Hiena z Kaprovicz. Nie latamy jeszcze. Tom III - Ewelina Maria Mantycka

[reklama] Wydawnictwo WasPos 


Opis wydawcy:


Trzeci tom przygód szalonej hieny cmentarnej w elfim świecie.

Nell Azatka, gwiazda Kaprovicz i kochanka wielkiego Mistrza Silvy, musi stawić czoło nowym problemom i chaosowi, który wywołuje całkiem niechcący.

W mieście pojawia się demon, który bierze Nell za swoją zmarłą żonę. Nie da się tego przyjąć na trzeźwo. Dobrze, że przyjaciele są obok niej, gdy podstępnie wywołany demon ją ściga.
Wkrótce okazuje się, że to mściwy plan, by pozbyć się hieny z miasta. Nienawiść do Nell, protesty i kontrola elfich pryków budzą w niej silną chęć zdobycia wiedzy magicznej. Kornelia jednak wywołuje powódź zamiast deszczu, a podpalenie łóżka, na którym leży, przekreśla jej zdolności magiczne. Dobrze, że Wydział Bezpieczeństwa jest niedaleko, aby ugasić jej pragnienia.
Nell jako miejscowa swatka, opiekunka mieszkańców Nekropola i krnąbrnych braci Kaproviczów powinna trzymać się z dala od kłopotów. Życie hieny cmentarnej nie jest jednak takie proste. Zwłaszcza gdy do Kaprovicz przybywa ktoś, kto szuka zemsty, a hiena znajduje się w samym środku tej burzy.

Nowe przygody, nowi bohaterowie, stare miłości, dużo poczucia humoru i elfiej magii.


Tom: III
Seria: Hiena z Kaprovicz 
Premiera: 08.08.2026
Ilość stron: 336



Moja opinia:

[Reklama] WasPos 

Patronat medialny 

   "Silva jej potrzebował. Jej. Swojej kobiety. Swojej hieny. Życie czasem sprawiało jej miłe niespodzianki."

    Kornelia Azatka. Ta kobieta to magnez na kłopoty. Ja naprawdę nie wiem jak ona to robi, że ciągle musi z kimś o coś się spierać i o coś walczyć. Nell jest wyjątkowa. Silva nie ma z nią łatwo. Ale jak się powiedziało A, to trzeba umieć powiedzieć B, prawda? Tym razem zjawi się Demon, który właśnie w niej ujrzy swoją zmarłą żonę. Creepy? O tak! 
   Ubaw po pachy. Serio. Humor w tej powieści to majstersztyk. Bez niego nie byłoby tak lekko i przyjemnie. To on daje nowe tło dla wszystkich wydarzeń. Powoduje, że czytelnik wczytuje się w tę powieść i nie może się od niej oderwać. Magia działa na pełnych obrotach. Zresztą w powieści także. W końcu to fantastyka. Co rusz zbierałam szczękę z podłogi.
   A co jeszcze na nas czeka? Przyjaźń. Ta to dopiero ma rozmach w elfickim świecie, hehehe. Miłość? To to już zupełnie inna bajka. Nell ze swoim złotym serduszkiem chce pomóc każdemu. W końcu wszyscy muszą być szczęśliwi. Muszą! A... może jednak nie? 
   Dzieje się dużo. Oj, bardzo. Lektura jest bardzo dopracowana. Wątki pięknie się łączą i uzupełniają. Każda z postaci ma swój indywidualny charakter i została ujarzmiona, co nie było chyba łatwe. 
   Bomba. Ta książka dostarczyła mi ogromu emocji. Cudnie się z nią bawiłam. Trzeci tom dużo wyjaśnił ale nie postawił ostatniej kropki, więc teraz kolejny raz będę z niecierpliwością wypatrywać informacji o czwartej części. To będzie ciężkie. Znowu, heheh. 
  Psssst. Koniecznie czytajcie z zachowaniem chronologii. Każdy kolejny tom jest ze sobą ściśle powiązany. 

Polecam 

▪️▪️▪️
#ewelinamariamantycka #hienazkaprovicznielatamyjeszcze #waspos #bookseries #patronatmedialnyzłotowłosejiksiążki book książka czytam booklover booklife czytam zaczytana ksiazkoholik igbooks igers bookseries bookpost bookphoto booklover 



Zdradzone serce Mulan - Paulina Zalecka

[reklama] Wydawnictwo Black Rose 


Opis wydawcy:

Nie zawsze nasze poświęcenie będzie docenione.
Niekiedy jedyną zapłatą za lojalność okaże się zdrada.
Hua Mei zwana Mulan jest siostrą bliźniaczką Yuminga. Oboje od najmłodszych lat byli szkoleni do walki i z technik wojskowych, aby w razie kolejnej wojny w Chinach móc bronić siebie i rodziny. Niestety Yuming ulega wypadkowi, po którym już nigdy nie dojdzie do pełnej sprawności bojowej.
Po kilku latach od śmierci ich ojca wybucha konflikt, a brat Mulan otrzymuje powołanie do wojska. Dziewczyna wie, że to oznacza dla niego śmierć. Wykrada zatem nocą jego mundur i konia, po czym z najlepszym przyjacielem – orłem Mushu – wyruszają na front. Dodatkowo dowiaduje się, że jej ręka została obiecana dowódcy, generałowi Hong.
Na domiar złego podczas jednej z walk Hua Mei zostaje porwana przez wrogi oddział Koreańczyków. Poznaje wtedy ich bezwzględnego dowódcę – Ha-juna – a on od tamtej pory nie będzie w stanie wyrzucić z głowy żołnierza, który okazał się być kobietą. Zrobi wszystko, by Mulan została z nim na zawsze.
Co się stanie, kiedy generał Hong dowie się, kim naprawdę jest jego żołnierz?
Czy Ha-jun zostanie jej katem, czy wybawieniem?
Historia, w której obaj chcą jej dla siebie i która rozłoży was na łopatki!


Premiera: 10.07.2026
Ilość stron: 320




Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo Black Rose 

   Mulan - chyba każdy z nas kojarzy, zna tę niesamowitą historię o walecznej kobiecie, która chciała wyrwać się stereotypom i pójść za głosem własnego serca. Pójść drogą, która była wówczas przeznaczona tylko dla mężczyzn. Rola kobiety była ściśle określona i wiązała się z niewidzialnymi kajdanami. A Mulan chciała po prostu żyć po swojemu.
   Teraz za sprawą Pauliny Zaleckiej mamy przyjemność poznać tę historię w formie retellingu. Mrocznego, demonicznego, mogącego wywołać różnorakie emocje. Biorąc do ręki tę książkę trzeba mieć na uwadze to, że natrafimy na sceny, które mogą wzbudzić pewien dyskomfort. Ale jeśli jest się otwartym na wszystko, to jedyną bolączką zostanie to, że książka nie będzie dłuższa.
    Świetna lektura. Z uwagą i trwogą śledziłam przebieg wydarzeń. Mulan zaskakiwała co rusz. Jej odwaga, zaciętość ale także serce na dłoni. Jing jang stuprocentowy. Ona była zarówno demonem jak i aniołem. Granica była cienka i naprawdę wszystko perfekcyjnie się uzupełniało. Umiejętnie załączona historia miłosna. Bolesna, smutna, tragiczna a nadzieją tak bardzo potrzebną na linii frontu. Przyjaźń, która jest w stanie pokonać wszystko. Zdrada, która wyrywa serce. Do tego Mushu - majestatyczny ptak, który już samym swym wyglądem budził podziw i szacunek. 
   Och, emocje ogromne towarzyszyły mi podczas lektury. Przeczytałam ją na raz. Wciaga od pierwszych chwil. Trzyma w napięciu do ostatniej kropli. Czytajcie - nie będziecie żałować. 

Polecam 

▪️▪️▪️
#paulinazalecka #zdradzonesercemulan #wydawnictwoblackrose #book #retelling 




Na fali pożądania - Greta Eden

[reklama] Greta Eden 



Opis wydawcy:

Czy można odnaleźć źródło własnych potrzeb po utracie miłości, która obiecywała tak wiele?

Ela ma za sobą małżeństwo i romans, doświadczenia te zostawiły po sobie poczucie pustki, zdrady i własnej naiwności. Szukając ukojenia, wyrusza w podróż na drugi koniec świata - gdzie ocean spotyka się z nowym początkiem.

Australia staje się dla niej miejscem konfrontacji z przeszłością, ciałem i emocjami, jakich nie da się już ignorować. Poznaje Simona - mężczyznę równie magnetycznego, co niebezpiecznie bliskiego jej ukrytym pragnieniom - który pomaga jej odkryć nieznane dotąd potrzeby.

Simon to właściciel Coral Sea Dreaming - katamaranu dającego przestrzeń, gdzie goście mogą zrzucić maski i pozwolić sobie nawet na najśmielsze fantazje. Egzotyka otoczenia sprzyja odwadze w odkrywaniu własnej zmysłowości.

Ich spotkanie daje początek relacji pełnej napięcia i rosnącej, wymykającej się prostym definicjom fascynacji. Zaczynają wspólną podróż nie tylko przez przepiękne krajobrazy, lecz także przez wewnętrzne pokusy, a to, co miało być chwilowym uniesieniem, powoli przeradza się w doświadczenie zdolne odmienić ich oboje.



Premiera: 26.05.2026
Ilość stron: 472
Wydawnictwo: Rebelde 



Moja opinia:

[Reklama] Greta Eden 


   Słoneczna i egzotyczna Australia. OMG. To moje marzenie odkąd skończyłam 8 lat, kiedy to mój chrzestny przeprowadził się z rodziną na ten daleki kontynent. Uwielbiam ją. Nawet jestem w stanie przeboleć jakoś te wielkie pająki i waleczne kangury, hehe. Ale do brzegu...
   Sisi, czyli Elżbieta, to główna bohaterka. Rozwódka po nieciekawym romansie. Wydawać by się mogło, że standard. Że nic ciekawego. A jednak te obie sytuacje mają drugie, głębsze dno. Ale zanim czytelnik do niego się dokopie, to musi najpierw usiąść wygodnie i poczytać perypetie kobiety w miejscu , w którym przyjdzie jej spędzić trzy miesiące. Ukochana ciocia, jej dwaj przystojni sąsiedzi - bracia, hmhm, ich znajomi... Oraz to co misie lubią najbardziej - gorący romans, który jednym niestety może nie przypaść do gustu, za to drudzy będą się ślinić jak niemowlak przy ząbkowaniu. Katamaran Simona, jednego z braci, skrywa sekret, który spowoduje, że czytanie tej książki poza czterema bezpiecznymi ścianami może stanowić spore zagrożenia, hihi. 
    Autorka oddała to ciepło tamtego kraju. Ludzką mentalność. Kontrast między Australią a Polską jest ogromny. I widać to gołym okiem. Dlatego właśnie ten ciepły kraj stanowi taki swoisty lep, od którego nie sposób się oderwać. 
   Książka jest napisana z humorem. Wyśmienitą równowagą. Trafione w punkt. Nawet w obliczu powagi sytuacji, których również nie brakuje, wszystko ma swój czas i swoje miejsce. Tak samo jak sceny uniesień. Erotyka jest duża. Odważna i dla osób o otwartym umyśle. Sam fakt, że ona jest jedna a ich dwóch - w dodatku braci? - może bulwersować. Trzeba mieć to na uwadze. Przed Sisi bowiem stoją nowe perspektywy i przekraczanie własnych granic - odkrywanie także własnych przyjemności. W tej powieści zdecydowanie panuje pożar, którego nie sposób ugasić. 
   C-U-D-O-W-N-A! Pochłonęłam tę lekturę na raz. Mimo swoich gabarytów nie mogłam się od niej odessać (jak to brzmi na tle erotyka, hihi). Na serio. Nie żałowałam ani minuty poświęconej na czytanie. Aczkolwiek to "Na papierze" jest nadal moim faworytem. Autorka dość mocno postawiła poprzeczkę. Zacieram łapki w oczekiwaniu na kolejne powieści oraz robię miejsce w biblioteczce.

Polecam 


▪️▪️▪️
#gretaeden #nafalipożądania #wydawnictworebelde #book #książka




Rok w Londynie - Elle Kennedy

[reklama] Wydawnictwo Zysk i S-ka 


Opis wydawcy:


W Londynie wreszcie miała zacząć żyć po swojemu. Zakochanie się – i to razy dwa! - nigdy nie było częścią tego planu 

Kiedy dziewiętnastoletnia Abbey Bly dostaje szansę, by przez rok studiować w Londynie, widzi w tym idealną okazję, by wyrwać się spod skrzydeł nadopiekuńczego ojca – byłej gwiazdy rocka. Chce poczuć wolność, odnaleźć siebie, ale najpierw musi poznać współlokatorki. Jakie jest jej zdziwienie, gdy okazuje się, że w nowym, londyńskim mieszkaniu zamiast dziewczyn mieszkają chłopacy. Uroczy, zabawni, atrakcyjni – i poza zasięgiem, bo w domu obowiązuje zakaz romansów między współlokatorami. 

Abbey nigdy nie uważała się za osobę łamiącą zasady. A jednak wkrótce zaczyna okłamywać ojca i zakochuje się nie w jednym, lecz w dwóch mężczyznach. Jak by tego było mało, badania, które prowadzi na studiach, naprowadzają ją na trop głęboko skrywanego skandalu związanego z pewną arystokratyczną rodziną. 

Abbey już wkrótce będzie musiała zdecydować, które zasady – i które serca – warto złamać. 

Rok w Londynie to nowa powieść Elle Kennedy, kanadyjskiej autorki bestsellerów, która na swoim koncie ma ponad czterdzieści tytułów, w tym m.in. serie „Off Campus” (Układ, Błąd, Podbój, Cel, Dziedzictwo) czy „Briar U” (Pościg, Ryzyko, Rozgrywka, Wyzwanie).


Premiera: 04.08.2026
Ilość stron: 520




Moja opinia:

[Reklama] Zysk i S-ka 

   Teraźniejszość i przyszłość. Niby różnica ogromna a jednak idzie znaleźć wspólny mianownik. Radę. Morał na przyszłość. A przed Abbey Bly nie lada wyzwanie. Nowe miejsce, nowi współlokatorzy (miały być współlokatorki, hehe), nowa rzeczywistość. Nowe zauroczenia. I nowa historia do okrycia. Dlaczego do odkrycia? Bowiem przed laty miała miejsce wyjątkowa sytuacja miłosna z wyższych sfer a kobieta, niczym rasowy detektyw podejmuje się wyzwania by odkryć prawdę. I sekrety, które mogą wszystko zmienić.
    Uwielbiam takie "grzebanie" w przeszłości. W wydarzeniach sprzed innych dekad, stuleci. To kluczenie labiryntem, z którego, zdawać by się mogło, nie ma wyjścia. I to właśnie, ta historia skradła moje serce. Elementy zaskoczenia, te wszystkie drobne puzzle, świetnie odkrywały stopniowo wyłaniający się obraz. Nie obraziłabym się także za skok czasowy w tamte wydarzenia, hihi. Na serio - chciałabym poczytać jak to naprawdę mogło wyglądać.
   Co do samej historii miłosnej z główną bohaterką na czele to niestety gdzieś mi została w tyle na tle wspominanych wyżej wydarzeń. Rozumiem zamysł autorki, morał wypływający z tych wszystkich domysłów Bly, ale gdzieś trochę za płytko to wyszło. Mamy niby dwóch mężczyzn walczących o jej serce. Mamy jej rozterki i niezdecydowanie. Ale kurczę, no czegoś głębszego mi zabrakło. A szkoda, bo historia miała fajny start. Ale widocznie taka miała być i ja to w pełni rozumiem i szanuję. Po prostu nie do końca przypadła mi do gustu. 
   Finalnie - książka zdecydowanie jest warta uwagi. Idealna na letni czas. Czas podróży, dwojako rozumianej. Mam nadzieję, że wam spodoba się bardziej, za co mocno trzymam kciuki. Zachęcam do czytania i wyrobienia sobie własnego zdania. Ode mnie ta książka dostaje mocną 6 na dziesięciostopniowej skali.



▪️▪️▪️
#ellekennedy #rokwlondynie #zyskiska #book #książka 

Divina. Blakemore Family. Tom VIII - Kinga Litkowiec

[reklama] Wydawnictwo Black Rose 


Opis wydawcy:


Davina w końcu może zaznać życia. Dotąd trzymana z daleka od świata postanawia wyprowadzić się z domu starszego brata i rozpocząć studia. Mimo sprzeciwu Alexandra stawia na swoim, nie unika jednak kompromisu. By spełnić swoje marzenia, musi się zgodzić na tymczasową ochronę w postaci prawej ręki Alexa.
Nikt nie wie, że Victor Lewis jest pierwszą miłością dziewczyny. To jedna z tych tajemnic, których nie powinno się zdradzać nikomu.
Victorowi nie podoba się rola niańki, ale nie może odmówić. Choć traktuje Davinę jak siostrę, jest przekonany, że w Nowym Jorku czekają na niego ważniejsze zadania. Zamierza jak najszybciej upewnić się o bezpieczeństwie dziewczyny i wrócić do obowiązków. 
Chce ją chronić jak starszy brat, lecz jej wyznanie przewraca jego świat do góry nogami.
Czy istnieje cień szansy na związek między nimi?
Co się stanie, jeśli choć pomyślą o zbliżeniu się do siebie? 


Tom: 8
Seria: Blakemore Family 
Premiera: 20.07.2026
Ilość stron: 320



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo Black Rose 

    Najmłodsze dziecko zawsze jest otoczone nadmierną, wręcz niezdrową, troską? To wszystko zależy od okoliczności. A w przypadku Daviny, najmłodszej siostry rodzeństwa Blakemore, sytuacja zdaje się dopiero nabierać prędkości.
   Davina pragnie wolności. Chce opuścić złotą klatkę i rozprostować skrzydła. W końcu nie uczestniczy ściśle w mafijnych starciach, więc teoretycznie powinna być bezpieczna. Nie powinno czyhać na nią żadne niebezpieczeństwo. Dla pewności w nowym miejscu, gdzie dziewczyna będzie studiować, sprawdzić teren i ludzi z jej otoczenia ma ON. Zaufany człowiek - Victor. Nie do końca pasuje mu rola niańki,... ale w miarę upływu czasu mężczyzna zaczyna zauważać coś, na co wcześniej był ślepy.
    Och, uwielbiam tę serię. Każdy kolejny tom, każda kolejna historia innej pary bohaterów, bezapelacyjnie wciąga mnie w wykreowany świat. Każdy tom zawierał odpowiednią dawkę mroku, spięć i romansu - dopasowany do ludzi, których tyczył. Tu mamy bardziej okrojoną wersję. Czy to źle? Absolutnie nie! Dla mnie trafione w punkt. Ten młody motylek, Divina, nie mógł przecież stać stać się maszynką do zabijania bez skrupułów bo to nie ten charakter. A Victor? Oj, on to umiał. Miał w sobie to coś. Tę wyrazistość, tę charyzmę, ten pazur. Ich relacja trzymała w napięciu. Było na co czekać. Zdecydowanie.
   Książkę przeczytałam na raz. Wciągnęła mnie bezapelacyjnie. Oczyma wyobraźni widziałam wszystkie toczone wątki. Autorka jak zawsze pisze realnie, rzetelnie oddając prawdziwość fabuły - nie czuje się tego, że to sama fikcja literacka. Ta książka mogła mieć swoje odbicie w realiach. A ja to uwielbiam. 
   To seria nie powinna mieć końca. Never ending story to dla mnie najlepsze rozwiązanie, hihi. Może być nawet wielopokoleniowa. Serio. Miejsca w biblioteczce mi nie zabraknie.
   Z czystym sumieniem mogę was zachęcić do czytania. Najlepiej z zachowaniem chronologii aby móc w pełni rozeznać się wśród rodzeństwa i zrozumieć ich zachowanie. 

Polecam 



▪️▪️▪️
#kingalitkowiec #blakemorefamily #wydawnictwoblackrose #bookseries #książka




Szczęścia chodzą parami - Marta Nowik

[reklama] Wydawnictwo Szara Godzina 




Opis wydawcy:

Czy ekspertka od złamanych serc może bać się miłości? Tosia prowadzi Kącik Złamanych Serc w urokliwej Zielonej Lipce. Wysłuchuje zwierzeń, ociera łzy, pomaga podnieść się po rozstaniach. Jest specjalistką od cudzych emocji i mistrzynią złotych rad. Mało kto wie, że za jej spokojnym profesjonalizmem ukrywa się bolesne rozczarowanie. Kiedy w miasteczku powstaje konkurencyjne Biuro Samotnych Serc, poukładany świat Tosi zaczyna się chwiać. A potem w jej życiu pojawia się Maksymilian... W tle tej historii splatają się losy mieszkańców Zielonej Lipki: małżeństwa z wieloletnim stażem, kobiety lękającej się samotności, mężczyzny próbującego naprawić błędy młodości. Szczęścia chodzą parami to ciepła, pełna humoru opowieść o drugich szansach i o tym, że prawdziwe szczęście zaczyna się wtedy, gdy przestajemy przed nim uciekać. Wydanie z dużą, czytelną czcionką.


Premiera: 03.07.2026
Ilość stron: 324




Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Szara Godzina 

   Mawiają, że nieszczęścia chodzą parami. A jakby to szczęścia szły w parach? Czyż nie byłoby lepiej? Czyż to nie podkówka a uśmiech czyni życie lepszym?
   Główna bohaterka, Antonina Zawadzka, ma bolesną przeszłość. I dzięki niej powstał Kącik Złamanych Serc w urokliwej Zielonej Lipce. Kobieta radzi sobie jak może i bardzo dobrze, póki co, wszystko prosperuje. Problem w tym, że nowo przybyły do małej miejscowości Piotr Wysocki, emerytowany strażak, na tej samej ulicy otworzył Biuro Samotnych Serc. Do tego ex narzeczony. To wszystko zdaje się Tosię przerażać. Ale promykiem słońca zdaje się być on, Maksymilian Talecki...
   Autorka umiejętnie lawiruje między problemami życiowymi wszystkich bohaterów - nie tylko tych już wymienionych, bo znajdziemy tutaj dużo więcej osób. Każda z nich otrzymała swój czas i swoje miejsce w tej powieści. Powieści pełnej ciepła, romantyczności ale także jakże życiowych rozterek, poczucia niesprawiedliwości, żalu, smutku i kłód rzucanych pod nogi. Tu znajdziemy wszystko to, co czyni lekturę rzeczywistą. Wpisaną w otaczającą nas realność. 
   Ta powieść niesie ze sobą działanie terapeutyczne. Nic bowiem nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko w naszym życiu ma swój powód. Fakt, chciałoby się otrzymywać od losu same szczęśliwe chwile ale to z drugiej szali są także potrzebne - mimo iż bolesne. Ale najważniejsze to wyciągnąć z nich morał dla siebie samych. 
   Bierzcie i czytajcie. Spędzicie z tą historią niezwykle fascynujący czas. Przekonajcie się sami co czeka na Tosię, jaką przeszłość skrywa Piotr, czy Maksymilian będzie tym jedynym - i jak zakończy się ta książka. Emocje gwarantowane. 

Polecam 


▪️▪️▪️
#martanowik #szczęściachodząparami #wydawnictwoszaragodzina #powieśćobyczajowa #goodbook 



Na papierze - Greta Eden

[reklama] Greta Eden 




Opis wydawcy:

Janka nie jest tylko zdolnym office managerem – ogarnia wszystko, co tylko może się posypać w wydawnictwie. Kiedy trzeba, jest psychologiem dla zestresowanych redaktorów, pogromczynią deadline’ów i budżetową cudotwórczynią. Do tej pory Artur Nowakowski, były już prezes, doceniał jej wysiłki i… nie wtrącał się w to, jak Janka rządzi zza kulis.
Ale potem przyszedł Jakub Nowakowski. Starszy brat. Nowy prezes. Człowiek od planów, struktur i bezdusznych cięć budżetowych. Człowiek, który dzień po dniu odbiera Jance wszystko, co trzymało to wydawnictwo w ryzach. Jakby tego było mało, właśnie jego decyzja sprawia, że jej wielkie, sekretne marzenie – wydanie własnej książki – nagle staje pod znakiem zapytania.
Na szczęście nadchodzi wyczekiwany urlop i wyjazd do Londynu na ślub siostry. Idealna okazja, żeby się zresetować! Plan jest prosty: przylecieć, świetnie wyglądać i udawać, że jej życie jest w pełni pod kontrolą. Tylko że los jak zwykle ma inny pomysł. Zamiast Artura, który miał Jance towarzyszyć, na lotnisku pojawia się Jakub. I to w roli rycerza na białym koniu – a raczej ratunku przed jej natarczywym eks.
I tak zaczyna się gra w udawanie. Miłosny teatrzyk, w którym Janka i Jakub mają do odegrania główne role. Problem w tym, że chemia między nimi jest bardziej wybuchowa niż londyński pokaz sztucznych ogni, a udawanie może szybko przerodzić się w coś… znacznie trudniejszego do wyjaśnienia.
Czy Janka przetrwa ten szalony tydzień, nie tracąc przy tym ani pracy, ani głowy? A może to, co miało być tylko chwilową grą, stanie się czymś więcej?


Wydawnictwo: Projekt B
Premiera: 13.06.2026
Ilość stron: 420



Moja opinia:


[Reklama] Greta Eden 

   Romans biurowy? Biorę zawsze w ciemno! A jak jeszcze jest to komedia romantyczna - nawet się nie zastanawiam. Taki duet jeszcze mnie nigdy nie zawiódł. A jak było tym razem?
   Powiem już na wstępie nie trzymając was w niepewności - GENIALNA. Ta książka jest wręcz fenomenalna. Zachwyca od pierwszego zdania aż do ostatniej postawionej kropki. Na serio. To było naprawdę niesamowite doznanie. I nie żałuję ani jednej sekundy, którą przeznaczyłam na czytanie.
    Autorka ma świetny styl. Lekki niczym mgiełka. Tak naturalną stworzyła historię miłosną, jakby się wydarzyło w rzeczywistości. Niespieszną, płynącą swoim rytmem, niewymuszoną. Perfekcyjną wręcz. 
   Główna para bohaterów to majstersztyk. Nowy prezes chciał ustawić wszystko pod siebie - i prawie mu się to udało. Prawie, bo Janka zdawała się być poza tym wszystkim. Miała swoje granice i swoje zdanie, którego solidnie broniła. A że przy okazji wychodziły różne sytuacje? Proszę o więcej, hihi. Oj, dziać się działo. Nie powiem. Nudy nie było. A wręcz przeciwnie los wylosował zdecydowanie psotną kartkę w stosunku do tej dwójki. Zacierałam ręce w oczekiwaniu na kolejne wątki. Kolejne wydarzenia, od których nie byłam w stanie się oderwać.
    A po zakończonej lekturze czułam się jak narkoman na głodzie. Sto procent prawdy. Takie książki powinny być tomami. Jedną wielką niekończącą się historią. Może wtedy mój niedosyt zostałby w jakiś sposób zniwelowany. Aczkolwiek i tak śmiem wątpić. 
   Cudowna, lekka, humorystyczna, pikantna historia na wakacje. Z nutą powagi, co by tego kwasku od życia nie zabrakło. W odpowiednich proporcjach. Nic dodać, nic ująć. 
   Chcę więcej takich historii! To mój pewniak. Dlatego nie może być inaczej - ta książka otrzymuje ode mnie 10/10. A nawet i więcej. Ponad skalę. Czytajcie - nie będziecie żałować. W mój gust wpisała się idealnie - mam nadzieję, że u was będzie tak samo.

Polecam 

▪️▪️▪️
#gretaeden #napapierze #romansbiurowy #komediaromantyczna #goodbook