą nie ma żartów - z zimna krwią wyrwie serce i to bez znieczulenia.  Pięć opowiadań. Pięć różnych historii. Każda na swój sposób wciągająca. Pełne tajemnic, magii, zdolności paranormalnych oraz innych światów. Tu nie sposób się nudzić. Zapewne jesteście ciekawi czy mam swojego faworyta? Otóż tak. Najbardziej podobało mi się i najprzyjemniej czytało do tego stopnia, że chciałabym kiedyś przeczytać w formacie całej książki to... "MERIKE". Uwielbiam anioły i demony. Czystość i niewinność kontra zimna krew i demoniczność. Nawet mimo tak młodziutkich bohaterek. Z przyjemnością zajrzałabym do nich, by zobaczyć czy Lin uda się wywalczyć swoje i czy Merike znowu stanie na jej drodze.     Jeśli lubicie antologie i opowiadania z fantastyką w tle to możecie śmiało czytać.  U mnie pozostał niedosyt - taki to minus opowiadań. A na smaczek zdradzę Wam, że "Znaki" możecie pobrać bezpłatnie na stronie Ridero. Czytajcie, opisujcie wrażenia i dajcie się jej wybić, bo w moim odczuciu warto zwrócić na nią uwagę.
  Polecam  



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz