Opis wydawcy:
Witaj w Silver Springs, Hugh
Jeśli Sutton Clarke ma w życiu czegoś w nadmiarze, to z pewnością obowiązków. Niegdyś skupiała się tylko na narciarstwie, teraz poświęca się Susie – swojej siostrzenicy, której jest prawną opiekunką – i robi wszystko, by utrzymać na powierzchni siebie i powierzoną jej dziewczynkę. Od sprzedawczyni w sklepie sportowym rodziców, przez bibliotekarkę, kelnerkę, baristkę, aż po recepcjonistkę w hotelu należącym do najlepszej przyjaciółki – nieco szalona panna Clarke nie waha się przed podjęciem żadnej pracy. Nie obawia się także wystąpić podczas sylwestrowej imprezy w stroju dinozaura – ku uciesze lokalnych dzieciaków, na przekór sobie i mimo wściekłości pewnego ciemnowłosego przystojniaka.
Hugh Holloway przyjeżdża do uroczego Silver Springs, by pomóc w przygotowaniach do ślubu swojemu wspólnikowi i najlepszemu przyjacielowi, Saintowi Ashfordowi. Hugh jest uporządkowany i nieco wycofany, więcej radości sprawia mu snucie szczegółowych planów w Excelu niż brylowanie w towarzystwie dzieciaków na ich chaotycznych przyjęciach. Zwłaszcza takich, podczas których istnieje groźba przypadkowego nadepnięcia na ogon dinozaura i oberwania w zamian… szarlotką.
Znajomość Sutton i Hugh nie rozpoczyna się najlepiej, ale tych dwoje jakoś będzie musiało dojść do porozumienia, skoro w walentynki mają stanąć obok Marigold i Sainta jako świadkowie na ich ślubie…
Tom: II
Seria:
Premiera: 11.02.2026
Ilość stron: 456
Moja opinia:
[Reklama] EditioRed
Małe urokliwe miasteczko. Ona - dzielna i silna młoda kobieta, która posiada w sobie ogromną siłę. Nie narzeka. Po prostu działa nie patrząc na własne potrzeby. Najważniejsza jest mała Susie. Jej oczko w głowie. I on. Biznesmen. Zachowawczy i wycofany. A jednak muszą ze sobą współpracować jeśli chodzi o przygotowania do ślubu wspólnych znajomych...
Powiem tak - za każdym razem jestem totalnie zachwycona książkami autorki. Uwielbiam jej historie. A tym razem? Nie mogło być inaczej. Ba, nawet zamówiłam sobie pierwszą część aby móc zabrać się za kolejny tom. I to była zdecydowanie bardzo dobra decyzja. "Prędzej piekło zamarznie" jest niby odrębną historią, mamy innych głównych bohaterów, a mimo wszystko chronologię należy zachować. W "Do wesela się zagoi" mamy inną główną parę, ale wcześniej poznani tutaj mają istotną rolę i żeby móc w pełni docenić tę powieść, należy zdecydowanie poznać sam początek.
Autorka kolejny raz nie szczędziła dynamiki. Emocji wylewających się z kart powieści. Zaczęłam czytać i totalnie przypadłam. To perfekcyjnie budowanie napięcie między Sutton i Hugh zdecydowanie podsycało moją ciekawość. Moje zmysły się wyostrzyły aby niczego nie pominąć. Moja wyobraźnia natomiast bez trudu dała sobie radę z projekcją czytanych wydarzeń.
Mamy tutaj między innymi trudne relacje rodzinne. Tajemnice kluczowe dla sobie nawzajem. Sekrety, które jednocześnie zdumiewają i niosą ukojenie. Jest smutek i ból. Jak również uśmiech i humor. Ta lekkość tak potrzebna dla dodania otuchy w kryzysowych chwilach. A mała Susie to czyste złoto.
Nie zastanawiajcie się - czytajcie. Zdecydowanie warto. Po dwóch częściach aż mnie nosi by poznać kolejną parę bohaterów. Ja chcę tę książkę na już. Najlepiej na wczoraj, heheh. Na serio. Zostałam w pełni usatysfakcjonowana.
Polecam
▪️▪️▪️
#ludkaskrzydlewska #doweselasięzagoi #editiored #erotyk #lubimyczytać #książkowo #książkohilizm #bookaddict #czytamwszędzie #allthebooks #romansiara #zksiążkąwkadrze #amreading #powieść #booking #czytamsercem #booksmylove #booktography #instaksiążka #bookart #książkidlakobiet #readingissexy #bookandflowers #recenzja #wyzwaniegranicepl #czytam #książka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz