Opis wydawcy:
Błędy są ludzkie. Popełnia je każdy. Najważniejsze, by wyciągać z nich naukę i przewidywać konsekwencje.
Co jednak, kiedy popełniamy je celowo? Jeśli są naszym jedynym wybawieniem?
Trzydziestopięcioletni Jaxon Rivers miał fantastyczne, poukładane życie. Piękną narzeczoną, idealną pracę i przyjaciół. Niegdyś pewny siebie, przebojowy i nieco nieokrzesany. Zaprzepaścił to w ułamku sekundy. W poważnym wypadku samochodowym stracił przyjaciela, a sam trafił do więzienia na kilka długich lat.
Dwudziestopięcioletnia Autumn Meadows wychowywana była surowo. W poczuciu wdzięczności rodzicom. Poukładana, posłuszna i nad wyraz grzeczna. Pozbawiona kompletnie własnego zdania. W przeddzień swojego ślubu ucieka, sprowadzając na rodzinę wstyd i hańbę. Skazuje tym siebie na samotność w obcym miejscu.
Kobieta przyjeżdża do niewielkiego miasteczka Sullivan’s Island, gdzie zamieszkuje w domu odziedziczonym po babci. A właściwie to się do niego włamuje, bowiem warunkiem postawionym przez rodziców, żeby mogła go otrzymać, był ślub. Ma w walizce kilka ubrań, garść oszczędności i poczucie, że przegrała własne życie.
Jaxon wychodzi na wolność w momencie, w którym właściwie wszyscy się od niego odwrócili. Zastaje pusty dom, o który latami nikt nie dbał. Sąsiedzi nie chcą z nim rozmawiać, rodzina dawno spisała na straty.
Tych dwoje zagubionych ludzi spotyka się pewnego dnia w pubie w dość nietypowych okolicznościach.
Czy tak bardzo zranione dusze, które utraciły wszystko, będą w stanie jeszcze kiedykolwiek normalnie funkcjonować? Czy ich przecinające się ciągle ścieżki w końcu zbiegną się w jedną wspólną?
Historia o przebaczeniu samemu sobie, o nadziei na zmiany. Okraszona tajemnicami, walką o siebie i przeciwko sobie. O budowaniu wszystkiego od nowa.
Czasami człowiek musi sięgnąć dna, by móc się od czegoś odbić i wypłynąć na powierzchnię.
Premiera: 18.09.2026
Ilość stron: 248
Moja opinia:
[Reklama] WasPos
Strata boli. To , czego nie możemy dostać przez błędne decyzje innych. Taka narzucona odpowiedzialność jest krzywdząca. I to mocno.
Autumn to kobieta, która żyje w klatce. Całe jej życie zależne jest od jej ojca. Od mężczyzny, który zrobił z córki kukiełkę. Ale czara goryczy właśnie się przelała i kobieta w przeddzień swojego ślubu ucieka.
Jaxon to mężczyzna o 10 lat starszy od Autumn. Właśnie opuścił więzienne mury i musi zmierzyć się z nową rzeczywistość. Z nową codziennością i faktem, że wszyscy się od niego odwrócili.
I tak właśnie los łączy ścieżki tychże pogubionych ludzi w miejscowości, która ma dać im szansę na nowy start. Ale czy to możliwe?
Autorka umiejętnie lawirowała między problematyką obojga bohaterów. Skupiała się na istotnych kwestiach i zagadnieniach. Choć zdawać by się mogło, że codzienność płynie leniwie, tak naprawdę jest ona dużo bardziej skomplikowana. Naszpikowana emocjami. Poczuciem niesprawiedliwości. Odrzucenia, samotności a przede wszystkim przeświadczeniem, że nie ma dla nich ratunku. Że koniecznie muszą zostać samotnikami. Singlami. Ale obraz stopniowo wyłaniającego się uczucia między nimi sukcesywnie nabierał rozpędu i rumieńców. Zdecydowanie jest wart uwagi. Skupienia i śledzenia wszystkich wydarzeń trzymających w napięciu. Serwujących całą gamę emocji.
To cudowna, ciepła historia niosąca nadzieję i dodająca otuchy. Choć posiada w sobie elementy zła i bólu, to tak naprawdę dzięki nim możemy na finale poczuć tę lekkość. Czyli to coś dzięki czemu mamy siłę by stanąć do walki ze swoimi prywatnymi demonami.
Polecam
▪️▪️▪️
#nataliakulpińska #waspos #wszystkocostraciliśmy #book #książka czytam zaczytana ksiazkoholik igbooks bookpost bookphoto booklover booklife booklife bookstagram booklover reading