"Tylko sex" Mira Gross



Opis:


   
Błażej jest zwyczajnym studentem, który ledwo wiąże koniec z końcem. Gdy kumpel wprowadza go w szczegóły jego dostatniego życia, dla Błażeja kończy się pewien etap.

Lilianna to rozkapryszona i znudzona żona biznesmena. Jej małżeństwo nie należy do typowych, więc gdy na horyzoncie pojawia się Błażej, kobieta proponuje mu układ.
Jednak życie to nie bajka, zwłaszcza życie Lilianny, która musi ponieść konsekwencje własnych wyborów. Czy pociągnie Błażeja ze sobą na dno?
To, co miało być zwykłą zabawą, przeradza się w coś, czego żadne z nich nie mogłoby przewidzieć…
 
Premiera: 14.02.2020
Ilość stron:  320
Wydawnictwo: Inanna



Moja opinia:

   
Przeszłość jest nieodłącznym elementem naszego życia. Taka, z której możemy być dumni czy też taka, którą najchętniej wymazałoby się z życiorysu.

   Lilianna Wiśnicka jest żoną Sebastiana - człowieka, dla którego ciemniejsza strona życia nie stanowi problemu. Mają układ. I ten układ ma ich chronić i działać tak, by obie strony były zadowolone. Niestety nie wszystko idzie zgodnie z planem i Lila wplątuje się nowy układ oparty tylko na seksie. Jej nową "zabawką" staje się student piątego roku AWF-u, który skuszony, przez kolegę wkracza na drogę prowadzącą do szybkiego zarobku i masy cielesnej przyjemności. Tylko gdzieś w tej całej zabawie pojawia się uczucie a przeszłość upomina się o swoje. Do akcja wkracza Sebastian, któremu to wszystko poszło nie w smak i co zniszczy jego obraz w przestępczym światku.

    Skusiła mnie okładka. I to bardzo. Opis również był zachęcający. Książka zaczęła się bardzo fajnie. W miarę przekręcanych kartek napięcie i podekscytowanie rosło, by w pewnym momencie zaczęło mnie po prostu nudzić i miałam problem z doczytaniem do końca.
Ale od początku.
 Sam pomysł na historię jest dobry. Dialogi i akcja w moim odczuciu bardzo fajnie komponowały się z całością. Barwne opisu z początku były zachęcające. Bohaterowie. Błażej - młody chłopak, któremu trafiła się żyła złota i seks na skinienie. Taka trochę męska prostytutka. Sebastian Wiśnicki - handlarz i pracz brudnej gotówki. Mroczny, przestępczy światek. Mocna i wyrazista postać. Do tego jego tajemnica, którą znają najbliższe osoby z otoczenia a każda kolejna zostaje odstrzelona niczym kaczka. Lilianna - dość kontrowersyjna osoba. Z jednej strony żyje tylko seksem. Boi się męża i jego pomysłów. Jest niczym więzień. Niczym kura w złotej klatce. Powinna się cieszyć a jednak nie może. I z Nowym odkrywa coś, czego za żadne skarby nie chciała doświadczyć.

I w zasadzie tyle. Prawdę powiedziawszy akcja i wątki schodzą na drugi, mniej ważny plan. Na przód wysuwają się opisy seksu i tego gdzie, z kim i jak to robią. A możliwości są ogromne. Na dobrą sprawę to nic nie zapamiętałam z tej historii. Robiąc notatki do recenzji wyłapałam imiona bohaterów, kim są i dlaczego ich drogi się zeszły. Pięć zdań - tyle. Reszta to sam seks. Jak wskazuje tytuł książki. Oczekiwałam czegoś więcej niż scen rodem z filmu dla dorosłych. Tu nie ma niczego, w moim odczuciu, co warte jest zwrócenia uwagi. Nawet sam finisz wydał mi się absurdalny i totalnie bez sensu.

Niestety książka mi się nie podobała, mimo że bardzo fajnie się zaczęła. Jestem zawiedziona.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz