Paleta marzeń. Zgubione szczęście" Małgorzata Falkowska




Opis:

Nawet największe szczęście jest w stanie zniszczyć ktoś trzeci…


Spokojne i pełne miłości życie Magdy, Alka i Poli zostaje gwałtownie przerwane wiadomością o zniknięciu dziewczynki. Zakochani dobrze wiedzą, kto za tym stoi i decydują się na powrót do Torunia, a Magda dla dobra dziecka musi zgodzić się na propozycję byłego męża. Kiedy jednak Pola znów znika, Magda zdaje sobie sprawę, że tym razem jej eks nie miał z tym nic wspólnego. Razem z Alkiem i Marcinem jest gotowa poruszyć niebo i ziemię, by odnaleźć córkę. Kto stoi za porwaniem Poli? Czy ponowne pojawienie się byłego męża w życiu Magdy zaważy na jej związku z Alkiem?



Ilość stron: 304
Premiera: 10.07.2019
Wydawnictwo: Lira





Moja opinia:


Czas przeprowadzki to nowe wydarzenia. Nowe chwile. Wszystko powoli układa się po naszej myśli. Zostawiamy przeszłość za sobą. Chcemy być szczęśliwi.
Tylko co wtedy, gdy przeszłość powraca niczym bumerang? Nasze życie rozpada się niczym domek z kart. Jak żyć?

Magda po wydarzeniach z części pierwszej zostawia za sobą ukochany Toruń, rodziców, teściów, byłego męża i razem z Pola i Alkiem przeprowadzają się do Łodzi. Układają sobie życie po nowemu. Docierają się. Magda jest spokojniejsza, Pola, jak to dziecko wesoła a Alek? Stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Najważniejsze, że maja na kogo liczyć w razie pomocy. Niezawodni Maks i Aśka poruszą niebo i ziemie, aby pomóc przyjaciołom.
Istna idylla, która zostaje zniszczona zniknięciem Poli. Magda musi stawić czoła przeszłości. Czy będzie dość silna, by grać tę farsę, którą zaplanował Marcin? Czy widząc zachodzące zmiany zostawi Alka dla byłego?
A co na to wszystko rodzice Magdy?
 Nic nie dzieje się bez powodu.


Związek głównych bohaterów zostanie wystawiony na ciężką próbę. Zaufanie i miłość - czy są tak mocne, że wytrzymają rozłąkę?

Autorka zafundowała mi w tej części istny rollecoster. Od początku trzyma w napięciu w oczekiwaniu na dalsze wydarzenia. Prostuje drogę bohaterom, by za zakrętem rzucać im kłody pod nogi. Wyburza ściany ich świata, by można było namieszać niczym w kotle czarownicy. Wystawi ich związek na próbę. Pozostawi Magdzie żal do najbliższej osoby, która skrzywdzi ją w niewyobrażalny sposób. A finisz? Ziarenko zasianej niepewności zrobiło swoje.

 Jestem totalnie zszokowana zakończeniem. Mam nadzieję, że w trzeciej części decyzja głównej bohaterki zostanie wyjaśniona. No i mam nadzieję na happy end - czy taki będzie koniec ich historii? Tego chyba nie wie nikt, poza sama autorką.

Miłość i nadzieja wiodą tutaj prym. Ale niestabilność głównej bohaterki potrafi namieszać. Krzywda wyrządzana przez najbliższych jest niewyobrażalna. To wszystko jest zamknięte pod okładką z cudowną dziewczynką.

Czy szczęście i miłość można złapać? Złapać i nigdy już nie wypuścić? Jaka jest do tego droga? Musicie się sami przekonać.

Polecam.




Ogólnie: 9/10


1 komentarz: