Wszystko co straciliśmy - Natalia Kulpińska

[reklama] WasPos 


Opis wydawcy:

Błędy są ludzkie. Popełnia je każdy. Najważniejsze, by wyciągać z nich naukę i przewidywać konsekwencje.
Co jednak, kiedy popełniamy je celowo? Jeśli są naszym jedynym wybawieniem?

Trzydziestopięcioletni Jaxon Rivers miał fantastyczne, poukładane życie. Piękną narzeczoną, idealną pracę i przyjaciół. Niegdyś pewny siebie, przebojowy i nieco nieokrzesany. Zaprzepaścił to w ułamku sekundy. W poważnym wypadku samochodowym stracił przyjaciela, a sam trafił do więzienia na kilka długich lat.
Dwudziestopięcioletnia Autumn Meadows wychowywana była surowo. W poczuciu wdzięczności rodzicom. Poukładana, posłuszna i nad wyraz grzeczna. Pozbawiona kompletnie własnego zdania. W przeddzień swojego ślubu ucieka, sprowadzając na rodzinę wstyd i hańbę. Skazuje tym siebie na samotność w obcym miejscu.
Kobieta przyjeżdża do niewielkiego miasteczka Sullivan’s Island, gdzie zamieszkuje w domu odziedziczonym po babci. A właściwie to się do niego włamuje, bowiem warunkiem postawionym przez rodziców, żeby mogła go otrzymać, był ślub. Ma w walizce kilka ubrań, garść oszczędności i poczucie, że przegrała własne życie.
Jaxon wychodzi na wolność w momencie, w którym właściwie wszyscy się od niego odwrócili. Zastaje pusty dom, o który latami nikt nie dbał. Sąsiedzi nie chcą z nim rozmawiać, rodzina dawno spisała na straty.
Tych dwoje zagubionych ludzi spotyka się pewnego dnia w pubie w dość nietypowych okolicznościach.

Czy tak bardzo zranione dusze, które utraciły wszystko, będą w stanie jeszcze kiedykolwiek normalnie funkcjonować? Czy ich przecinające się ciągle ścieżki w końcu zbiegną się w jedną wspólną?

Historia o przebaczeniu samemu sobie, o nadziei na zmiany. Okraszona tajemnicami, walką o siebie i przeciwko sobie. O budowaniu wszystkiego od nowa.
Czasami człowiek musi sięgnąć dna, by móc się od czegoś odbić i wypłynąć na powierzchnię.


Premiera: 18.09.2026
Ilość stron: 248




Moja opinia:


[Reklama] WasPos 

   Strata boli. To , czego nie możemy dostać przez błędne decyzje innych. Taka narzucona odpowiedzialność jest krzywdząca. I to mocno.
   Autumn to kobieta, która żyje w klatce. Całe jej życie zależne jest od jej ojca. Od mężczyzny, który zrobił z córki kukiełkę. Ale czara goryczy właśnie się przelała i kobieta w przeddzień swojego ślubu ucieka. 
   Jaxon to mężczyzna o 10 lat starszy od Autumn. Właśnie opuścił więzienne mury i musi zmierzyć się z nową rzeczywistość. Z nową codziennością i faktem, że wszyscy się od niego odwrócili. 
   I tak właśnie los łączy ścieżki tychże pogubionych ludzi w miejscowości, która ma dać im szansę na nowy start. Ale czy to możliwe?
    Autorka umiejętnie lawirowała między problematyką obojga bohaterów. Skupiała się na istotnych kwestiach i zagadnieniach. Choć zdawać by się mogło, że codzienność płynie leniwie, tak naprawdę jest ona dużo bardziej skomplikowana. Naszpikowana emocjami. Poczuciem niesprawiedliwości. Odrzucenia, samotności a przede wszystkim przeświadczeniem, że nie ma dla nich ratunku. Że koniecznie muszą zostać samotnikami. Singlami. Ale obraz stopniowo wyłaniającego się uczucia między nimi sukcesywnie nabierał rozpędu i rumieńców. Zdecydowanie jest wart uwagi. Skupienia i śledzenia wszystkich wydarzeń trzymających w napięciu. Serwujących całą gamę emocji. 
   To cudowna, ciepła historia niosąca nadzieję i dodająca otuchy. Choć posiada w sobie elementy zła i bólu, to tak naprawdę dzięki nim możemy na finale poczuć tę lekkość. Czyli to coś dzięki czemu mamy siłę by stanąć do walki ze swoimi prywatnymi demonami. 

Polecam 


▪️▪️▪️
#nataliakulpińska #waspos #wszystkocostraciliśmy #book #książka czytam zaczytana ksiazkoholik igbooks bookpost bookphoto booklover booklife booklife bookstagram booklover reading 



Słabość Herculesa - Paulina Zalecka

[reklama] Moje Wydawnictwo 



Opis wydawcy:

Maggie pracuje w szpitalu i unika mężczyzn. Ojciec zmusił ją do związku z Angusem, swoim najlepszym zawodnikiem, znanym pod przydomkiem Ares. Każdy dzień u jego boku jest dla niej kolejnym koszmarem, jednak nie może odejść. Wie, że wtedy ojciec przestanie opłacać leczenie jej matki, która pozostaje w śpiączce. Dorastanie w domu pełnym przemocy odcisnęło na Maggie trwałe piętno. Ojciec znęcał się nad rodziną, a Angus coraz bardziej upodabnia się do swojego przyszłego teścia. Nic więc dziwnego, że dziewczyna przestała wierzyć, iż istnieją dobrzy mężczyźni. Do czasu… Hayden jest najlepszym bokserem w kraju. Nazywają go Herkulesem, bo dotąd nie przegrał żadnej walki. Ma wszystko, o czym inni mogą tylko marzyć: sławę, pieniądze i powodzenie u kobiet. Mimo to przeszłość nie pozwala mu zaznać spokoju. Los stawia na jego drodze wycofaną i zdystansowaną pielęgniarkę, która nie ma najmniejszego zamiaru dopuścić go do siebie. Hayden zrobi wszystko, by zdobyć zaufanie Maggie. Jest jednak jeden problem. On również jest bokserem. Tak jak ojciec Maggie, zwany Hadesem, i jej partner, Ares. Czy Meg stanie się jego największą słabością i sprowadzi na niego zgubę?



Premiera: 00.09.2026
Ilość stron: 230


Moja opinia:

Patronat medialny 

   Uprzedzenia. Bagaż doświadczeń. To zawsze jest blokadą przed otwarciem się na nowe. Otwarciem na szczęście, ponieważ strach jest zdecydowanie większy. Historia Maggie i Haydena pokazuje jednak, że mimo paraliżujących obaw można zrobić krok do przodu.
    Maggie to kobieta, która żyje w piekle. Dosłownie. Jej ojciec i do tego jej narzucony mężczyzna, Angus, bokser. Oni dwaj uczynili jej życie pełne przerażenia, lęku i łez. A ona pragnie tylko samotności. Wolności. Możliwości decydowania o samej sobie. A także tego, by jej matka obudziła się ze śpiączki.
   Hayden to bokser. O masz ci los, chciałoby się rzec. Z deszczu pod rynnę? Absolutnie nie. Ten mężczyzna, mimo iż powiela zawód Angusa, prywatnie jest zupełnie inny od niego. Ale duże znaczenie ma jego przeszłość. A to pozwoliło ukształtować to właśnie takiego jakim jest. Ale czy Maggie ujrzy w nim to dobro? Czy mimo wszystko będzie szukać i skupiać się tylko i wyłącznie na złych momentach? Jedno jest pewne - to będzie walka stulecia.
    Ubóstwiam tę historię. Przeczytałam ją trzy razy już i ciągle mi mało. Mimo iż znajdują się tam chwile naprawdę przygnębiające, wywołujące lawinę łez, to dodaje takiego kopa, takiej motywacji, że aż miło. Naprawdę. Wspaniała historia. Naszpikowana emocjami wylewającymi się na czytelnika dosłownie z każdej strony. Nie ma nudy. Nie ma monotonii. Jest piękno człowieka stające do walki ze złem. A walki bokserskie, będąc w temacie, tutaj również znajdziemy. Dopracowane jaka cała fabuła zresztą. Dopieszczone do granic możliwości. Za każdym razem, gdy od nowa czytałam tę powieść, skupiałam się na czymś innym. Odkrywałam coś, co jeszcze bardziej przemawiało za tą historią. Nie można przejść obok niej obojętnie. Jest obłędna. Jeśli miałabym ją ocenić w dziesięciostopniowej skali to zdecydowanie wybiega ponad to. Dlatego też z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie zawiedziecie się. Bierzcie i czytajcie. Musicie poznać Maggie i Haydena i zobaczyć jak skończy się ta walka. Walka, której zdecydowanie warto oddać swój wolny czas.

Polecam 



▪️▪️▪️
#paulinazalecka #słabośćherkulesa #mojewydawnictwo #retelling #book książka czytam booklover booklife czytam zaczytana ksiazkoholik igbooks bookpost bookphoto booklover booklife bookstagram booksbooksbooks