"Wschodnie światła. Kompas. Tom II" Brittainy C. Cherry


Opis wydawcy:


Drugi tom emocjonalnej serii autorki „Elements. Żywioły” i Kochając pana Danielsa!

Pewnej halloweenowej nocy Aaliyah postanowiła wyjść z baru, gdzie imprezowała, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza. Ten wieczór miał jej pomóc zapomnieć o facecie, który ją zdradził, ale w zasadzie czuła się jeszcze gorzej.

Nigdy by nie przypuszczała, że nagle jej głowę zaczną zaprzątać myśli o zupełnie innym mężczyźnie. Był przebrany za superbohatera, a ona za Czerwonego Kapturka. Byli dwojgiem nieznajomych, którzy spędzili ze sobą szaloną, halloweenową noc w dziwnych ubraniach.

Mijają dwa lata. Przed Aaliyah staje ogromne wyzwanie. Ma przeprowadzić wywiad na wyłączność z najbardziej pożądanym mężczyzną w Nowym Jorku – Connorem Roe. Dla całego świata jest on jednym z najpotężniejszych i najgorętszych facetów w Nowym Jorku. Dla niej to superbohater, który tamtej nocy pozwolił jej zapomnieć o pewnym draniu. Tylko że jej serce już nie jest złamane, a obiecane innemu mężczyźnie.


Tom: II
Seria: Kompas
Premiera: 05.01.2023
Ilość stron: 401
Wydawnictwo: NieZwykłe



Moja opinia:


   "Przypadkowo można spotkać ludzi, którzy na zawsze zmienią twoje życie."

   Helloween. Czas zakładania strojów i czas zabaw. Czas także zakładania masek - zarówno tych misternie zdobionych, jak i tych, które czasami towarzyszą co dnia, by w zaciszu czterech ścian własnego mieszkania mogły opaść i by ponownie stać się sobą.
    To właśnie w ten wyjątkowy wieczór Czerwony Kapturek poznaje Kapitana Amerykę. Spędzają wyjątkową, szaloną noc. Jedyną w swoim rodzaju. Pozostali anonimowi a wraz ze wschodem słońca ich drogi się rozeszły. Ten wieczór na trwałe zapisał się w ich pokiereszowanych, pełnych blizn sercach.
    Po dwóch latach los postanowił ponownie skrzyżować ich drogi. Aaliyah zbiegiem niefortunnych sytuacji staje twarzą w twarz z Nim. Z mężczyzną, który poznał jej duszę - a teraz ma przeprowadzić z nim wywiad. Connor Roe jest jednym z najpotężniejszych i najbardziej pożądanych mężczyzn w Nowym Jorku.
    Co działo się w ich życiu przez te dwa lata? Jakie podejmowali decyzje? A co się teraz wydarzy? Czy są gotowi na to, co planuje dla nich los? Czy mają w sobie tyle odwagi, by zaryzykować? Czy kompas prowadząc ich niczym rozbitków po bezkresach wód doprowadzi do celu? 

    Och, jak jak uwielbiam serię "Kompas". Pierwszy tom pokochałam całym sercem i taka sama sytuacja miała miejsce w drugiej części. 
    Przeznaczenie niczym kompas prowadziło bohaterów do celu. Ta droga nie była łatwa i prosta - wręcz przeciwnie. A przez to wszystko niezwykle przejmująca. Realna i żywa. 
    Autorka zaserwowała mi pełną paletę emocji. Barw życia. Jego odcieni - nawet takich, których zupełnie nie brałam pod uwagę. Dzięki temu nie zabrakło elementów zaskoczenia i zwrotów akcji. 
   Lektura zaczęła się iście bajkowo. Magicznie i wyjątkowo. Wow! Co za noc! Pierwszy raz miałam przyjemność czytania takiego wątku. Nie spotkałam się dotąd z takim pomysłem a to spowodowało, że moje zaintrygowanie sukcesywnie wzrastało w miarę przekręcania kolejnych kartek.
   To było baaardzo romantyczne. Piękne i wyraziste. Zachwyt gonił zachwyt. Była widoczna chemia między bohaterami. Ale zanim do niej doszło zostało dopracowane w najdrobniejszych szczegółach to, jak bohaterowie się uzupełniali. Niczym pokrewne dusze. Dwie połówki jabłka. Mieć w swoim życiu taką osobę, to  niebywały zaszczyt. 
    Mimo piękna i urokliwości wydarzeń nie zabrakło wątków trzymających w napięciu. Takich, które budziły lęk i podświadomy paraliż w oczekiwaniu na cios. Na to, kiedy prawda ujrzy światło dzienne. Na bombę, która zmieni wszystko. 
  Im głębiej w tekst, tym bardziej żyłam całą historią. Tym bardziej przyciągała. Historia bohaterów była bardzo piękna, aczkolwiek bolesna. Zmusza do refleksji nad własnym życiem. Do zastanowienia się nad sobą i zwrócenia uwagi na osoby z naszego otoczenia - na to czego sami szukamy i oczekujemy.
    Zdecydowanie warto przeczytać tą książkę. Bardzo wartościowa.

Polecam 
    



Współpraca: Wydawnictwo NieZwykłe

#recenzja






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz