Pucking wild. Seria Jacksoville rays. Tom II - Emily Rath

[reklama] Wydawnictwo Zysk i S-ka 



Opis wydawcy:

Wschodząca gwiazda hokeja może okazać się jedyną osobą, która rozpali we mnie ogień... 

Nazywam się Tess Owens. Mój – już wkrótce były – mąż zrobi wszystko, by zrujnować mi życie. A ja? Nie chcąc stawić czoła problemowi, robię to, co potrafię najlepiej: uciekam. Uciekam do nowego życia w nowym mieście, prosto w ramiona Rachel i jej drużyny NHL. Wszyscy zawodnicy są czarujący, ale jeden zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych – gwiazda ataku Jacksonville Rays, Ryan Langley. 

Mam sześć tygodni na rozkręcenie nowego biznesu. Sześć tygodni, aby zawalczyć o swoją wolność... jednocześnie starając się oprzeć urokowi tego przystojnego hokeisty z rozbrajającym uśmiechem. Czy wspomniałam, że jest ode mnie dziesięć lat młodszy? 

"Pucking Wild" to gorący romans hokejowy, druga odsłona serii Jacksonville Ray



Tom: II
Seria: Jacksonville rays 
Premiera: 19.05.2026
Ilość stron: 656



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo Zysk i S-ka


   Hokej. Uwielbiam. A romanse w niego wplecione są tak gorące, że roztopiłyby niejeden lód. A te spod pióra Emily Rath to już zupełnie. To inny wymiar mocy ognia.
   Pierwszy tom zawierał niestandardowy przykład relacji damsko-męskich. Ale taki naprawdę mocno niestandardowy. Aż się obawiałam co będzie w kolejnym. A tu o dziwo było "spokojniej". Dlaczego tak mówię? Bowiem historia Tess i Ryan taka właśnie jest. Tradycyjna. Co nie znaczy, że było nudno czy monotonnie. Absolutnie. 
  Autorka bardzo dobrze nakreśliła silną, męską osobowość głównego bohatera. Ryan jest naprawdę wart bliższego poznania. Nie warto go odpuszczać. On ma w sobie to coś. A z Tess jest w stanie przenosić góry. 
   Nasza piękność posiada swoją przeszłość. A jest niczym wielka ość, która staje w gardle. Dosłownie dusi i zabiera wolność. A kobieta musi w końcu się zebrać by stanąć twarzą w twarz z tym, który ją blokuje. A to zdaje się być przeszkodą nie do pokonania. Z trwogą przyglądałam się rozwoju ich relacji. Byłam pełna obaw o to, czy im się uda. 
    Z racji tego, iż jest to książka tylko dla czytelników pełnoletnich, mamy mocno pikantne sceny uniesień. Pełne chemii, pasji, ognia i fajerwerków. Odważne opisy zdecydowanie pobudzają wyobraźnię. Aż żar zalewa policzki. Ale to też nie jest książka dla każdego. 
   Drugi tom był zdecydowanie spokojniejszy. Czytało mi się go nawet sprawnie i szybko. Jednak nie mogłam się w pełni wczytać w tę historię. Nie wiem zupełnie z czego mogło to wynikać. Może po prostu to nie był odpowiedni moment właśnie dla tej książki? Nie wiem. Ale wiem, że naprawdę jest to kawał dobrej historii. Zdecydowanie warto ją przeczytać. Dla morału chociaż. 
    A czy trzeba znać pierwszy tom? Niekoniecznie. Aczkolwiek tamci bohaterowie są wokół obecnej pary. Napewno byłoby prościej, gdyby się znało początek wydarzeń. Wydarzeń, które w trzecim tomie mogą nabrać zupełnie innych barw. 


Polecam 


▪️▪️▪️
#emilyrath #puckingwild #zyskiska #jacksonvillerays #bookseries 



Rozbita przystań. Sparrow Hills. Tom III - Catherine Cowles

[reklama] Wydawnictwo NieZwykłe 



Opis wydawcy:

Od kiedy nasze życie posypało się niczym domek z kart, jedyne, co się dla mnie liczy, to stworzenie dobrych warunków mojemu synowi. Zbudowanie życia, w którym byłby szczęśliwy i bezpieczny. Nigdy nie przypuszczałam, że odnajdę to przy boku hokeisty, słynącego z brutalnej dominacji na lodzie i lekkomyślności poza lodowiskiem.

A jednak Cope Colson to ktoś więcej.

Ma w sobie czułość i dba o nas. Nosi w sobie ogrom radości i troskę, którą okazuje mojemu synowi. I naprawdę widzi mnie i moje potrzeby.

Gdy życie rozpada mi się na nowo, to właśnie Cope pomaga mi je uporządkować. Teraz mieszkamy w jego domu i łapię się na tym, że nie tylko mój syn zaczyna go uwielbiać.

Ja również.

Bo wystarczy jeden dotyk tego faceta, a ja tracę rozum. Przestaję przejmować się bezpieczeństwem. Myślę tylko o tym, jak rozpalam się na każde jego spojrzenie, jak zatracam się nawet w najdelikatniejszym muśnięciu jego palców. Dlatego kiedy w końcu ulegamy pokusie… Jestem stracona.

Tyle że Cope, tak samo jak ja, ma swoje tajemnice. Gdy przeszłość powraca i daje o sobie znać, okazuje się, że może bezwzględnie zakończyć nasze szczęście…

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.




Tom: III

Seria: Sparrow Hills 

Premiera: 04.06.2026

Ilość stron: 465




Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo NieZwykłe 

   Dwie na pierwszy rzut oka totalnie różne osoby. Niczym biel i czerń. A jednak dopasowani perfekcyjnie. Sutton i Cope. Nie mogę zapomnieć też o pewnym słodkim chłopcu. Luca skradł moje serce. To o nich przede wszystkim jest ta historia. Historia pełna miłości, szacunku i zrozumienia. Akceptacji i wsparcia. 

 Brzmi jak partnerstwo idealne, prawda? Problem w tym, że wspólna przyszłość może nie jawić się na horyzoncie. A wszystko przez niepewność. Lęk i obawy. 

   Przed głównym bohaterem nie lada wyzwanie. A przed kobietą wyrasta przeszkoda, którą może pokonać, o ile pozwoli sobie pomóc. 

   Świetna historia. Otulająca niczym ciepły kocyk. Romantyczna i pełna emocji. Wciągająca doszczętnie. Obłędna. Skutecznie odrywająca od rzeczywistości. Czytałam ją z zapartym tchem. I cały czas trzymałam kciuki. Autorka zapewniła mi niesamowicie intensywne chwile z bohaterami, których polubiłam od samego początku. Emocje zmieniały się niczym w kalejdoskopie. Wyobraźnia chodziła na najwyższym obrotach. Sceny jak żywe miałam przed oczami. Naprawdę - perfekcyjna opowieść.

Polecam 

▪️▪️▪️

#catherinecowles #rozbitaprzystań #wydawnictwoniezwykłe #sparrowhills



Niania dla sąsiadów - Lily Gold

[reklama] Wydawnictwo Zysk i S-ka 




Opis wydawcy:


Płomienny romans pełen pikanterii, emocji i słodyczy – proszę państwa, Lily Gold powraca!

"Do chłopaków spod numeru 5A: Gratulacje. Macie dziecko” – tak brzmi notatka dołączona do nosidełka. A moi trzej atrakcyjni sąsiedzi właśnie wpadli w tarapaty. Żaden z nich nie ma pojęcia, jak zająć się niemowlęciem, które ktoś zostawił pod ich drzwiami.

Na szczęście w budynku mieszka niania. Gdy jeden z przystojniaków z 5A puka do moich drzwi z prośbą o pomoc, nie wierzę własnym oczom. Wreszcie mam okazję ich poznać: Jack to projektant gier z zaraźliwym uśmiechem. Cyrus to seksowny tancerz, którego płynne ruchy zamieniają mój mózg w papkę. I na koniec Sebastian – umięśniony biznesmen o spojrzeniu, które rozpala zmysły.

Każdego dnia przychodzę do ich mieszkania, by opiekować się dzieckiem. Każdej nocy to oni zajmują się mną.

Nasz układ szybko nabiera rumieńców, a ja coraz bardziej tracę głowę, choć przecież nie powinnam: są moimi pracodawcami, nie chłopakami. Ale każde namiętne spojrzenie, każdy pocałunek sprawiają, że jest mi coraz trudniej. W pewnym momencie jedno staje się jasne:

Mam dość bycia dziewczyną z sąsiedztwa. Czas, by ta niania dostała awans.

"Niania dla sąsiadów" to kolejny gorący romans Lily Gold, autorki "Faking with Benefits."



Premiera: 07.04.2026
Ilość stron: 448



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Zysk i S-ka 

   Płomienny romans. Czworokąt. Ona jedna i ich trzech. Plus dziecko. Ona niania, oni geniusze komputerowi - gry to ich konik. Czy z tego może wyjść coś dobrego?
   Powiem tak, do tej książki trzeba mieć otwarty umysł. To nie jest lektura dla każdego. Mówię tu oczywiście o scenach erotycznych. Mamy tutaj bowiem takie tradycyjne 1+1, ciut mniej 2+1, jak i 3+1. A ta ostatnia konfiguracja może być szokująca dla niektórych czytelników. Trzeba mieć to na uwadze. Ale same sceny uniesień są opisane w punkt. Słownictwem ogólnie przyjętym, więc tu nie ma się czego obawiać.
    Ale to historia prywatna bohaterów wypływa na pierwszy plan. Każdy z czwórki bohaterów posiada swój prywatny bagaż doświadczeń. Dość sporych rozmiarów i dość mocno rzutujący na teraźniejszość oraz przyszłość. Ale żeby poznać szczegóły, musimy razem z bohaterami natrudzić się by skruszyć mury. Oni się poznają wzajemnie, więc nie wszystko jest widoczne gołym okiem. Wręcz przeciwnie. Ale finalnie wyłaniający się obraz jest naprawdę wart tej wędrówki. 
  Mocno realna powieść. O relacjach i akceptacji, która w niejednej rodzinie kuleje. Zaakceptować, nie odrzucać przez pryzmat wygląda czy nieidealnego, wyolbrzymionego, zachowania w opinii rodziców. Rodzic powinien wspierać i akceptować. A to także zmusza do refleksji.

Polecam 

▪️▪️▪️
#lilygold #nianiadlasąsiadów #wydawnictwozyskiska #romans #book



Smak szczęścia - Michalina Kowolik

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 



Opis wydawcy:

Anna Matkowska ma trzydzieści trzy lata, czternastoletnią córkę, którą wychowuje samotnie, i ustabilizowane życie. Jest szczęśliwa… chyba. Coraz częściej czuje jednak, że czegoś jej brakuje.

Wszystko zmienia się, gdy córka oznajmia, że skontaktowała się z kuzynką mieszkającą w Stanach Zjednoczonych.

Przed laty mama Anny zakochała się w Henrym Kownackim – Amerykaninie polskiego pochodzenia. Rodzinna legenda głosi, że siostra Janiny uwiodła go, by spełnić marzenie o wyjeździe za ocean. Janinie pozostały złamane serce i ciąża, której nie planowała. Ale czy na pewno właśnie tak było?

Anna postanawia odkryć prawdę. Nie wie jeszcze, że ta decyzja może zmienić wszystko.

Jakie będą konsekwencje wyjazdu?
Czy z rodziną naprawdę najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu?
I jak prawda odmieni losy całej rodziny?


Premiera: 25.05.2026
Ilość stron: 432



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

   Szczęście. Co znaczy to pojęcie? Dla każdego jest chyba jasne. Ale zawsze pozostaje to coś, ta jedna rysa niepewności. Przed bohaterką powieści nie lada wyzwanie. Ania musi stanąć oko w oko z przeszłością. Z tajemnicami, sekretami. Zmierzyć się z decyzjami najbliższych. A przede wszystkim z własnym sercem i rozumem. Polska Polską, ale to Stany Zjednoczone staną się czymś, co może dopiąć wszystko na ostatni guzik.... albo rozsypać wszystko w drobny pył.
    Cudowna historia. Ciepła, romantyczna, otulająca nadzieją i dodająca otuchy. Dla równowagi słodkości i pozytywizmu mamy również odrobinę bólu, smutku, łez. Naprawdę pełen komplet. Komplet emocji zmieniających się niczym w kalejdoskopie. I bardzo dobrze poprowadzonych. 
   Od początku wczułam się w tę powieść. Od razu było to coś, dla którego przepadłam. Z uwagą śledziłam przebieg wydarzeń. Poczynania bohaterek, których los postanowił poddać ogromnej próbie. Ania, Nina, Kama, Matylda, Kate,... Każda z postaci otrzymała wyjątkową rolę, która miała jeden cel. Pokazać, że miłość jest w stanie przenosić góry. Ale co do finału powieści praktycznie do samego końca nie widziałam jak się zakończy. Moja romantyczna dusza wierzyła w happy end, jednak realizm życia dokładał swoją cegiełkę niepokoju.
    Bardzo dobra książka. Naprawdę jestem w dużym szoku. Przeczytałam ją dosłownie na dwa podejścia, bo musiałam zrobić pauzę, gdy codzienność wzywała. Gdyby nie to, to wzięłabym ją na raz. Tak mnie zafascynowała. Dlatego też zachęcam do lektury. Dla niej warto się zatracić.

Polecam 


▪️▪️▪️
#michalinakowolik #smakszczęścia #wydawnictwolucky #book #książka




Szepty pokoleń. Monika Chodorowska

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 



Opis wydawcy:


Marysia jedzie do siostry do Jastrzębiej Góry, by wreszcie znaleźć odpowiedzi na pytania, które od lat nie dają jej spokoju. Mimo dawnych zaproszeń Dorota nie wita jej z otwartymi ramionami. W domu siostry Marysia czuje się jak intruz, ale nie zamierza wyjechać, dopóki nie odkryje prawdy.

Wszystko zmienia się podczas awarii wodnej w piwnicy, gdy Dorota wyjawia, że schowała tam obrazy namalowane przez babcię Zuzę. Marysia zaczyna przyglądać się im uważniej i szybko nabiera przekonania, że to nie są zwykłe rodzinne pamiątki. W namalowanych kopiach może kryć się wiadomość, którą Zuza pozostawiła swoim bliskim.

Jakie tajemnice wyjdą na jaw?

Kto okaże się sprzymierzeńcem, a kto zawiedzie?

I co Zuza chciała powiedzieć swojej rodzinie?


Premiera: 18.05.2026
Ilość stron: 312


Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

   Ponownie przyszło nam zmierzyć się z problematyką, jaka dotyczy głównych bohaterów. W "Rodzinnych bezdrożach" poznaliśmy początek historii, a teraz robimy krok dalej, by odkryć sekrety i tajemnice. 
   I na wstępie zaznaczę, że brakuje mi oficjalnego oznaczenia serii. Nie ma numeracji, żadnego zaznaczenia o tym fakcie. A szkoda. Czytelnik nie znając tego, jest po prostu zagubiony i musi samemu szukać. Ten tom jest bezpośrednią kontynuacją i bez znajomości pierwszej części naprawdę ciężko go zrozumieć.
    Obraz poruszanej problematyki w drugiej części szokuje jeszcze bardziej. To, co tkwi w sercu, a także w pamięci bohaterów, zdaje się być nie do przeskoczenia. Ilość traumy, żalu, poczucia niesprawiedliwości jest przytłaczająca. Zdecydowanie może to wpływać na odbiorcę. Ale bardzo dobrze odwzorowane. Napełnione emocjami i rozterkami. Czytelnik wczuwa się w fabułę. W wydarzenia, które mają jeden cel - refleksję nad własnym życiem, rodziną i otoczeniem. 
   Historia bohaterów nie jest łatwa. Nie jest też prosta. Przeplatają się tu także historie większej ilości osób ale każda została w moim odczuciu odpowiednio rozbudowana. 
   Zachęcam do czytania ale koniecznie przy wspomnianej wyżej chronologii.

Polecam 


▪️▪️▪️
#monikachodorowska #szeptypokoleń #wydawnictwolucky #book




Ślubna katastrofa - Urszula Gajdowska

[reklama] Wydawnictwo Szara Godzina 




Opis wydawcy:

Agata po burzliwym rozwodzie wraca w rodzinne strony. Lukę w jej sercu zapełnia Paweł, przyjaciel z dzieciństwa i pierwsza miłość. Kiedy zapada decyzja o ślubie, zamiast beztroskiej radości towarzyszy im lawina nieporozumień i… komicznych sytuacji. Bliscy mają własne pomysły na uszczęśliwienie zakochanych. Dawni partnerzy zawiązują spisek, a struś wymagający interwencji weterynaryjnej, psi złodziej ślubnej biżuterii i samozwańcza szeptucha ciotka Honorata komplikują przygotowania. Tymczasem między Gabrysią, córką Agaty, a Kaspianem, synem Pawła, aż iskrzy. Ich burzliwa relacja może okazać się największym zagrożeniem dla rodzinnej uroczystości. Czy w takich warunkach ślub może się odbyć? A jeśli tak, to kto stanie na ślubnym kobiercu?

"Ślubna katastrofa" to ciepła, zabawna opowieść o miłości, która dojrzewa w chaosie, o rodzinnych więziach i o wyborach, które trzeba podjąć, nawet jeśli nie dają gwarancji szczęścia. Bohaterów książki możemy również spotkać w powieści "Romantyczna katastrofa".



Premiera: 19.05.2026
Ilość stron: 352




Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Szara Godzina 

   Cudownie było móc wrócić do bohaterów poznanych w "Romantycznej katastrofie". Do Agaty i Pawła, którzy postanowili stworzyć rodzinę. Patchworkową, co fakt, ale najważniejsze, że w końcu zdobyli się na odwagę, by zawalczyć o własne szczęście. W końcu udało im się schwytać szczęście za nogi. Pytanie, na ile uda im się go utrzymać?
   Ale oprócz nich mamy także historię miłosną Gabrysi, córki Agaty, i Kaspiana, syna Pawła. Kazirodztwo? Absolutnie nie. Według prawa nic nie stoi na przeszkodzie, bowiem są pełnoletni. Przeszkoda tkwi gdzie indziej. I to dość spora. Na szczęście kobieta może liczyć na nieocenione wsparcie przyjaciółki, Leny. 
   No, ale nie byłoby humoru bez nieprzeciętnych krewnych głównej pary bohaterów. Babcia Eugenia w dalszym ciągu zaskakuje i bawi pomysłami. Honorata, samozwańcza szeptucha, także ma co nieco do powiedzenia. Adela ze swoimi strusiami zamiesza w kotle niczym perfekcyjna czarownica. Waldemar natomiast postanowi znowu zwrócić na siebie uwagę, nie patrząc na dobro ogółu. A Stefan? Postawi wszystkich do pionu. I to w jakim stylu! Stefania ma urwanie głowy, to fakt. Heheh.
   Bądź mądry i zorganizuj idealne wesele. W takiej plątaninie wydarzeń to można osiwieć, oszaleć i .... zrezygnować z planów. 
   A jak potoczą się wydarzenia? Och, musicie koniecznie przekonać się sami. Bezapelacyjnie. Bez tego wszystkiego bowiem nie byłoby obłędnej komedii romantycznej. Komedii pomyłek, gaf, intryg i spisków. Bez tego bohaterowie mogliby mieć nudne życie. A tak? Odrobinę ubarwienia nie zaszkodzi. Tym bardziej, jeśli przy okazji nastąpi refleksja i wydobycie odwagi mogącej góry przenosić. 
   Śliczna i romantyczna powieść. Dająca nadzieję i niosąca otuchę. Zwracająca uwagę na to, co najważniejsze jest w życiu. Autorka w stu procentach trafiła we wszystko to, co najważniejsze. Wyobraźnia szalała. Czytajcie - nie będziecie żałować.
    Jeszcze na koniec małe info: w moim odczuciu nie ma potrzeby wcześniejszego przeczytania "Romantycznej katastrofy" aczkolwiek ja bym doradzała aby jednak poznać początek tychże wszystkich wydarzeń, które doprowadziły bohaterów właśnie w to miejsce, w jakim aktualnie się znajdują. Wyłoni się pełen obraz i pozwoli bardziej zrozumieć zachowania postaci.

Polecam 



▪️▪️▪️
#ślubnakatastrofa #urszulagajdowska #szaragodzina #komediaromantyczna #patronatmedialnyzłotowłosejiksiążki



Iskra. Willowdale. Tom II - Michalina Aleksandrowicz

[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 


Opis wydawcy:

Willowdale to nie tylko sielskie miasteczko na Florydzie, znane dzięki stajni Willow Ridge Stables. To także sekrety, które zbyt długo czekały, by wyjść na światło dzienne.

Jedno niepozorne włamanie uruchamia lawinę zdarzeń, której nikt nie potrafi zatrzymać. Celem jest poznanie prawdy, ale czy bohaterowie Willowdale na pewno są na nią gotowi?

Bo gdy dawne tajemnice zaczynają wypływać na powierzchnię, wszyscy muszą nagle zmierzyć się z własnymi lękami, błędami i uczuciami, których się nie spodziewali. A w samym środku tej burzy ukryte jest coś, z czym trudno już dalej walczyć. Iskra, która rozpala. Potrzeba bliskości. Nadzieja.

Tylko czy Amber i Tony znajdą w sobie odwagę, by dać szansę temu, co ich łączy?

Drugi tom serii o miasteczku, którego mieszkańcy skrywają więcej, niż mogłoby się wydawać.


Tom: II
Seria: Willowdale 
Premiera: 06.05.2026
Ilość stron: 352



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 

   Puszka Pandory. Otwarcie jej grozi kataklizmem, prawda? Pytanie tylko czy jest się na tyle gotowym, by zmierzyć się z brutalną prawdą...
    Wspomniana wyżej puszka to bomba atomowa. OMG! Prawda, do której autorka prowadziła nas krętymi drogami labiryntu,  była totalnie szokująca. Element zaskoczenia naprawdę z wysokiej półki. Samo kluczenie do celu natomiast stanowiło nie lada przeprawę dla mojej cierpliwości. Moje nerwy były napięte do granic możliwości. Wystarczyła chwila, żeby wszystko się rozsypało. Nie będę wam tutaj omawiać tym razem bohaterów, bowiem mogłabym niechcący zdradzić coś, co mogłoby zepsuć przyjemność lektury. A nie chciałabym wam zabierać tej przyjemności. Ale wspomnę tylko o Amber i o Tony'm. 
   Ta para kolejny raz mega pozytywnie mnie zaskoczyła. Z każdym kolejnym wątkiem coraz mocniej trzymałam za nich kciuki. Musiało im się udać. Innej opcji nie przewidywałam. Ale jaki się okazał finał? No powiem wam, że nastąpił pełen szok. Szczęka opadła mi na ziemię. Nie spodziewałam się takich rewolucji. Totalnie. Zupełnie. Ale mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec. Że pojawi się kolejna część.
   Z całego serca zachęcam do czytania. Koniecznie z zachowaniem chronologii. Nie można pominąć części pierwszej aby zabrać się za kontynuację. Oba tomy są ze sobą ściśle powiązane. 
Ps. A jakbym was jeszcze nie przekonała, w co wątpię hihi, nadmienię aby, że mamy tutaj takie wątki jak: świat koni (w tysiącu procentach odwzorowany); siłę przyjaźni; moc miłości; ból, żal i traumy; bagaż przeszłości; elementy sensacyjne (genialnie trzymający w napięciu).... 
Jednym słowem: Bierzcie i czytajcie. Nie będziecie żałować.

Polecam 


▪️▪️▪️
#michalinaaleksandrowicz #willowdale #wydawnictwojaguar #bookseries #książka



Cień. Willowdale. Tom I - Michalina Aleksandrowicz

[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 


Opis wydawcy:

Wciągająca opowieść o przeszłości, która nie daje zapomnieć i nadziei, która prowadzi naprzód.

Amber wraca do rodzinnego Willowdale - miasteczka pełnego malowniczych krajobrazów, ale też bolesnych wspomnień. Postanawia rozpocząć nowe życie jako trenerka koni, realizując marzenie z dzieciństwa. Jednak przeszłość nie odchodzi w zapomnienie; uśpione traumy budzą się na nowo, a echa dawnych zdarzeń znów wybrzmiewają głośno.

W cieniu tajemnic, Amber nie traci nadziei. To ona daje jej siłę do walki i pozwala patrzeć w przyszłość z optymizmem. Wspierają ją ludzie, którzy stają na jej drodze - jedni oferują pomoc, inni zaś kryją kolejne sekrety.

Willowdale skrywa więcej, niż się wydaje. Każde spotkanie może zmienić wszystko. Czy Amber odnajdzie spokój? Czy przeszłość pozwoli jej żyć dalej? Ta historia to emocjonująca podróż przez mrok i światło, pełna napięcia i nadziei.

Odkryj magię Willowdale i pozwól sobie na chwilę zapomnienia w świecie, gdzie przeszłość spotyka teraźniejszość.



Tom: I
Seria: Willowdale 
Premiera: 24.09.2024
Ilość stron: 352



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo Jaguar 

   Strata. Ból. Trauma. Nad tym nie da się przejść do porządku dziennego. Trzeba ogrom cierpliwości i nadziei. A przed Amber, główną bohaterką powieści, nie lada wyzwanie. Powrót do Willowdale to powrót do wszystkiego. Chwil tych pięknych, jak i rozdzierających serce. Ale pasja, jaką są ukochane konie, jak i ludzie, którzy są obok niej działają niczym plaster na ranę. Problem w tym, że przeszłości nie sposób wymazać. A ona zdaje się silniejsza niż dawniej. Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne?
   Cuuuudowna książka. Napisana lekkim i przyjemnym stylem. Czułam się tak, jakbym słuchała prywatnych zwierzeń. Naprawdę bardzo dobra praca. Brawa.
   Na pierwszy plan muszę pochwalić fakt, że zagadnienia z motywu koni są idealne. Widać, że autorka zna, kocha i odnajduje się w świecie tych majestatycznych zwierząt. W końcu powieść, w której motyw koni po prostu żyje. I jest realny na tysiąc procent. 
   Kreacja bohaterów to kolejny punkt, który jest wart uwagi. Mamy tutaj pokiereszowane dusze dwójki głównych bohaterów. Pary , która ma ze sobą więcej wspólnego niż mogłoby się wydawać. Amber ma ogromne serce. Morze empatii i troski. Mimo przeszłości stara się jak może. A to ogromnie dodaje otuchy. Zmusza czytelnika do refleksji. Tak samo jak Draven. Ten chłopak otoczył się takim grubym murem, że buldożerem nie sposób ruszyć go chociaż o milimetr. Ogromne chłodu i nieprzyjemności są wręcz namacalne. Brrr. Ale ja jak zawsze swoją dociekliwością doszukuję się głębszego dna. Obrazu, do którego naprawdę będzie warto się dokopać. Ja już w tym tomie dałam mu szansę. Zobaczyłam coś, co tylko jest na plus. 
   Do tego wszystkiego mamy przeszłość. Sekrety i tajemnice, które naprawdę dodają smaczku. Ciekawią ogromnie pozostawiając niedosyt. Walka dobra ze złem? Jest, a jakże. Ale to zło wydaje się być ponad skalę. Aż się boję co się stanie w drugiej części. 
   Mogę mówić tylko w samych superlatywach. Nie znalazłam ani jednego minusa. No, może poza jednym - ta książka zdecydowanie mogłaby być dłuższa. Zbyt szybko doczytałam do końca. Aleee, mam pod ręką kontynuację, więc moje czytelnicze serducho już teraz zostało ciut usatysfakcjonowane. Zabieram się za lekturę a was zachęcam również do podróży do Willowdale. Ta książka wciągnie was doszczętnie - tak jak mnie. 

Polecam 

▪️▪️▪️
#michalinaaleksandrowicz #willowdale #wydawnictwojaguar #bookseries #book 




Everything I lost. Dylogia Everything. Tom II - Hope S. Ward

[Reklama] Wydawnictwo Kreatywne 


Opis wydawcy:

Ona ruszyła naprzód. On nigdy o niej nie zapomniał.
Drugi tom historii, w której namiętność zostawiła pustkę… Bo błędy mają swoją cenę.
Lea:

Ukończyłam studia, otworzyłam własny gabinet, osiągnęłam wszystko, co zaplanowałam. A jednak nie potrafiłam być szczęśliwa. Po Zanderze została pustka, której nic nie potrafiło wypełnić. Przez chwilę próbowałam żyć jak on – szybkie relacje, pozorna kontrola, iluzja spełnienia. Niestety, kiedy znikała przyjemność, wracała samotność. I świadomość, że on był jedynym, którego naprawdę chciałam.
Zander:

Straciłem ją na własne życzenie. Czy powinienem o nią walczyć? Z pewnością. Ale zasługiwała na więcej – na życie z kimś, kto nie nosi ciężaru definiującego go na zawsze. Tęskniłem za nią każdego dnia, trzymając dystans… Choć zdarzały się wieczory, gdy siedziałem w aucie pod jej blokiem i po prostu patrzyłem.
I

ch ścieżki się rozeszły, lecz przeszłość nie da o sobie tak łatwo zapomnieć.
Bo prawdziwa miłość… zawsze znajdzie drogę powrotną.
Prawda?



Tom: II
Seria: Dylogia Everything 
Premiera: 21.05.2026
Ilość stron: 420



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Kreatywne 

   Pamiętacie jakże burzliwą historię małej Rhodes i Zandera? Oczekiwanie na kontynuację było dla mnie istną karą. Serio. Nie mogłam się doczekać aż dorwę tę książkę. Czy było warto czekać?
    Oczywiście, że tak! Wszystkie emocje wróciły niczym bumerang. Niczym rozszalałe tornado czekające na tę jedną chwilę, która zmiecie wszystko co tylko stanie mu na drodze. 
   Cudownie było móc ponownie trafić do świata ulubionej pary bohaterów. Serio! Nawet te wszystkie bomby, jakimi rzucali w międzyczasie, powodowały, że nie mogłam oderwać się od czytanego tekstu. Tekstu dopracowanego. Dopieszczonego w każdym calu. Zander bowiem nie miał łatwego zadania. Musiał zmierzyć się nie tylko z bólem ukochanej, lecz także swojej przeszłości. A to bolało przy samym czytaniu.
   Autorka naprawdę doskonale oddała te wszystkie drobnostki, tworząc powieść nie odkładalną. Jest tak genialna, że nie chciałam kończyć lektury. Żałuję tylko jednego - że zerknęłam na wyklejkę. Zrobiłam sobie sama spojler. UPS 🤭 Ale i tak warto było. Bezapelacyjnie. 
   Zachęcam do czytania - koniecznie z zachowaniem chronologii. Bez tego ani rusz.

Polecam 


▪️▪️▪️
#hopesward #everythingilost #wydawnictwokreatywne #bookseries #książka 


Twój ruch - Weronika Jaczewska

[reklama] Wydawnictwo Ale 



Opis wydawcy:

Czasem największa miłość zaczyna się od przyjaźni… i jednego kroku za daleko

Sienna i Elliot znają się od dziecka. Dorastali obok siebie, dzieląc się sekretami, marzeniami i chwilami, które połączyły ich na zawsze – mimo że pochodzą z zupełnie różnych światów. Ona – zwyczajna dziewczyna z małego miasteczka, wychowywana przez babcię. On – przyszły gwiazdor tenisa, dorastający pod presją sukcesu i wielkich oczekiwań. Choć życie wielokrotnie ich rozdzielało, nigdy nie stracili ze sobą kontaktu. Listy, wiadomości i sporadyczne spotkania były nicią, która pozwoliła tej relacji kwitnąć.

Wizyta w Paryżu – mieście świateł, namiętności i pokus – miała być tylko odwiedzinami u najlepszego przyjaciela. Kilkoma dniami śmiechu, wspomnień i ucieczki od codzienności… Niczym więcej.

Ale czasem jedno spojrzenie wystarczy, by wszystko się zmieniło.

Bo kiedy granica między przyjaźnią a czymś znacznie głębszym zaczyna się zacierać, pojawia się pytanie, którego bali się zadać przez lata…



Premiera: 20.05.2026
Ilość stron: 352



Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Ale 

   Sport. To pasja. To miłość. Ale tylko wtedy, gdy jest prawdziwa. A Elliot ma ogromny talent. Tak wielki, że jego przyszłość jest tylko jedna. Niestety jest jedno "ale". Ale, które odbiera całą radość i frajdę. Na szczęście może liczyć na niezastąpioną przyjaciółkę, która jest obok niego od wielu, wielu lat bez względu na wszystko. Sienna jest tym światełkiem na ciemnym niebie. Ale między przyjaźnią a miłością jest bardzo, ale to bardzo cienka linia, której oboje starają się nie przekroczyć...
   Cudowna historia. Ciepła, pełna romantyzmu. Niosąca pokrzepienie i ukojenie. Przede wszystkim nadzieję. Ale także posiada rysy na szkle, które są niczym czysty nokaut. Noakut bólu, żalu, traumy i niesprawiedliwości. Niczym samym życiem pisana. 
   Obraz tego wszystkiego zła, którego doświadczył główny bohater, został tak realnie opisany, tak silnie, że aż mnie serce bolało. Serio. Za to obraz rozwijającego się uczucia sukcesywnie zalepiał rysy. Cudownie bajeczne. Niespiesznie, krok po kroku, zbliżałam się do finału. Finału, który mógł zakończyć się w dwojaki sposób. A jak? Musicie przekonać się sami. 
   Zdecydowanie warto spędzić czas z bohaterami. Z osobami, które polubiłam. Nie sposób choć na chwilę odpuścić trzymanie za nich kciuków. Perfekcyjnie dopasowani do siebie. Taka przyjaźń to marzenie. Czytajcie - nie wahajcie się.

Polecam 


▪️▪️▪️
#weronikajaczewska #twójruch #wydawnictwoale #book #książka 



Selfie z Prowansją - Monika B. Janowska

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 



Opis wydawcy:

Co musi się wydarzyć, byśmy przestali zwlekać z realizacją marzeń?
Antonia wiedzie uporządkowane życie u boku męża. Jedyne, co odważa się zmienić, to przerobienie na własną pracownię pokoju, w którym do niedawna mieszkała ich córka. Inne marzenia - jak choćby to o zobaczeniu Prowansji, o której opowiadała jej ukochana babcia - odsuwa na bok.
Do czasu...
Ze stanu równowagi wytrąca ją niekorzystna diagnoza dotycząca jej zdrowia. Antonia nie może się pogodzić z perspektywą wcześniejszej menopauzy i koniecznością operacji. Jej troskliwy mąż, by uniknąć całkowitego załamania, postanawia zabrać żonę na wymarzoną wycieczkę do Francji. Okazuje się jednak, że podobną przyjemność chce zrobić swojej babci - osobie o tak trudnym charakterze, że Antonia nie wyobraża sobie spędzenia z nią tych kilku dni. Tym razem nie zamierza jednak zrezygnować z podróży i w jej głowie powstaje misterny plan...


Premiera: 11.05.2026
Ilość stron: 336


Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

    Marzenia. Pragnienia. I przeciwności losu. Ot, życie, prawda? Codzienność bywa ciężka. A przed Antonią nie lada wyzwanie. Upragniona Prowansja. Nie lubiana babcia Mariusza niestety nie odpuszcza. Tak samo jak tajemnice sprzed lat...
    Polska - Francja. Autorka bardzo dobrze przedstawiła tło wydarzeń. Nakreśliła wszystko to, co istotne do nadania odpowiedniej tonacji. Ale to wyprawa głównej bohaterki skupiła moją całą uwagę. Antonia bowiem zdecydowała się na ogromny, wręcz milowy krok. Zaskakujący. Wręcz szokujący. Ja na pewno nie zgodziłabym się na coś takiego. 
   Przed główną bohaterką masa atrakcji. Przygód, które dostarczyły zarówno samym bohaterom, jak i mi podczas lektury, wielu emocji. Towarzysząc Antonii przy okazji z refleksją spoglądamy na własne życie. Porównujemy. Oceniamy za i przeciw. I bardzo dobrze, bowiem można przeoczyć coś bardzo ważnego, co rzutuje na przyszłość.
   Książkę czytało mi się przyjemnie, choć pierwsze około stu stronic nie mogłam się wczytać. Nie wiem z czego to wynikało. Po prostu mnie nie wciągnęła. Dopiero później okazało się, że było warto przejść przez ten nie do końca przyjemny dla mnie początek. Najważniejsze bowiem okazało się być przesłanie dla nas czytelników. A do niego koniecznie warto samemu dojść. Zachęcam do lektury.

    


▪️▪️▪️
#selfiezprowansją #monikabjanowska #wydawnictwolucky #book #książka




Rodzinne bezdroża. Tom I - Monika Chodorowska

[reklama] Wydawnictwo LUCKY 


Opis wydawcy:

Maria, Kuba, Elżbieta, Dorota, Olga, Jaśmina, Ala, Jacek. Co ich łączy? Z pozoru nic. A jednak ich życiowe ścieżki się przecinają. I pozostawiają trwały ślad. Marysia decyduje się na desperacki krok. Ma już dosyć swojego małżeństwa i życia w ogóle. Oparcie znajduje w córce, ale uważa, że jest dla niej tylko zbędnym obciążeniem. Kobieta trafia do szpitala i choć bardzo nie chciała nikogo zranić, okazuje się, że jej decyzja miała wpływ na wiele osób. Dotknęła nie tylko najbliższych, ale także dawno niewidzianą siostrę i sąsiadki, a także byłego partnera Marii.

Czy Jaśmina ponosi odpowiedzialność za to, co stało się z Marysią? Jak dużo wie pani Ala? Dlaczego siostry przestały ze sobą rozmawiać? Jaki sekret skrywają obrazy pozostawione przez babcię Zuzannę w piwnicy pensjonatu? Jaki cel ma Jacek, dawna miłość Marii, a obecnie jej lekarz prowadzący?

Poznaj historię zwykłej rodziny, w której każdy niesie ze sobą bagaż trudnych doświadczeń i przeżyć, wiele zawiedzonych nadziei i rozczarowań, a także tajemnic. Przekonaj się, że nawet jeśli widzimy świat tylko w czarnych barwach, zawsze jest miejsce na nadzieję i walkę o siebie.


Tom: I
Premiera: 01.01.2024
Ilość stron: 408



Moja opinia:


[Reklama] Wydawnictwo LUCKY 

   Jedna decyzja. Jedno podjęte zadanie. Wystarczy moment. Chwila, by znana nam rzeczywistość zmieniła swój wygląd o sto osiemdziesiąt stopni.
    W powieści mamy wielu bohaterów. Maria, Kuba, Elżbieta, Dorota, Olga, Jaśmina, Ala i Jacek. Przypadkowy zlepek ludzi? Absolutnie. Los tak misternie skrzyżował ich ścieżki, że czeka na nich naprawdę trudna przeprawa pełna wybojów. Wybojów, na których trzeba dość mocno skupić się na problemach, jakie ich spotykają. Dlaczego? Bowiem lektura zawiera wiele współczesnych problemów. Zagadnień tak mocnych, tak bardzo emocjonalnych, że naprawdę warto przyjrzeć się im bliżej. Nie będę wam tu zdradzać co się komu przydarzyło, bo to byłby duży spojler, ale naprawdę - jest potężnie.
   Autorka bardzo dobrze oddała tło wspominanych wyżej problemów. Mamy potrzebną paletę emocji. Rozterek ludzi, na których czeka jedna wielka niewiadoma. Fakt, trzeba znieść wiele. Trzeba ogromną ilość razy podnieść się z kolan po każdym upadku. Ale najważniejsza jest nadzieja. Nadzieja i walka. Walka o sobie. Walka o to, by móc zostać wolnym i równym drugiemu człowiekowi.
   Ta książka zmusza do refleksji nad własnym życiem. Nad tym, co dzieje się wokół nas. Zdecydowanie warto ją przeczytać. 
   


▪️▪️▪️
#monikachodorowska #rodzinnebezdroża #wydawnictwolucky #book #książka 


Aladyn i księżniczka złodziei - Paulina Zalecka

[reklama] Wydawnictwo Black Rose 




Opis wydawcy:


Kiedy ona chce ukraść ważny dekret, a on pragnie… jej. 
Jasmine, księżniczka złodziei, obrała sobie za cel odnalezienie ukrytego przez sułtana lata wcześniej dekretu – najważniejszego dokumentu państwowego – aby zmienić obowiązujące prawo, według którego kobiety nie mają żadnej wartości społecznej. W dniu napadu na pałac zostaje pojmana. Obecny następca tronu, sułtan Ali, żąda, by dla niego pracowała, a w zamian daruje jej życie. Od ich spotkania w dzieciństwie dziewczyna pała nienawiścią do mężczyzny i całej jego rodziny. Aby jednak zrealizować plan, musi się zgodzić, a dodatkowo… udawać drugą narzeczoną Alego. Co stanie się, gdy Dżafar, jego brat, przejrzy jej intencje?
Aladyn nienawidzi ojca za to, jak traktuje swoich poddanych. Również postanawia odnaleźć dekret, aby zmienić prawo i nie brać za żonę kilku kobiet. Na jego drodze pojawia się kobieta pełna temperamentu i tatuaży – najlepsza złodziejka, o jakiej słyszano. Proponuje jej układ, w który ona nie chce wejść. Ali jednak ani myśli jej wypuszczać, bo zamierza skraść jej serce.
Ali chce swojej Złodziejki.
Jasmine pragnie zostać głową państwa.
Dżafar kroczy za nimi, by pokrzyżować im plany.
Ten gorący, a zarazem mroczny retelling sprawi, że spojrzysz na swoje dzieciństwo zupełnie inaczej!



Premiera: 27.04.2026
Ilość stron: 320




Moja opinia:

[Reklama] Wydawnictwo Black Rose 


   Retelling baśniowy. Pokochałam właśnie za sprawą serii książek Pauliny Zaleckiej. Każda kolejna odsłona to miód na moje czytelnicze serducho. A tym razem Jasmine i Aladyn. Pamiętacie bajkę, prawda? No, ale ta spod pióra autorki należy zdecydowanie dla dorosłych czytelników. Obeznanych między innymi z formami zadawania bólu drugiemu człowiekowi. Jak również spicy scenami. 
   Codzienność głównej bohaterki to abstrakcja dla nas. Coś, czego (uważam) większość kobiet nie byłaby skłonna zaakceptować. Bo po prawdzie - niewolnictwo. Służąca, niewolnica seksualna, jedna z wielu rząd swego męża - pana i władcy. Autorka bardzo dobrze i mocno oddała to wszystko. Dosadnie w kwestiach, które były kluczowe dla całej historii. 
   Sama historia miłosna głównych bohaterów to jak róża z mnóstwem kolców. Och, cudnie. Te wszystkie spięcia cudnie podkręcały fabułę. Moja ciekawość finału sukcesywnie wzrastała. Tak bardzo, że w jednym dosłownie momencie miałam ogromną ochotę zajrzeć na koniec. I dobrze, że tego nie zrobiłam, bo odebrałabym sobie całą przyjemność. Zdecydowanie warto zaczekać. Zaczekać na coś, co zrobi wielkie wow.
   W powieści nie zabrakło elementów zaskoczenia. Emocji kumujących się i zmieniających niczym w kalejdoskopie. Zwroty akcji były tym, czego potrzebowałam jak powietrza. Ta powieść po prostu mnie wciągnęła. Doszczętnie zagrabiła mogą całą uwagę i skupienie. 
   Zachęcam do czytania. Poznajcie historię, która zabierze was na niesamowitą wyprawę. Przygodę życia. 

Polecam 



▪️▪️▪️
#aladyniksiężniczkazłodziei #paulinazalecka #wydawnictwoblackrose #darkerotic 

.