"Swap. Swap Tom I" Julita Sarnecka


Opis wydawcy:


Osiemnastoletnia Peri Willis mieszka w Londynie, ale najbliższy rok w ramach wymiany szkolnej planuje spędzić w Los Angeles. Zatrzyma się u swojej koleżanki Fergie, z którą do tej pory kontaktowała się tylko przez telefon. Peri pochodzi z rodziny należącej do klasy średniej więc gdy trafia do ogromnego domu, od razu widzi, że jest to zupełnie inny świat. Świat bogatych dzieciaków uwielbiających wyjątkowo niebezpieczne zabawy.

Dziewczyna poznaje Ashera i Liama Sheeranów – braci Fergie – i szybko zauważa, że są bardzo popularni w szkole. A ona błyskawicznie zaczyna być postrzegana przez pryzmat znajomości z nimi, co ma dobre i złe strony. 

Jej największą uwagę przykuwa Liam. Mimo że Peri zdaje sobie sprawę, że nie jest mu obojętna, wie, że nic z tego nie będzie. Chłopak ma dziewczynę, a Peri nie lubi brać udziału w takich gierkach. Zresztą będzie tu przecież tylko przez jakiś czas i niedługo wróci do Londynu. Prawda?           



Tom: I
Seria: Swap
Premiera: 04.01.2023
Ilość stron: 330
Wydawnictwo: NieZwykłe




Moja opinia:


   Peri Willis jest skromną osiemnastolatką mieszkającą w Londynie, której nie w głowie zabawy i szaleństwa. Skupiona na nauce postanawia najbliższy rok spędzić w Los Angeles w ramach wymiany szkolnej. Ma zamieszkać u Fergie Sheeran, z którą kontaktowała się do tej pory przez telefon. Ten rok ma jej dać szansę na lepszy start w dorosłość.
   Na miejscu okazuje się, że życie Fergie bardzo różni od tego, jakie prowadziła. Młoda kobieta zderza się z luksusem i bogactwem. Z rozrywką będącą również ryzykowną a zabawy trącają niebezpieczeństwem.
   Oprócz dziewczyny przyjdzie Peri też mieszkać z braćmi Fergie - Asherem i Liamem. Królami szkolnych murów a kto z nimi przystoi ten zdobywa pewne przywileje. Ale także stając na swoistymi świeczniku można stać się celem złości i zazdrości. 
   Jakby nowości było dla Peri mało, jej uwagę znacznie bardziej niż należałoby przykuwa Liam. Na szczęście on ma dziewczynę, a Peri nie bawi się w gierki. To zdaje się być dla niej gwarantem by nie ulec pokusie - w końcu jej czas w Los Angeles codziennie stopniowo się kurczy i nie warto sobie wszystkiego komplikować.
    Co spotka Peri? Do czego będą zdolni bracia? Jacy okażą się być znajomi rodzeństwa Sheeran? A co z rodziną głównej bohaterki? Jak będzie wyglądał jej pobyt w Los Angeles?

    Julita Sarnecka ma ma na swoim koncie trylogię "Sekrety mafii". Przeczytałam ją zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Dlatego też zdecydowałam się na sięgnięcie po kolejną powieść spod pióra autorki. 
   Pierwszy tom serii o tym samym tytule, czyli "Swap" okazał się być lekturą zupełnie inną niż początkowo sądziłam. Opis wydawcy nie sugerował żadnych większych dramatów. Ot miała to być historia miłosna w nowym miejscu i określonym czasie. Czekała na mnie ogromna niespodzianka. 
    Fabuła okazała się być niezwykle złożona. Mamy tutaj bardzo wątków, które dokładne do fabuły coraz bardziej burzyły mój spokój. Powodowały gęsią skórkę i przyspieszony oddech oraz szybsze bicie serca. 
   Nie zabrakło ognia i chemii. Żaru i fascynacji, która wzajemnie się podkręcała przez bohaterów tworząc fajny klimat. Sceny uniesień zostały dopieszczone erotyzmem i zmysłowością. Odważne, gwałtowne i pełne pasji. Także szokujące i zaskakujące. Niektóre mogą się okazać ciężkie do zaakceptowania.
   Kreacja bohaterów była bardzo dobra. Zarówno pierwszoplanowych, jak i drugoplanowych. Każdy z nich miał indywidualny charakter i osobowość. 
    Choć chwilami miałam mały mętlik gdy dochodzili inne mniej ważne postacie. Były takie moment, kiedy czułam się przytłoczona nimi. 
   Na uwagę zasługują również zwroty akcji i dynamika wydarzeń. W pewnym momencie podczas czytania tknęło mnie i pojawiło się pytanie a wraz z nim od razu hipotetyczna odpowiedź. To było tak gwałtowne i tak nieprawdopodobne, że miałam szczerą nadzieją, iż się pomyliłam. Niestety to była prawda. Niedowierzałam temu. Totalny szok! Takie zwroty akcji wręcz uwielbiam. 
   Ale fodloyw morzu pozytywnych stron powieści było dla mnie kilka minusów. Pierwszy za to, że niektóre wątki ledwie się zaczęły a już się kończyły. Nez pożądanego rozwinięcia jak w przypadku chociażby pierwszy dzień pobytu Peri i akcja z basenem - cały czas zastanawiam się nad tym, czy takie dodatki były potrzebne. Działo się naprawdę dużo i śmiało można było uprościć fabułę. Tym bardziej, że wątków tych główniejszych i kluczowych dla historii nie brakowało. Co z kolei z uwagi na ich wydźwięk można było to wszystko podzielić na tomy - w pierwszym historia Liama i Peri oraz cały pobyt w Los Angeles a w drugim dopiero dołożyć historię z Londynu i zderzyć bohaterów z tym wszystkim. 
   Trochę pomarudziłam ale zawsze piszę prawdę. Mimo wszystko uważam, że to była bardzo dobra lektura. Z emocjami godnych rollercoastera. Z chwilami pełnych ognia i erotyzmu ze skutecznie studzącymi chwilami pełnych grozy i sensacji. Jestem ogromnie ciekawa tego, jak rozwinie się ta historia. Dlatego też śmiało mogę powiedzieć, że będę koniecznie chciała sięgnąć po kontynuację. Kluczowe wątki były wręcz elektryzujące a to uwielbiam.

Polecam 








Współpraca: Wydawnictwo NieZwykłe

#recenzja


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz