"Królowa nocy" Izabela Zawis




Opis:



Ile zaryzykujesz, by poznać smak prawdziwej miłości?
Oliwii, studentce trzeciego roku farmacji, kończą się pieniądze na studia. Musi szybko znaleźć dobrze płatną pracę, inaczej będzie musiała zrezygnować z dalszej nauki. Kiedy dowiaduje się, że jeden z ekskluzywnych klubów w Gliwicach poszukuje kelnerek, postanawia zadzwonić i umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Spotkanie z właścicielem klubu natychmiast rozwiewa jej wątpliwości co do charakteru oferowanego zajęcia: bynajmniej nie chodzi o podawanie gościom drinków… Dziewczyna nie ma zamiaru pracować jako striptizerka, a jednak nie może przestać myśleć o mężczyźnie, który zaoferował jej pracę. Co się wydarzy, gdy zdecyduje się podjąć ryzyko i postawić wszystko na jedną kartę?


Premiera: 14.05.2020
Ilość stron: 292
Wydawnictwo: Novae Res



Moja opinia:

 
   Praca marzeń. Taka, która będzie się pokrywała z naszymi pasjami. Łącząc przyjemne z pożytecznym. Tylko czy za wszelką cenę?

   Dwudziestotrzyletnia studentka farmacji, Oliwia Korcz, mieszka z dwoma gejami - cudownymi chłopakami postury Pudziana. Jest zdolną bestią, niestety kończą jej się pieniądze a musi przecież zapłacić za studia. Przypadkowo trafia na ogłoszenie - kelnerka/hostessa w klubie Q. Niestety dość szybko pozbywa się złudzeń, w jakim charakterze miałaby pracować, i ... jeszcze szybciej wybija to z głowy szefowi klubu, Leonowi Tomczykowi. Niestety mężczyzna ma inne plany co do niej. Czy dadzą się ponieść emocjom i pożądaniu? Czy Leon jest w stanie się zmienić? Co z tego wyniknie?

Gdy gasną światła, ona zmienia się w "Królową nocy"...

   To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Uwielbiam erotyki a skusił mnie opis tej książki. Byłam ogromnie ciekawa co z tego wyniknie. Przeczuwałam, że tak prosto i przyjemnie tu na pewno nie będzie. Nie wierzyłam w to, że tu będzie sam seks. On bogaty ona biedna? Jasne. Ona spragniona miłości i uczuć? Ok. A on - jedna wielka zagadka. Próbowałam wyczytać coś między wierszami ale bezskutecznie. Wiedziałam, że coś smakowitego ta historia będzie w sobie skrywać. I wiecie co? Miałam rację. Tu bowiem na zmysły działa taniec na rurze - ale nie typowy striptiz, Tylko sztuka. Pokaz kokieterii, uwodzenia i zmysłowości. Świadomości ciała i kobiecości. Cudowne plastyczne i drobiazgowe opisy układów - bez problemu mogłam sobie wyobrazić całość pokazu. Skupiałam się na ruchach, pojedynczych gestach jak i całym występie. To było świetnie pociągnięte. W ogóle sam  pomysł na historię w moim odczuciu był trafny - jeszcze się z czymś takim osobiście nie spotkałam. Oliwia to postać pełna sprzeczności. Z jednej strony rozważna a z drugiej biegnąca za pożądaniem. Nieprzewidywalna, nieokiełznana ale taka prawdziwa - nie żadna harpia. Trochę mnie zadziwiło tempo rozwijania znajomości z Leonem - ale z drugiej strony, skoro ona taka kotka a on odpowiednim kocurem to żal nie skorzystać. Ma kobieta pazur i odwagę - trzeba jej to przyznać. A on? I tu jest pies pogrzebany, jak to mówią. Choć to hot ciasteczko to ma swój sekret. Jaki? Ha, musicie przeczytać. Powiem Wam, że przed Oli będzie stało niełatwe zadanie, Czy jej się uda? Poza dzikim seksem i gęstym niczym mgła pożądaniem nie zabrakło scen rodem z sensacji. Nawet o kryminał mogłabym się pokusić. Były momenty, które mroziły krew w żyłach - dzięki temu nie było zbyt słodko. Były zagadki. Było mrocznie i tajemniczo. Akcja odpowiednio podkręcana, by w pewnym momencie stopić stop. Pełna huśtawka nastrojów. Gra na moich emocjach okazała się wyczerpująca. Za to w ogóle nie myślałam, że to się skończy właśnie tak. Zbierałam szczękę z podłogi. Z szoku, że właśnie taki finał autorka zgotowała swoim bohaterom. Czy był happy end? Musicie niestety przekonać się sami.

   Choć to książka w głównej mierze skupiona na seksie i tańcu na rurze, to nie zabrakło dreszczyku emocji. Było słodko ale i niebezpiecznie. Ogniste sceny i łamanie własnych zasad podkręcały temperaturę. Z przyjemnością obserwowałam tą walkę. Pani Iza zwrócił uwagę na to, że żadna praca nie hańbi. Ze taniec na rurze może być nie tylko striptizem. To także sport, o którym ostatnio jest coraz głośniej. Przestaje być tematem tabu. Równie ważna jest akceptacja przez najbliższych. Gotówką nie kupisz miłości. Pieniądze to nie wszystko. Warto także poznać człowieka a nie kierować się plotkami. Książka może być dla niektórych kontrowersyjna. Wszak striptiz i praca w takim klubie to nadal temat pomijany i niekiedy nieakceptowany. Ale jeśli uwielbiasz czytać takie historie, nie straszny ci dziki seks, przełamywanie barier a brutalność i kryminale wątki dodają smaczku to jest to książka dla ciebie. Przeczytaj sama i dokonaj wyboru, po której stronie staniesz: zwolenników czy przeciwników tej książki.

Polecam




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz