Na fali pożądania - Greta Eden

[reklama] Greta Eden 



Opis wydawcy:

Czy można odnaleźć źródło własnych potrzeb po utracie miłości, która obiecywała tak wiele?

Ela ma za sobą małżeństwo i romans, doświadczenia te zostawiły po sobie poczucie pustki, zdrady i własnej naiwności. Szukając ukojenia, wyrusza w podróż na drugi koniec świata - gdzie ocean spotyka się z nowym początkiem.

Australia staje się dla niej miejscem konfrontacji z przeszłością, ciałem i emocjami, jakich nie da się już ignorować. Poznaje Simona - mężczyznę równie magnetycznego, co niebezpiecznie bliskiego jej ukrytym pragnieniom - który pomaga jej odkryć nieznane dotąd potrzeby.

Simon to właściciel Coral Sea Dreaming - katamaranu dającego przestrzeń, gdzie goście mogą zrzucić maski i pozwolić sobie nawet na najśmielsze fantazje. Egzotyka otoczenia sprzyja odwadze w odkrywaniu własnej zmysłowości.

Ich spotkanie daje początek relacji pełnej napięcia i rosnącej, wymykającej się prostym definicjom fascynacji. Zaczynają wspólną podróż nie tylko przez przepiękne krajobrazy, lecz także przez wewnętrzne pokusy, a to, co miało być chwilowym uniesieniem, powoli przeradza się w doświadczenie zdolne odmienić ich oboje.



Premiera: 26.05.2026
Ilość stron: 472
Wydawnictwo: Rebelde 



Moja opinia:

[Reklama] Greta Eden 


   Słoneczna i egzotyczna Australia. OMG. To moje marzenie odkąd skończyłam 8 lat, kiedy to mój chrzestny przeprowadził się z rodziną na ten daleki kontynent. Uwielbiam ją. Nawet jestem w stanie przeboleć jakoś te wielkie pająki i waleczne kangury, hehe. Ale do brzegu...
   Sisi, czyli Elżbieta, to główna bohaterka. Rozwódka po nieciekawym romansie. Wydawać by się mogło, że standard. Że nic ciekawego. A jednak te obie sytuacje mają drugie, głębsze dno. Ale zanim czytelnik do niego się dokopie, to musi najpierw usiąść wygodnie i poczytać perypetie kobiety w miejscu , w którym przyjdzie jej spędzić trzy miesiące. Ukochana ciocia, jej dwaj przystojni sąsiedzi - bracia, hmhm, ich znajomi... Oraz to co misie lubią najbardziej - gorący romans, który jednym niestety może nie przypaść do gustu, za to drudzy będą się ślinić jak niemowlak przy ząbkowaniu. Katamaran Simona, jednego z braci, skrywa sekret, który spowoduje, że czytanie tej książki poza czterema bezpiecznymi ścianami może stanowić spore zagrożenia, hihi. 
    Autorka oddała to ciepło tamtego kraju. Ludzką mentalność. Kontrast między Australią a Polską jest ogromny. I widać to gołym okiem. Dlatego właśnie ten ciepły kraj stanowi taki swoisty lep, od którego nie sposób się oderwać. 
   Książka jest napisana z humorem. Wyśmienitą równowagą. Trafione w punkt. Nawet w obliczu powagi sytuacji, których również nie brakuje, wszystko ma swój czas i swoje miejsce. Tak samo jak sceny uniesień. Erotyka jest duża. Odważna i dla osób o otwartym umyśle. Sam fakt, że ona jest jedna a ich dwóch - w dodatku braci? - może bulwersować. Trzeba mieć to na uwadze. Przed Sisi bowiem stoją nowe perspektywy i przekraczanie własnych granic - odkrywanie także własnych przyjemności. W tej powieści zdecydowanie panuje pożar, którego nie sposób ugasić. 
   C-U-D-O-W-N-A! Pochłonęłam tę lekturę na raz. Mimo swoich gabarytów nie mogłam się od niej odessać (jak to brzmi na tle erotyka, hihi). Na serio. Nie żałowałam ani minuty poświęconej na czytanie. Aczkolwiek to "Na papierze" jest nadal moim faworytem. Autorka dość mocno postawiła poprzeczkę. Zacieram łapki w oczekiwaniu na kolejne powieści oraz robię miejsce w biblioteczce.

Polecam 


▪️▪️▪️
#gretaeden #nafalipożądania #wydawnictworebelde #book #książka




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz