"Prawnicy" Lilianna Garden



Opis wydawcy:


Po tragicznych wydarzeniach z przeszłości, Cordelia Weston postanawia zacząć od nowa, całkowicie poświęcając się karierze prawniczej. Gdy otrzymuje wiadomość o przyjęciu do jednej z najlepszych kancelarii w Bostonie wie, że to szansa na którą tak długo czekała. Nie spodziewa się, że zostanie wciągnięta w sam środek  rozgrywki, w której wszystko wydaje się jedynie wyreżyserowanym spektaklem, a jej serce skradnie niebezpieczny mężczyzna.
Kiedy Matthew Barden przyjmuje sprawę znanego biznesmena, oskarżonego o malwersację i morderstwo, nie przeczuwa, że to dopiero początek lawiny zdarzeń, które mogą doprowadzić do jego upadku. Bezwzględny i bezkompromisowy adwokat, nie ma litości dla swoich przeciwników, rozprawiając się z nimi bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Wszystko się zmienia, gdy w jego uporządkowane życie wkracza energiczna Cordelia Weston. Od pierwszej chwili wie, że z tą kobietą będą same kłopoty.
Czy dwoje poranionych ludzi będzie w stanie znów zaufać i dać się porwać miłości, gdy ich świat zaczyna rozpadać się, niczym domek z kart?
Zanurz się w świecie przepełnionym tajemnicami, chęcią zemsty i namiętnością, który pochłonie Cię bez reszty.


Ilość stron: 444
Premiera: 08.02.2019
Wydawnictwo: ebookowo






Moja opinia:

"W głębi duszy wiedział, ze byłaby jego przystanią w chwilach sztormu."


   Sprawiedliwość i podążanie za głosem serca jest bardzo ważne. Uporządkowany świat i życie, w którym wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. By móc zapobiegać katastrofom i przewidywać kataklizmy. Zbliżające się tornado. Tylko co wtedy, gdy tym tornadem okaże się być stażystka?

   Cordelia Weston ubiega sieo staż w kancelarii Barden&Tomson. Kobieta, która po traumatycznej przeszłości dąży do wytyczonego celu. By swoją przyszłością wyprzeć to, czego doświadczyła. I nadal doświadcza. Całe szczęście, że ma wsparcie ukochanego brata Drew, siostrę Lizzy i współlokatorkę Tamarę. To do nich w chwilach słabości może się zwrócić o pomoc.
   Dilly jest uparta. Ale ma wielkie serce. Przeszłą przez piekło. I to właśnie te wydarzenia zamknęły jej serce na miłość. Skupia się na pracy. Jest groźnym przeciwnikiem. Pełna namiętności i entuzjazmu. Ogrom haryzmy. A do tego wszystkiego urocza i silna, niezależna, pełna niespożytych pokładów energii. A do tego wszystkiego ma ogromna wiedzę i cały czas chłonie nowinki niczym gąbka. Ta praca i ten zawód jest dla niej zbawieniem. Tylko czy aby na pewno?
   Matthew Barden jest współwłaścicielem Barden&Tomson. To człowiek twardy, bezwzględny i poukładany. Humorzasty Cesarz na włościach. Do tego uroczy, gdy tego chce. Pełen energii i bardzo inteligentny. Potrafi być także wkurzający. To silny mężczyzna na odpowiednim stanowisku. Tak jak i Dilly ma swoją ciemną przeszłość. Przeszłość, która po długim śnie powraca na powierzchnię, by dopaść swą ofiarę.
   Zabawnie zaczęta historia, która w miarę kolejnych kartek nabierała rozpędu. Fabułą jest niczym morze przy brzegu. Spokojne i bezkresne. Wystarczy tylko lekki wiatr by wprawić wodę w ruch, który kołysząc się dopływa, po czym odpływa od brzegu. Dokładnie taka jest akcja w tej książce. Po chwili spoczynku następuje zwrot akcji, którzy rozwala cały spokój w drobny mak. Mąci im w głowach, dokładając problemów. Cierpią na tym także najbliższe im osoby. Rodzina i znajomi. Smaczku całości dopełniły nieliczne sceny miłosne. Ale i one w zupełności mi wystarczyły. Tak dużo się tutaj dzieje i tylu jest pozostałych bohaterów, że większe zawirowania w sferze łóżkowej mogłyby przesadzić całokształt. Dodatkowa zagadka w postaci tajemniczego mąciciela pozostawiła mi niepewność.
   Spodziewałam się historii nudnej, oklepanej i przesadzonej. A dostałam coś, co wbiło mnie w fotel. Prawnicze batalie, zawiść i miłość. Historia naturalna - mogła przytrafić się każdemu z nas. Bardzo fajnie i szybko czytało mi się tę lekturę. Wciągnęła od pierwszych stron. A im głębiej tym z niecierpliwością chciałam dowiedzieć się co jeszcze zgotowała swoim bohaterom autorka.
Czytałam plik na czytniku. Tak mnie wciągnęła historia Dilly i Matta, że byłam w szoku, gdy nagle zobaczyłam koniec. Pomyślałam: Ale jak to? Brakuje stron? Ej, to nie fair! Pozostawiła mi ogromny niedosyt.
 
Gorąco polecam






Ogólnie: 9/10


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz