Opis wydawcy:
Pierwszy tom kultowej szwedzkiej sagi o młodej pomocy domowej
Ponad milion sprzedanych egzemplarzy
Idealna powieść dla miłośniczek Stefci i Służących do wszystkiego!
Rok 1937. Betty pragnie poznawać świat i czytać książki, lecz chłopskie pochodzenie uniemożliwia jej kontynuowanie nauki. Zamiast tego wyjeżdża do Sztokholmu, by zostać służącą w domu bogatego doktora, gdzie codzienność stawia przed nią kolejne wyzwania.
Wśród trudów pracy i nieustannych przytyków ze strony pani domu Betty znajduje wsparcie w innej pomocy domowej, Violi, a spotkanie z przystojnym wykładowcą Martinem Fischerem otwiera przed nią świat intelektualnych pasji i pierwszej miłości. Z czasem dziewczyna odkrywa, że życie rzadko bywa czarno-białe i że każdy kryje w sobie pewne tajemnice.
W tej poruszającej, pełnej emocji opowieści Katarina Widholm przenosi czytelnika do barwnego Sztokholmu lat 30., pokazując świat kobiet, które odważnie szukały swojego miejsca w życiu i w historii.
Tom: I
Seria: Saga o Betty
Premiera: 11.02.2026
Ilość stron: 288
Moja opinia
[Reklama] Wydawnictwo Luna
Rok 1937. 17-letnia Betty Lind z Åviku w Hudiksvall postanawia wyruszyć do Sztokholmu za pracą. Ma podjąć się roli służącej w domu bogatego małżeństwa lekarzy. Nowa rzeczywistość wcale nie jest taka łatwa. A Martin Fischer zdaje się być dla niej spełnieniem marzeń.
Powiem tak, z początku ciężko było mi się wczytać. Duży wpływ na to miały długie opisy. Zdecydowanie bowiem jest fanką większej ilości dialogów. Tu niestety przeważały opisy. Nie mówię, że były zbędnie, bo musiała autorka nakreślić pełen obraz aktualnej sytuacji, jaką poruszała. Ale mimo wszystko. Dopiero po kilkudziesięciu stronach poszło z górki.
Autorka bardzo ładnie oddała tło tamtejszych wydarzeń. Zarówno klimat tamtych lat, rolę służącej i normy bogatych ludzi. Ten kontrast, który zdawał się być nie do przeskoczenia. Nie do zaakceptowania w sytuacji, gdy ktoś z biedniejszych osób nagle stał się tym z wyższych sfer. I oczywiście widmo wojny, której oddech na karku czyli zarówno bohaterowie, jak i ja czytając te wszystkie gdybania bohaterów i ich poczynania.
To naprawdę bardzo ładna książka. Dopracowana. Z naturalnie płynącą akcją. Z charakterystyką bohaterów, którzy naprawdę zwracali na siebie uwagę. Pełna zwrotów akcji. Elementów zaskoczenia. Tajemnic i sekretów, które zależnie od koncepcji dostarczały dreszczyku emocji z przesłaniem pozytywnym, słodkim, bądź smutnym i szokającym.
Zachęcam do czytania. Naprawdę mimo początkowych problemów z książka, później czytanie szło gładko. Zdecydowanie warto poznać początek historii młodej dziewczyny, która dość szybko musiała dorosnąć i stanąć twarzą w twarz z nową rzeczywistością, która pokazała swoje dwa oblicza. Ja z niecierpliwością wypatruję premiery drugiego tomu. Koniecznie będę chciała poznać dalsze losy kobiety, która coś czuję jeszcze nie raz mnie zaskoczy.
Polecam
▪️▪️▪️
#katarinawidholm #sagaobetty #niewinneserce #wydawnictwoluna #books