"Two dirty souls" Anna Langner

[książka z prywatnej biblioteczki]


Opis wydawcy:

Do każdego przebrania można się przyzwyczaić. Tylko dusza zawsze pozostaje niepokorna.

Jax i Skipper umiejętnie grają swoje role. On, syn bardzo wpływowego i bogatego człowieka, sprawia wrażenie rozpuszczonego i nazbyt pewnego siebie. Śmiało sięga po to, czego pragnie, i nie zawaha się przed niczym, by osiągnąć swoje cele. Tak widzi go otoczenie. Ale jaki naprawdę jest Jax, kiedy nikt nie patrzy?

Ona, rudowłosa chłopczyca w za dużych roboczych ubraniach, nawykła do grzebania w silnikach i trzymania się z daleka od niepotrzebnych romansów. Filigranowa Skipper Navarrez ma prawdziwy talent do mechaniki samochodowej. Może nie jest klasyczną pięknością, ale za to gra pierwsze skrzypce w warsztacie ojca. Czy naprawdę jest tak harda i nieprzystępna? A może skrywa głęboko zupełnie inną wersję siebie?

Ojciec Jaxa od dawna planuje wykupić warsztat upartego Hektora Navarreza. Kiedy tej misji podejmuje się jego przystojny syn, wiadomo, że spróbuje osiądgnąć cel poprzez którąś z czterech sióstr Navarrez. Problem w tym, że najmłodsza z nich, Skipper, od początku traktuje Jaxa wrogo i wcale nie zamierza odpuścić.

Rodzinne tajemnice, skomplikowane relacje i zaskakująco silne przyciąganie między dwojgiem pozornie zupełnie niepasujących do siebie bohaterów – to wszystko i znacznie więcej w nowej powieść Anny Langner.


Premiera: 09.03.2022
Ilość stron: 368
Wydawnictwo: Papierowe Serca



Moja opinia:

[Książka z prywatnej biblioteczki]


   Mawiają, że przeciwności się przyciągają. I coś w tym jest. Zarówno w życiu realnym, jak i fikcyjnym. A te drugie potrafią się dobrze skomplikować.
   Historia Skipper i Jaxa była pełna spięć i wzajemnego warczenia na siebie. To swoiste przekomarzanie przyjemnie stopniowało napięcie w oczekiwaniu na erupcję, która, miałam nadzieję, zmiecie wszystko na swej drodze.
   Powieść z każdą kolejną chwilą stawała się jeszcze bardziej wciągająca i pobudzająca. Autorka umiejętnie żonglowała emocjami, serwując totalny rollercoaster. 
   Nie zabrakło zwrotów wydarzeń, które powodowały, że moje brwi szybowały wysoko. Natomiast elementy zaskoczenia wbijały w fotel. Szok był, a jakże.
    Otwarty finał powieść jest fajny, bo daje nadzieję na kontynuację. Na wyjaśnienie wszystkich wątpliwości targających bohaterami i dokończenie tej historii. 
   Fajna, przyjemna, przeczytana na raz. Niegrzeczna i rozpalająca.

Polecam 

▪️▪️▪️
#annalangner #twodirtysouls #wydawnictwopapieroweserca #booklovers #spicybook #lubimyczytać #książkanaweekend #recenzja #wyzwaniegranicepl #literatura #hotbook


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz