Opis wydawcy:
Teresa nie miała do tej pory szczęścia. Jest samotna, mieszka w powoli popadającym w ruinę domku, żyje nader skromnie. Mimo to potrafi cieszyć się szczęściem innych i małymi rzeczami. Szokiem dla niej, podobnie jak dla jej siostry, jest nagły wyjazd ich matki, która zachowuje się tak, jakby chciała zerwać kontakt z dawnym życiem i… z córkami. Dlaczego to zrobiła? Wkrótce siostry odkrywają, że z pozoru banalna przeszłość ich rodziny kryje wiele tajemnic. W wirze wydarzeń Teresa z początku nawet nie zauważa, że w jej życiu pojawił się pewien zabójczo przystojny i szalenie nią zainteresowany mężczyzna…
Tom: I
Seria: -
Premiera: 22.04.2024
Ilość stron: 400
Moja opinia:
[Reklama] LUCKY
Tajemnice i sekrety. To one pobudzają wyobraźnię. Korcą i jęcą nie dając spokoju. Tak właśnie stało się w przypadku siostr. Terasa Marek i Katarzyna Pałubiak. To one za wszelką cenę chcą odkryć prawdę. Dowiedzieć się od matki, dlaczego wyjechała. Dlaczego ich opuściła. W poszukiwaniach pomagają im mąż starszej z sióstr oraz pewien przystojny mężczyzna dość silnie związany z małżeństwem. Ale Teresa zdaje się nie zauważać Bruna...
Autorka bardzo ładnie połączyła wydarzenia z przeszłości z teraźniejszością. Wszystko zostało tak uplecione, że żaden wiatr nie rozluźni tego ciasno związanego warkocza. Bardzo przyjemnie się czyta. Naprawdę mamy sporo ciekawostek z życia rodziny. Niczym kolejne stopnie, po których trzeba się wspinać by dojść na szczyt.
Historia spisana na kartkach powieści niesie różne emocje. Skala jest zmienna. Mamy bowiem radość, szczęście i euforię tuż obok smutku, żalu, łez. Dosłownie pełna paleta. Rodzina Marek nie miała łatwej przeszłości. To co ich spotkało to ogromna niesprawiedliwość. A tuż obok mamy także miłość. Miłość młodszej córki Teresy i Bruna. A tu już tak pewnie nie było. Nie odczułam tego, że są sobą wzajemnie zainteresowani na tyle, aby mogło coś z tej znajomości konkretnego wyjść. Trochę za mało dla mnie tego rozwoju uczucia. Między A a Z jest po prostu spora przepaść. Równa droga z lekkimi nierównościami.
Książkę finalnie oceniał na mocna 7 w dziesięciostopniowej skali. Ale po zakończeniu tej części zacieram rączki w oczekiwaniu na to, co wydarzy się w drugim tomie. Taki element zaskoczenia na koniec dość mocno wybił moją ciekawość. Dlatego od razu zabieram się do czytania.
Polecam
▪️▪️▪️
#annawojtkowskawitala #apaszkawkwiatyjabłoni #wydawnictwolucky #book #książka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz