"Żelazna zabawa. Żelazne serca. Tom VI" Agata Polte


Opis wydawcy:

Cloe Tossell od zawsze żyła pod kloszem. Była chroniona tak bardzo, że czasami czuła, jakby nie mogła swobodnie oddychać. Teraz, kiedy dorosła, pragnie przestać być traktowana jak dziewczynka, jednak bracia wciąż widzą w niej tylko kruchą młodszą siostrę, która nie powinna mieszać się w sprawy familii.

Gdy pewnego wieczoru kobieta dostrzega w barze Adriena Russella, członka wrogiej rodziny mafijnej, od razu zaczyna się nim interesować. Mężczyzna jest starszy od Cloe o kilka lat, zdecydowanie dla niej nieodpowiedni, w dodatku oznacza kłopoty. Wbrew rozsądkowi właśnie to przyciąga do niego dziewczynę, która uwielbia igrać z ogniem. 
Wkrótce Adrien i Cloe rozpoczynają zakazaną grę. Oboje nie chcą się angażować, a relację traktują jak zwykły układ, ale czy w ich świecie istnieje miejsce na takie zabawy? Zwłaszcza że wrogowie mogą tylko czekać na to, by wykorzystać tę sytuację na swoją korzyść i zniszczyć ich samych oraz ich rodziny… 


Tom: VI
Seria: Żelazne serca 
Premiera: 11.01.2023
Ilość stron: 295
Wydawnictwo: NieZwykłe



Moja opinia:


   Chloe Tossell doskonale zna zasady panujące w mafii. Dodatkowo jest kobietą a bracia nadmiernie ją chronią, w skutek czego młoda kobieta czuje się niczym ptaszek w złotej klatce. Za wszelką cenę pragnie normalności. A jako, że lubi igrać z ogniem nie zamierza rezygnować z planów. A teraz, kiedy spotkała Adrien ma zamiar skorzystać z sytuacji na tyle, na ile może.
   Adrien Russell zdecydowanie nie jest idealnym kandydatem dla młodziutkiej Chloe. Różnica wieku, jego rozwiązłość a także rola w mafii - wszystko mówi przeciwko niemu. Ale jemu bardzo ciężko jest się oprzeć. Chloe kusi go niczym zakazany owoc. 
   Podejmują decyzję o zawarciu układu. Zabawa oparta na prostych i klarownych zasadach nie przewiduje żadnych komplikacji. 
   Niestety już wkrótce los pokaże na co go stać. Zabawa zaczyna się komplikować a do akcji wkraczają wrogowie.
   Czy z tej sytuacji jest jakieś wyjście? Co się wydarzy? Czy Chloe i Adrien podejmą ryzyko? 

    "Żelazne serca" pokochałam od pierwszego tomu. Ta seria jest tak obłędna, tak emocjonalna i seksualna, że posiadanie jej w zbiorach prywatnej biblioteczki to wręcz obowiązek każdego fana mafijnych romansów z humorem w tle.
   Każdą z części czytałam z wypiekami na twarzy. Wsiąkałam w czytaną powieść na samym początku i nie mogłam się oderwać. Pełne skupienie do samego końca. A potem? Wielki ból, że książka tak szybko się skończyła. I dokładnie tak samo było i tym razem. Moje serducho...
    Ogromnie polubiłam główną parę bohaterów. Od razu zaskarbili sobie moją sympatię. Nie sposób było ich nie polubić. Sympatyczni, waleczni, odważni a jednocześnie słodcy w granicach rozsądku. Autorka zachowała tę cienką nić równowagi między normalnością a mafijnością w ich charakterach. Wręcz iście perfekcyjnie zostali wykreowani. Na ogromny plus dla mnie poza tym był swoisty humor Chloe. To, jak potrafiła przekręcić wszystko pod siebie. Normalnie ubaw po pachy. 
    Tak, zgadza się. Było wesoło. Niezwykle humorystycznie i także romantycznie. Do tego wszystkiego piękne, zmysłowe, sensualne i ociekające erotyzmem sceny uniesień. Uch, było gorrrrąco jak u samego diabła.
   Inny rodzaj gorąca natomiast miał miejsce w chwilach mafijnych zagrywek. Intryg i spisków, które trzymały w napięciu. Budowały elementy grozy. Dostarczały adrenaliny. Dynamika wydarzeń wręcz zasysała niczym ruchome piaski. Nieprzewidywalność przebiegu wydarzeń dostarczała pożądanej niepewności i elementów zaskoczenia.
    To była cudowna historia. Wciągająca, pasjonująca, elektryzującą, dostarczająca morza wrażeń i pełnej palety emocji. Romans mafijny na szóstkę z plusem.
   Za każdym razem oceniam książki autorki w samych superlatywach. Nie jestem w stanie ocenić choć trochę niżej bowiem uwielbiam styl autorki. Za każdym razem dostaję w pełni satysfakcjonujące lektury. Tu dzieje się magia. I za każdym razem zachęcam i Was do czytania. Dla mnie to must read i obowiązkowa pozycja na liście książek do przeczytania. Cała seria, którą nie koniecznie trzeba czytać z zachowaniem chronologii ale po co sobie odbierać tę przyjemność?

Polecam 








Współpraca: Wydawnictwo NieZwykłe

#recenzja




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz