"Tylko dobrzy ludzie zostali" A.A. Reich

                                     



OPIS:


"Tylko dobrzy ludzie zostali" to opowieść o tym, jak cienka i płynna jest granica pomiędzy dobrem i złem. Główna bohaterka powieści, Aleksandra Chojnicz, rezygnuje z dotychczasowego życia i w poszukiwaniu nowej drogi niespodziewanie wraca do miejsc, o których starała się zapomnieć.
Odwiedzając rodzinną wieś swojego ojca poznaje historię, w którą wplątane są losy jej rodziny i tamtejszej społeczności. Początkowy 'urlop od życia' staje się trudnym egzaminem, w którym trzeba opowiedzieć się po stronie dobra lub zła, a wszystko to, co do tej pory było proste i oczywiste, wywraca świat Oli do góry nogami.


Ilość stron: 278
Data premiery: 14.01.2019
Wydawnictwo: Literacko.com.pl







Moja opinia:


Historia spisana na kartach jest tajemnicza, mroczna i wciągająca. Główna bohaterka wpadnie w sam środek wydarzeń i czy tego chce czy nie to pozna pewną historię z przeszłości. Będzie ona dla niej próbą charakteru i decyzją, po której stronie szali stanąć. Czy zwycięży dobro? A może zło? A co na to wszystko serce?

Aleksandra porzuca całe swoje obecne, ułożone życie i powraca do wioski, w której się wychowała. Córka Michała będzie poznawać stopniowo przeszłość swojej rodziny. Niczym puzzle będzie dokładać element po elemencie do układanki, by na koniec poznać długo skrywaną tajemnicę. Tajemnicę, którą znają starsi mieszkańcy, a która będzie skrywana. Przeszłość będzie ważyć na teraźniejszości oraz przyszłości. A wszystkiemu są winni źli ludzie, którzy dopuścili się przed laty do zbrodni. Tylko co z tym wspólnego ma główna bohaterka?

Książka może nie jest jakoś specjalnie obszerna, ale za to treściwa i nie ma tutaj zbędnych opisów. Dla mnie jest to ogromny plus. Przydługawe opisu po prostu mnie nudzą. A tutaj nudy nie ma. Stopniowo kartka po kartce akcja nabiera tempa, wydarzenia rozwijają się, by na finiszu pokazać całą prawdę. Prawdę  młodzieńczej miłości, która doprowadziła do tragedii. A chęć zemsty...

Ola będzie musiała poznać całą prawdę o swoich przodkach. Tylko czy tego właśnie chce? Czy wie, z czym przyjdzie jej się zmierzyć? Czy warto rozgrzebywać przeszłość? A może lepiej żyć w niewiedzy? Wystarczyło, żeby Ola nie wracała do tej wioski i żyłaby w błogiej niewiedzy. A tak...


Przewrotność losu i przeszłość bywają kulą u nogi. Książka pokazuje, jak zmierzyć się z wydarzeniami, jak żyć z krwią na dłoniach, jak udawać twardziela kiedy w środku jest się kruchym. Czasem oczywistość nie jest prawdą. Patrząc na ludzi nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, co skrywają oraz jaki mrok może się na nimi ciągnąć.

Jeśli zaczytujecie się w kryminałach i jeśli lubicie mroczne klimaty, to jest to książka zdecydowanie dla Was. Ja z czystym sumieniem ją polecam.


                                               




Ogólnie: 8/10


1 komentarz: