"Szafira" Krzysztof Michałowski



Opis:

„Szafira” to bogato ilustrowana, rymowana opowieść dla najmłodszych czytelników. Mali fani literatury znajdą w niej wszystko to, co powinni znaleźć w bajce: smoki, zamek, piękną królową oraz… wątek kulinarny! Nie od dziś przecież wiadomo, że droga do serca (nie tylko królowej) wiedzie przez żołądek.

Ilość stron: 16
Premiera: 2019r
Wydawnictwo: Borgis








Moja opinia:
   Fajnie jest być dzieckiem. Rządzi beztroska i radość. Choc może czasem pojawiają się łzy. Te radości i te ze smutku. Trzeba dać im możliwość oczyszczenia duszy i umysłu. Na spojrzenie na otaczającą rzeczywistość innym okiem. Szczególnie w obliczu tragedii. Na przykład straty rodzica. Zdarza się i taka sytuacja. Niestety z losem nie wygramy. Ale zawsze to dzieci podnoszą nas na duchu. Dają powód , by żyć. To dla nich codziennie otwieramy oczy i robimy wszystko co w naszych siłach, aby były szczęśliwe. I żeby ich wspomnienia z okresu beztroski były jak najlepsze. 

    W takiej własnie sytuacji znalazł się autor tej książki dla dzieci. Stał się i ojcem i matka dla swoich pociech. Starając się ulżyć im a także sobie w cierpieniu zaczął tworzyć rymowanki. Dostały kształtu, później szaty graficznej i powstała cudowna historia dla dzieci. O rycerzach, księżniczkach, a także...robieniu jajecznicy. No bo czy wiecie jak doszło do tego, że powstało to danie? Dorośli i starsze dzieci owszem, nie będą mieli problemu z tą odpowiedzią. A co na to dzieci? Ich wyobraźnia jest wielka, to fakt. Ale móc przeczytać o tym w bogato ilustrowanej książeczce daje przecież tyle radości. 
Autor pokusił się o historię spisaną w formie wiersza. Całość jest łatwo przystępna dla dzieci. Moja córeczka z uwagą słuchała czytanego teksu a i później sama z ciekawością oglądała kilkakrotnie obrazki. A co kochają dziewczynki najbardziej? Księżniczki. Chyba każda chce nią być i patrzeć jakie przygody i wyzwania musi staczać wybranej starający się o jej rękę. Wszak musi błysnąć inteligencją i odwagą. Niczego nie może się bać. 

   "Szafira" jest wyjątkowa książeczka dla wszystkich wyjątkowych dziewczynek. Dla księżniczek, które nimi są.Są dla tatusiów. Dzieciństwo nie powinno być niczym zmącone. Powinno upłynąć na zabawie i poznawaniu świata. Nawet zwykłych czynności, które przecież poprzez zabawę uczą. No bo kiedy uczyć dziecko odkrywania świata jak nie od małego?

   Tę książkę otrzymałam z wydawnictwa ale gdybym widziała ją w księgarni to na pewno bym się na nią skusiła. Jak nie ja to moja córka - książka jest po prostu śliczna. Tu nie ma mącenia dziecku w głowie. Przekaz jest czysty i oczywisty. Ilustracje dopełniają teksu. Nie gryzą się wzajemnie. Duża czcionka jest plusem dla dzieci, które uczą się czytać same. 
Ps. tym bardziej dla dziadków, którzy wpadają w odwiedziny a wnuczka chce, by jej poczytali. Jestem na tak. 

   Gorąco polecam




Za możliwość przeczytania dziękuje:

   


Ogólnie: 10/10


1 komentarz:

  1. To coś dla mnie. Czytam z dzieckiem dużo, a większa czcionka jest super. Gdy ja czytam, dziecko też zaczyna składać literki i cieszy się, że przeczytało jakiś wyraz.

    OdpowiedzUsuń