"Sny Morfeusza" K. N. Haner



OPIS:

Cassandra Givens od zawsze nie ma szczęścia do facetów. Jej przelotne romanse za każdym razem kończą się złamanym sercem, a wybuchowy charakter, impulsywność oraz zgryźliwe poczucie humoru często wpędzają ją w kłopoty. Przeprowadzka do Miami otwiera nowy rozdział w jej życiu, a rozmowa kwalifikacyjna o pracę marzeń ma stać się drzwiami do lepszego jutra. Niestety, nic nie idzie po jej myśli, a poznanie Adama McKey’a - jej przyszłego szefa - komplikuje wszystko jeszcze bardziej.


Początek tej znajomości staje się źródłem fascynującego romansu, ale i dużych kłopotów. Cassandra traci głowę dla demonicznego Morfeusza. Między tą dwójką wybucha namiętność, nad którą nie potrafią zapanować. Adam vel Morfeusz wciąga Cassandę do gry, której zasady są bardzo proste, ale narażają oboje na ogromne ryzyko.

Jak potoczy się historia, która nigdy nie powinna się wydarzyć?

"Sny Morfeusza" to intensywna, pełna namiętności i niebezpiecznych tajemnic lektura, która rozpali Twoje zmysły i wciągnie w świat mrocznych doznań. Daj się ponieść historii pięknej Cassandry i tajemniczego Adama!
Autor: K.N. Haner
Data premiery: 08-07-2016
Seria: Mafijna Miłość
Liczba stron: 415
Wydawnictwo: Editio Red




18+

Moja opinia:

   Na wstępie zaznaczę, ze nie jest to ksiazka dla wszystkich. Na pewno dla osób pełnoletnich i miłosników goracych romansów. No i niestety nie mogę przytaczać tutaj cytatów, tych których bym chciała, tak jak w poprzednich recenzjach, ponieważ są zbyt pikantne.
 Poznajemy głównych bohaterów w momencie kiedy Cassanda idzie na rozmowę o pracę. Tak dziwnej rozmowy kwalifikacyjnej jeszcze nie widziałam w ksiazkach Bezczelnosć i chamstwo. To pierwsze co cisnie sie na usta. Syn prezesa jest dzisiaj w pracy i niestety wyżywa sie na na kandydatach, ma zły dzień. Oj, juz wiadomo jaki charakterem z niego jest. Bezposredniosc i chec dominacji. Jako, ze Cassandra ma te trudne dni (akurat teraz, akurat dzisiaj) i jest delikatnie mówiac wkurzona zachowaniem prezesa, wykrzykuje mu to wszystko w twarz. Pokazuje pazurki.
  Rozmowa kończy sie wiadomo jak: fiaskiem. No ok, zeby sobie odbic frustrację kuzynka Nicole namawia ją na kolację w prestiżowej restauracji w Miami. Idą z Carlosem (chłopakiem Nicole) oraz jego bratem Xavierem. Xavier przystawia się do niej. Wierzy w to, że Cass, robiac sobie kiedys rozbierana sesję fotograficzna, jest jedna z tych łatwych lasek. Dochodzi do "nieporozumienia" i Cassandra opuszcza lokal.
Los w tym momencie stawia jej na drodze Tommy'ego. Przypadkowo poznany chłopak okazuje sie ciepłą i miłą osobą. Niestety jest chory na białaczkę. Poznajac diagnozę rzuca całe swoje dotychczasowe spokojne zycie by szaleć. W ten sposób poznaje Cass i zaprasza ją do klubu Mirrors.
I już nigdy nic nie będzie takie jak było. Na jej drodze staje zamaskowany mezczyna. Hipnotyzuje, uwodzi, przyciaga niczym magnes. Destrukcja i bezwglednosc to ON.
Całe życie Cassandry zmienia się o 180 stopni. Wkracza w mroczny swiat Morfeusza. Nie ma szans by sie z niego uwolnić. Choć są momenty, ze ma dosć nie moze definitywnie z nim skończyć. Morfik to demon seksu. Wie jak zaspokoić kobietę. Wie, jak je sobie podporzadkowac aby były mu posłuszne i w pełni uległe.
   Czytajac ksiazkę odczuwałąm mrowienie na skórze (pomijajac fakt z akcja z tamponami na poczatku kiedy główna bohaterką gubi sie: ma nadal tampon? a moze gdzieś sam poszedł? Był a nie ma? 😂). Morfeusz vel Adam to postać kontrowersyjna. Żyje w dwóch swiatach. W jednym z nich jest zwyczajnym  mężczyzną o nietuzinkowej urodzie, synem, prezesem firmy. W drugim skrywa sie pod maską nocy. To jego oblicze jest groźne, brutalne. Jest kimś kim byc nie powinien. Tylko nie ma szans na wyjscie z tego mroku. Raz wszedłeś, poznałeś świat Głównych, Sin w Nowym Jorku oraz Erosa i stałes sie ich niewolnikiem. Kim oni są? Na deser jeszcze Anthony i Camilla.

"Wiem, że jestem pojebanym skurwielem, ale mam serce. Czuje strach, lęk, radosc, niepewnosć. Czuje wszystko. Nie wszystkie kobiety są takie same, a przynajmniej staram się w to wierzyć. Camilla taka nie była, ale jej już nie ma. Zamykam oczy, by nie mysleć. Anthony i Camilla to przeszłość. Bolesna przeszłosc, przez którą moje życie to teraz jeden pierdolony koszmar."

Morfik wpadł w przyszłowiowe szambo. Ale gdyby nie ono nie poznałby Cassandy.  Jak byc sobą, pozostać Adamem gdy mroczny Morfik ciagle wynurza siena swiatło dzienne? Jak ... Same pytania. I jeszcze więcej pytań.

   Dla mnie cała Seria Mafijna okazała sie strzałem w dzisiatkę. Choc została wydana 3 lata temu to ciągle jest o niej głosno. Historia głównych bohaterów jest elektryzujaca. Wpadamy w wir wydarzeń i boimy się momentu kiedy ta trąba powietrzna wyrzuci nas na brzeg. Wsiąkamy od pierwszych stron i siedzimy na szpilkach do samego końca. Marzymy o tym, zeby na naszej drodze stanał taki Adam. A moze lepiej zeby tego nie robił? Bo czy jestesmy gotowi na to, aby poznać prawde? Żyć wiedzac, ze grozi nam niebezpieczeństwo? Oni tak łatwo nie zrezygnują ze swojego celu. Celu by ....

Jesli nie znacie jeszcze "Snów Morfeusza" to koniecznie je poznajcie. Nie ma w nich nic rozdmuchanego. Wszystko jest konkretne. Nie ma lania wody. Historia głównych bohaterów jest krok po kroku dobrze przemyślana. Romans romansem ale ta niepewnosc i ten zar miedzy kochankami jest jak ogień trawiacy drzewa. Pożera do samego końca.
Spala na popiół.
Nie pozostaje nic.
Tylko ciemnosć.
Mroczny swiat Morfeusza zaprasza do swych bram.
Tylko dobrze przemyślcie wszystkie za i przeciw. Zamykająć bramy nie ma powrotu. Raz przeczytacie i przepadniecie. Zatopicie się w historii dwojga ludzi, którzy na przekór wszystkim i wszystkiemu beda wierzyc, ze im sie uda. Uda byc ze sobą.

Polecam







Ogólnie: 10/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz