"Jeden pierścionek" Ewa Mielczarek



Opis:

Hanna Mika jest szczęśliwa.

Każdą chwilę spędza ze swoim chłopakiem (kwarantanna), odpoczywa od pracy (przymusowy urlop), dużo czyta (napisów przy serialach). Wszystko zmienia się, kiedy w rzeczach Roberta znajduje pierścionek zaręczynowy. Zanim odpowie na to jedno pytanie, będzie musiała zadać sobie kilka innych.


Ilość stron: 23
Wydawnictwo: Fabryka Dygresji



Moja opinia: 

   To opowiadanie jest kontynuacją "Trzydziestu kopert". Książkę czytałam początkiem grudnia i tak mi się spodobała, że na wieść o opowiadaniu bez namysłu się zapisałam. Tutaj poznajemy kolejne wydarzenia, które spotykają główną bohaterkę. Hania jest szczęśliwa z Robertem. Choć w kraju jest nieciekawie i każdy boi się o swoje życie tak ona się cieszy, że w końcu ma czas dla siebie. Martwi się tylko tym, że Robert jest na pierwszym ogniu. Ale i na to jest sposób. Tylko co w tym wszystkim ma wspólnego tajemniczy pierścionek i ciasto marchewkowe? Jeden pierścionek, który namiesza ale i da nadzieję

   Autorka w swoim krótkim opowiadaniu oddała wszystkie emocje. Drżenie w oczekiwaniu na wynik testu, miłość a nawet zazdrość. Choć tekstu nie ma zbyt wiele to bardzo dobrze spędziłam z nim czas. Tak jak w książce, tak i tutaj, w sequelu było ciepło i miło. Nie zabrakło drobnych zawirowań i zaskoczeń. Lekki styl, przyjemny język, naturalność i swoboda w poruszaniu się w wątkach. Opowiadanie idealne na poprawę humoru. O tym, że strachy należy pogonić precz i skupić się na tym, czego tak na prawdę chcemy. Co dyktuje serce. Bo choć może towarzyszyć strach i obawa to myślę, że w miłości warto zaryzykować. 

   To króciutkie opowiadanie było świetne. Dało mi przedsmak tego, co mam nadzieję, już niedługo przeczytać - czyli kontynuację i właściwą książkę. Trzymam kciuki za wartką pracę nad tekstem.



Jeden pierścionek - Ewa Mielczarek (4924324) - Lubimyczytać.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz