"Żywioły Lukrecji" Laura Adori



Opis:

Lukrecja – tytułowa bohaterka, która zdążyła już zdobyć serca czytelniczek w "Przebudzeniu Lukrecji" i "Owocach Lukrecji ", to wielbicielka zmysłowego życia i zdrowego odżywania, która dynamicznie rozwija swoją kulinarną pasję i rozkwita w miłości. Teraz staje przed nowym życiowym wyzwaniem: przygotowuje się do narodzin swojego pierwszego dziecka. Niełatwo pogodzić jej niepokoje i dyskomfort towarzyszące ciąży z rosnącym w zawrotnej prędkości zapotrzebowaniem na jej kulinarne warsztaty. Tymczasem nad życie miłosne nadciągają ciemne chmury – ukochany zdaje się mieć przed nią sekrety i coraz częściej gdzieś znika... Jak z nowymi wyzwaniami poradzi sobie bohaterka?
Jeśli tak jak Lukrecja uważasz, że zawsze warto podążać za marzeniami i wierzysz, że żywioły staną w końcu po twojej stronie, przeczytaj koniecznie tę książkę!

Ilość stron:
Premiera:
Wydawnictwo: Lira




Moja opinia:

Zagmatwanie i pomysły bohaterów sięgają zenitu. Córka i syn partnerów bohaterek dodają swoje trzy grosze do fabuły. Krystyna szaleje niczym huragan. A Lukrecja stanie na uszach i rzęsach, aby  było po jej myśli. Nie podda się i nie da się zdominować, aby mężczyźni rządzili i wiedzieli lepiej od niej samej czego potrzebuje i czego chce. A początkowy szok będzie stabilizacją, tajemnicami, sprzeczkami by na finiszu...

Ta trzecia część zdecydowanie najlepiej mi sie podobała. Może dlatego, że było więcej zawirowań i więcej niepewności niż w poprzednich częściach.
Autorka przysłowiowo dołożyła do pieca. Było szaleństwo, była tajemniczość, była proza życia. Mimo, że nie porwała mnie na wyżyny to zdecydowanie jest to mocna siódemka w mojej dziesieciostopniowej skali.
Lukrusia to typowa Bridget Jones. Bardzo podobały mi się zawirowania i pomysły, na jakie wpadali bohaterowie. Ale szczerze? Czegoś jeszcze brakowało. Niby od połowy wychodzi ta stabilizacja, to złapane szczęście. Ale czy to aby jest to o czym ona marzy? Czy to faktycznie ten jedyny? Nie powiedziałabym ale może Lukrecji taki typ odpowiada? Mam mieszane odczucia odnośnie tej książki jak i całej serii, stąd moja ocena. Urocze i romantyczne okładki i opisy. Oczekiwałam po samych opisach czegoś innego. Może za dużo własnie oczekiwałam? Nastawiłam się na coś i uparcie wierzyłam, że to dostanę...




Ogólnie: 7/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz